Dodaj do ulubionych

Gruba i zmęczona

21.07.06, 17:39
Dwa dni temu mój "narzeczony" dość brutalnie dał mi odczuć, że jestem za
gruba. Urodziłam 3,5 miesiąca temu. Zaczęły wypadać mi włosy, łamią mi się
paznokcie, mam opryszczkę i wyrwanego zęba, winda nie działa (8 piętro), w
mieszkaniu jest 28 stopni w dzień i w nocy, jestem sama - na trzy dni musiał
wyjachać w celach słuzbowych, jak jest to wraca ok 18 i później, w soboty
czasami też, nie kocha się ze mną, ponieważ boi sie czy wszystko tam jest już
ok (jego słowa). Przed ciążą ważyłam 56 teraz 63, ale jedzenie to moja jedyna
przyjemność - mała kawa + coś słodkiego, duuużo słodkiego to najlepsza częśc
dnia. Ciało jest okropne - takie wiszące i trzęsące się. Wydaje mi się, że to
właśnie ten mój stan fizyczny stanowi problem dla niego, ale jeżeli chciał
tak mnie zmobilizować, to się pomylił. Najgorsze jest jednak to, że
przeczytałam jak powinno sie nosić, przewijać, trzymać dziecko, a ja wszystko
robiłam nie tak, czyli źle. A chciałam dobrze. I ma zaciśnięte piąstki. Budzi
się w nocy co 1 do 2 godz. Jestem zmęczona.
Obserwuj wątek
    • ewa_mewa Re: Gruba i zmęczona 21.07.06, 18:06
      Wiesz, nie chciałabym Cie dołować ale niestety tak już jest że faceci są
      wzrokowcami i jeżeli jak sama mówisz przed ciażą wyglądałaś dużo lepiej to
      oczywiste jest że on to widzi że teraz wyglądasz średnio. zdaje sobie sprawe że
      praca nad figurą to żmudna sprawa ale może pomyśl co mogłabyś zrobić doraźnie (o
      ile oczywiście chcesz mu sie podobać, ale moim zdaniem nie warto sie kreować na
      zaharowaną czytaj zaniedbaną Matkę Polkę bo na każdego faceta to działa
      odpychająco, tacy już są). Zwróć uwagę co masz na sobie, nawet jak cały dzień
      nie wychodzisz z domu, uczesz sie fajnie, a czasem nawet umaluj. Na to naprawde
      wystarczy 10 minut dziennie. Wiem co mówie też cały dzień jestem sama (mąż wraca
      ok 19), od powrotu ze szpitala nikt mi nie pomagał (żadna mama czy tesciowa) a
      zawsze zwracałam uwage żeby nie wyglądać jak strachajło. I, dzięki Bogu słyszę
      od męża komplementy częściej niż przed ciażą smile A co do seksu - facet nie
      uprawia go tylko z miłości, musisz mu sie podobać. Takie mam w każdym razie
      zdanie. A co do opieki nad dzidziusiem - nie przejmuj sie bo naprawde bardzo
      trudno jest niemowlęciu zrobić krzywde, na pewno nic aż tak złego nie zrobiłaś.

      pozdrawiam ciepło
      • lisabette Re: Gruba i zmęczona 21.07.06, 19:36
        Nie zgadzam się tak do końca z ewa_mewa, na doprowadzenie się do
        stanu "używalności" nie wystarczy 10 minut dziennie, a nawet gdyby starczyło,
        to i tak czasem jest trudne do wykonania, bo nie każdy ma grzecznie siedzące
        dziecko. Ja mam córcię (za tydzień 4 m-ce), która mi bardzo kiepsko śpi w
        dzień,pośpi 10-15 min. i się budzi, w czasie tych 10 minut biegnę szybko coś
        przekąsić lub wymyć butelki po odciąganiu pokarmu i po jedzeniu. Czasem nawet
        nie siadam do jedzenia, tylko w trakcie szykowania jem. Niestety, chodzę jak
        kocmołuch po domu, źle mi z tym, ale na szczęście mój mąż to rozumie i nie robi
        mi żadnych wyrzutów. Kiedy dziecko pójdzie spać - na sczczęście w nocy ładnie
        śpi - to już mi się NIC nie chce, a nie będę przecież wieczorem robiła
        makijażu wink W tej chwili mąż zajmuje się dzieckiem, ale od ok. 30 minut, bo
        wcześniej był w pracy, a ja zjadłam tyle, że aż strach pomyśleć jak się będę
        czuła, ale byłam przegłodna. Mam wciąż 6 kg na +, ale mam to w nosie.
        Dlatego współczuję autorce wątku takiego "narzeczonego", wolałabym już go nie
        mieć niż słuchać wyrzutów o moim wyglądzie.
    • kayah73 Re: Gruba i zmęczona 21.07.06, 19:13
      Z narzeczonym porozmawiaj - powiedz mu np. ze tez nie jestes zachwycona swoim
      wygladem, ale taka jest chwilowo sprawa. Jesli chce zebys szybciej wrocila do
      formy, niech zajmie sie dzieckiem kilka razy w tygodniu zebys Ty mogla
      wyskoczyc na plywalnie czy silownie czy pobiegac (a co sobie w tym czasie
      bedziesz robic to Twoja sprawa wink ). Przy okazji chlopak zobaczy ile pracy jest
      z tak malym dzieckiem i lepiej doceni to co robisz Ty.
      Musisz o siebie zadbac, ale nie dla niego tylko dla siebie. Musisz utargowac
      troche czasu dla siebie.
      Cialo wroci do normy, zwlaszcza jesli karmisz piersia. 9 miesiecy kladlasz
      kilogramy, daj sobie drugie tyle na zrzucenie.
      Jesli "boi sie czy wszystko tam jest ok", niech pojdzie z Toba do lekarza i
      niech uslyszy od lekarza, ze "wszystko jest tam ok".
      Nigdy nie czytalam jak sie powinno przewijac i trzymac dziecko, ma rok, zyje i
      ma sie dobrze. Nie sadze zebys Ty wymyslila jakies szczegolnie szkodliwe
      sposoby. To co w ksiazkach (czy tu na forum) zmienia sie w zaleznosci od
      autora, nie przejmuj sie tym co czytasz az tak bardzo. Czytalam, ze w jakims
      afrykanskim gdziestam, nosza niemowleta na plecach, trzymajac je jedna reka za
      nadgarstek (tak przerzucone przez ramie). Niekoniecznie sposob polecam wink ale
      najwyraznej dzieci sa mocniejsze niz podejrzewamy.
      Moja corka bardzo dlugo zaciskala piastki, jeszcze w 8-mym mies albo i dluzej.
      Siedziala juz wtedy i bawila sie zabawkami, raczkowala chyba nawet, a piastki
      zaciskala jak nic raczkami nie robila. Teraz juz chyba nie zaciska (ma 13
      mies), natomiast ciagle zaciska "w piastki" stopki. Jest bardzo sprawna ruchowo
      (chodzi, w tym po schodach, kopie pilke, manualnie rowniez jest bardzo sprytna)
      i bardzo dobrze rowinieta mentalnie (duzo mowi, b. duzo rozumie, itd) - wiec
      nie zaciskanie piastek i stopek nie musi swiadczyc o niczym zlym.
      Moja corka tak samo budzila sie koszmarnie, co godzina albo i czesciej, ale z
      czasem zaczelo sie robic coraz lepiej. Dalej zdarzaja sie kiepskie noce (zeby)
      i dalej nie jest perfekt, ale albo sie do tego przzywczilam, albbo rzeczywiscie
      jest lepiej, bo juz mnie to nie rusza.

      Tak na koniec dodam jeszcze - z czasem robi sie coraz latwiej. Z czasem dzieci
      zaczynaja lepiej spac, z czasem zaczynaja sie robic bardziej samodzielne. Wiem,
      ze kiedy moja corka miala 3 mies, to wszystko brzmialo dla mnie jak nie z tego
      swiata, ale na prawde tak sie dzieje. Moja corka ma teraz rok, moje zycie (i
      cialo) od kilku miesiecy zupelnie wrocilo do normy, albo raczej ja opanowalam
      juz ta nowa "norme". Na poczatku duzo pomagala mi mama i maz, teraz spokojnie
      wyrabiam sie bez ich pomocy. Mam wszystko zrobione w domu i kolo siebie,
      pracuje na pol gwizdka i generalnie jest na prawde dobrze.
      Trzymam kciuki!
      • gosia_1985 Re: Gruba i zmęczona 21.07.06, 19:15
        też jestem gruba i żyję smile
        hahaha, dla pocieszenia powiem że duuużo jestem grubsza od Ciebie smile
    • kanaviosta Re: Gruba i zmęczona 21.07.06, 19:39
      Twój organizm potrzebuje witamin smile zamień czekoladę i wszelkie słodycze na szpinak, brokuły, marchew, żółty ser itp. smile od razu poczujesz się lepiej i pozbędziesz się chandry.
      rozumiem Cię doskonale, każda z nas wie co to znaczy wychowywac niemowlaczka, początki są bardzo bardzo trudne. ale nie martw się. jesteś bardzo dzielna matką, a Twój Szkrab bardzo Cię kocha i ufa Ci. dlatego nie poddawaj się.
      od dawna wiadomo, że słodycze powodują depresję, ich działanie pobudzające jest bardzo krótkotrwałe i daje odwrotny efekt.
      jest lato, piękne słońce.. więc spójrz na siebie z innej perspektywy. urodziłaś dziecko a to już nie lada wyczyn wink. no i koniecznie znajdź chwilę, żeby zrobić coś tylko dla siebie smile
      a z narzeczonym porozmawiaj. być może nie zdążył się jeszcze przyzwyczaić do nowej sytuacji.
      pozdrawiam ciepło
    • koala500 Re: Gruba i zmęczona 21.07.06, 20:49
      Przestań jesć słodycze i zrób tonie dla niego tylko dla siebie samej, jak
      troszke schudniesz to od razu ci sie humor poprawi. Czacznij się zdrowiej
      odżywiać to i stan włosów i paznokci się poprawi.
      Nie napisałaś czy karmisz piersią - jeśli tak to może warto by było przed nocą
      podać dziecku butlę? -porozmawiaj o tym z pediatrą, o zacisniętych piąstkach
      także, jeśli cię to niepokoi, chociaż o ile dobrze pamiętam to moje tez
      zaciskały piąstki ale z tego wyrosły i są całe i zdrowe.smile))
      Poproś go o pomoc przy dziecku od czasu do czasu to lepiej zrozumie jak
      absorbujące jest dziecko, a ty w tym czasie do łazienki na peeling, czy
      depilacje, czyt mała drzemka.
      Niedługo dziecko podrośnie, sen mu się wydłuży, zobaczysz wszystko się ułoży.
      Co nie zmienia aktu że może warto by było pogadac z narzeczonym szczerze na
      temat tego co sądzisz o jego krytycznych uwagach.
    • wlaskotek Re: Gruba i zmęczona 21.07.06, 21:08
      Boże jak Ty jesteś strasznie gruba , 63kg smile)))
      No nie przesadzajmy ! Jasne ,że wolałoby się nie mieć tych paru kilo na + ale
      nie róbmy tragedii... smile
      Ja powiem tak, sama mam 2 dzieci : 3,5 latek i maluch 6.5 mies. i dla poprawy
      wyglądu i samopoczucia 2 - czasem 3 - razy w tyg. zostawiam starego ( czyt.
      szanownego małżonka) na 1.5h z tą rozbryką dwójką i idę na aerobik.
      Schudłam już z 10 kg i choć nadal ważę 67! i chuda raczej nie jestem to zaczynam
      wyglądać coraz lepiej i stary zauważył i mnie dopinguje i jest OK.
      Grunt to mieć czas na trochę ruchu i zapomnieć o słodyczach. Na zapchanie
      polecam surową marchewkę!
      No i daj sobie czas na dojście do formy!

      Pozdrawiam
      wlaskotek
    • magdas40 Re: Gruba i zmęczona 21.07.06, 21:25
      to ja ciebie teraz pocieszę - ważę 80 kg,przed ciążą ważyłam 65smileja to mam
      dopiero nad czym pracowaćsmilemam 5 miesięczną córcię,którą uwielbiam i
      ciało,którego nienawidzę.Nie zgadzam się z ewą-mewąsmilenie warto dla facetów tak
      sie zażynać,tylko po to, żeby on łaskawie zechciałby pójść z toba do łóżka.Ta
      ewa to chyba jakaś szowinistka...Jak chcesz schudnąć to rób to wyłącznie dla
      siebie,dla swojego lepszego samopoczucia i satysfakcji.Jak mu się nie podoba,to
      niech spada,tym bardziej że 63 kg to naprawdę niedużOsmileMój chłopak z kolei lubi
      to moje grube ciało,co mnie bardzo dziwismileGłowa do góry i więcej pewnści siebie!
      Będzie dobrze!
    • ami34 Re: Gruba i zmęczona 21.07.06, 23:06
      Szkoda ze nie napisalas ile masz wzrostu, ale tez nie uwazam, ze 3 kilo to duzo.
      Bylas przyzwyczajona do mniejszej wagi i teraz sie ta wyzsza denerwujesz. Ciesz
      sie ze tak malo przytylas w czasie ciazy. Ja np wazylam przed ciaza 50-52 kg
      przy wzroscie 171 cm, a w ciazy przytylam 30 kg (ale juz 25 mam z glowy dzieki
      diecie). Takze widzisz Twoja waga nie jest taka duza. Jesli masz tak duza ochote
      na cos slodkiego to zjedz np. duza miske truskawek czy malin z jakims serkiem
      homogenizowanym, tez jest slodkie, a nie tuczy.Jesli chodzi o malenstwo, to
      calkiem normalne, ze tyle razy w nocy sie budz. Moja mala ma 11 miesiecy i tez
      jeszcze w nocy ja karmie piersia 2-3 razy. Nie martw sie, ze cos stalo sie
      malenstu tak naprawde, to nie jest tak latwo zrobic mu krzywde. Jeszcze jedno
      nie bierz tak doslownie wszystkiego co pisza tutaj na forum, bo kazde dziecko
      jest inne.
      Pozdrawiam
      • ami34 Re: Gruba i zmęczona 21.07.06, 23:07
        Zle mi sie wcisnelo mialo byc 63 kilo, a nie 3
    • marychna31 Re: Gruba i zmęczona 21.07.06, 23:18
      Też jestem zmęczonasmileBardzosmile
      Ale to wszystko minie. Zanim sie obejrzymysmile)

      A ten mały człowieczek już zawsze bedzie z nami. Przeciez mimo wszystko wartosmile)
      TRZYMAJ SIĘ!!
    • vharia Re: Gruba i zmęczona 21.07.06, 23:45
      Z 56 na 63 to jeszcze nie jakaś tragedia, zrzucisz to dziewczyno! Chłop- fakt,
      przegiął, bo koments był nie na miejscu. Mimo to z kosmosu sie to nie wzięło, na
      ile mozesz to dbaj, nie obżeraj się, żeby chociaż nie przybywało. Jak bym
      wstawała co 1-2h w nocy, to też bym nie wiedziała jak sie nazywam i wszystko by
      mi sie rozregulowało. Pogadaj z lekarzem!!!! Niech podpowie, co i jak robić,
      żeby dzieciak dał Ci się wyspać, może dokarmić trzeba, moze inaczej odbijać,
      może dopajać albo dać coś na wzdęcia. Jak odpoczniesz choc trochę to i wygląd
      odzyskasz normalnywink
      • mamakrzysia4 Re: Gruba i zmęczona 22.07.06, 00:11
        rozumiem jak Tobie ciężko ja przez 2msc byłam w depresji poporodowej i nie
        robiłam nic-tylko leżałam i płakałam. Potrafiłam tydzień się nie myć a za nic w
        świecie nie potrafiłam też zmusić się do miłości i opieki nad Krzysiem. Do tego
        też strasznie przytyłam i zupełnie nieakceptowałam siebie. Ale krok po kroku z
        pomocą psychologa wychodze z tego-na szczęście. Pamiętaj, że musisz być silna,
        piękna i uśmiechnięta dla siebie ale nade wszystko dla zdrowia i szczęścia
        Maleństwa-ono jak nikt wyczuwa każdy Twój stan, każdą złość, niechęć i to też
        odbija się na zachowaniu Dziecka.
        A facet-cóż-szczera rozmowa-bardzo szczera. I nic na siłe.
        Uszka do góry-z każdym dniem będzie coraz łatwiej z Dzidzią.

        Pozdrawiam ciepło
        jak coś wal na maila gazetowego
    • latouche Re: Gruba i zmęczona 22.07.06, 00:23
      martixx napisała:

      > Dwa dni temu mój "narzeczony" dość brutalnie dał mi odczuć, że jestem za
      > gruba. Urodziłam 3,5 miesiąca temu. Zaczęły wypadać mi włosy, łamią mi się
      > paznokcie, mam opryszczkę i wyrwanego zęba, winda nie działa (8 piętro), w
      > mieszkaniu jest 28 stopni w dzień i w nocy, jestem sama - na trzy dni musiał
      > wyjachać w celach słuzbowych, jak jest to wraca ok 18 i później, w soboty
      > czasami też, nie kocha się ze mną, ponieważ boi sie czy wszystko tam jest już
      > ok (jego słowa). Przed ciążą ważyłam 56 teraz 63, ale jedzenie to moja jedyna
      > przyjemność - mała kawa + coś słodkiego, duuużo słodkiego to najlepsza częśc
      > dnia.
      Marti, a bierzesz witaminy? Jezeli karmisz piersia, to powinnas, wtedy paznokcie
      i wlosy beda w lepszym stanie. Mnie sie strasznie skórki strzepily przy
      paznokciach, ale jak wrocilam do prenatalu to sie poprawilo
      Ze slodyczami to ja Cie rozumiem, sama uwielbiam. Moze sprobujesz przestawic sie
      na owoce i jogurty? Tez slodkie,a kalorii juz mniej smile
      A jak naprawia winde i upal zelzeje, to bedziesz pewnie wiecej spacerowac z
      dzieckiem, i zaczniesz wracac do formy.
      Nie doluj sie, bedzie dobrze, zobaczysz smile
    • brunette23 ciesz się że wyjechał! po co Ci ktoś taki? 22.07.06, 11:31
      i ten temat zakończę bo szkoda słów, zresztą tylko przekleństwa cisną się na
      usta... co do Maleństwa, często wiele z nas ma watpliwości czy robiło lub robi
      coś dobrze, to chyba normalne, tak mi się przynajmniej wydaje... nie poddawaj
      się, Twoje Maleństwo jest ważne dla Ciebie a Ty dla Niego, Ono przy Tobie jest
      szczęsliwe, nawet jeśli Ty nie jesteś tego pewna... smile pozdrawiamy! smile
    • asiula69 Re: Gruba i zmęczona 22.07.06, 15:47
      Może zaproponuj mężowi,że z maleństwem na 8 pietrze w 30 stopniowy upał,zrobi
      zakupy, wyjdzie na spacer, ugotuje, posprząta, wypierze i poprasuje opiekując
      się oczywiście dzieckiem!!!A w między czasie niech trochę poćwiczy na lepszą
      kondycję!!! W wieczorem gdy wrócisz musi wyglądać jak wysportowany latynos z
      pieknym uśmiechem bez śladu zmęczenia!!!
      • asiula69 Re: Gruba i zmęczona 22.07.06, 15:52
        Miało byś "może zaproponuj mężowi ,że zostanie z maleństwem..."sorki
      • azja811 Re: Gruba i zmęczona 22.07.06, 16:43
        asiula69 napisała:

        > Może zaproponuj mężowi,że z maleństwem na 8 pietrze w 30 stopniowy upał,zrobi
        > zakupy, wyjdzie na spacer, ugotuje, posprząta, wypierze i poprasuje opiekując
        > się oczywiście dzieckiem!!!A w między czasie niech trochę poćwiczy na lepszą
        > kondycję!!! W wieczorem gdy wrócisz musi wyglądać jak wysportowany latynos z
        > pieknym uśmiechem bez śladu zmęczenia!!!

        Nic dodać nic ująć!!!Tak właśnie bym zrobiła!!!Asiula dobrze radzismile))
        • tweety_bird Re: Gruba i zmęczona 22.07.06, 20:53
          O tak Asiula! Właśnie dokłądnie takie słowa wyjęłaś mi z ust. Ja wszystko
          rozumiem, że faceci to wzrokowcy, że trzeba o siebie dbać i pielęgnować związek,
          ale są w życiu sytuacje, które totalnie nas wyczerpują (jak np. zajmowanie się
          małym, absorbującym dzieckiem). Dziękuję za taką miłość, kiedy facet kocha mnie
          tylko wtedy gdy jestm piękna, umalowana, wystrojona w najlepsze ciuchy, a moje
          ciało po dopiero co przebytej ciąży aż poraża jędrnością...Przecież to
          nierealne, życie jest całkiem inne i przez 24 godziny na dobę nie da się
          wyglądać jak miss świata!
          Zaproponuj zamianę i wtedy zobaczymy jak Twój facet cieniutko zaśpiewa!
    • asiul_78 Re: współczuję Ci takiego faceta... 22.07.06, 22:23
      ... głowa do góry, poczujesz się jeszcze nie raz śliczną seksowną mamą :o)
      • aniqa1 do mam ktore nie karmia piersia!!!!!!!.. 23.07.06, 08:05
        sluchajcie moja kolezanka wynalazla jakies tabletki na odchudzanie i ja sama
        nie wierzylam ale schudla 15 kilo 1,5 m-ca czaicie to!!!!!!!!!!! i to bez
        cwiczen i bez efektu jojo a teraz bierze je jej gruby brat i tez chudnie
        tez bym sobie wziela ale niestety karmie i narazie musze poczekac jak ktoras
        jest zainteresowana to niech mi na tym poscie napisze to puzniej odpisze co
        to za cudo bo musze sie dowiedziec jaka to nazwa
        • waflinka Re: do mam ktore nie karmia piersia!!!!!!!.. 26.07.06, 11:09
          To co to za cudo?? 15 kg w 1,5 m-ca to trochę za dużo, bo skóra zwisa ale już
          nie wiem jak schudnąć. nie mam totalnie sił, mój mąż też mi dał do zrozumienia
          że jestem za gruba ale ja mam 12kg za dużo.
          • kaskap4 Re: do mam ktore nie karmia piersia!!!!!!!.. 26.07.06, 17:19
            No wlasnie ja tez bym chciala sie dowiedziec jak nazywaja sie te tab.i czy sa na recepte.Mi rowniez zostalo 12 kg na plusie i nie wiem jak to zgubica rodzilam prawie 10 miesiecy temu.Nie mam silnej woli.Koszmar.
    • tamara5 Re: Gruba i zmęczona 22.07.06, 23:04
      I lepiej już nie będziesad
      Seksowną mamą? Tylko czemu ja takich na ulicy nie spotykam. Tzn. spotykam,
      tyle, że to one czują się seksownie odsłaniając podzieciowe brzuchy a w
      rzeczywistości są to tylko podzieciowe brzuszki i gdzież im tam do tego co mają
      niedzieciate. No kurczę, czemu ja nie widzę atrakcyjnych, dobrze ubranych,
      wyluzowanych mam, tylko te odstające za wózkiem tyłki.
      Swoją drogą wolę faceta, który widzi we mnie atrakcyjną kobietę a nie matkę
      swoich dzieci i i tak ogląda sie za osiemnastkami na ulicy.
      Acha, też jestem gruba, nieatrakcyjna i na horyzoncie miga mi rozpad związku.
      • vharia Re: Gruba i zmęczona 25.07.06, 16:11
        tamara5 napisała:

        > I lepiej już nie będziesad
        > No kurczę, czemu ja nie widzę atrakcyjnych, dobrze ubranych,
        > wyluzowanych mam, tylko te odstające za wózkiem tyłki.

        Tamara: bo sie jeszcze nie spotkałyśmy? wink))

        Pozdrawiam wszystkie z kompleksami i problemami, ale z poczuciem humoru i
        pracujące nad tym aby powoli było coraz lepiejsmile
    • anika772 Re: Gruba i zmęczona 23.07.06, 14:15
      tez urodziłam tak jak ty i ważę 61, ale nie czuję się gruba jakoś strasznie, bo
      tyle ważyłam przed ciążą. za to 2 lata wcześniej, ho ho!! 78kg i nigdy mi chłop
      nie dał nic odczuć. albo taki kochany albo wyczuł, że ja kompletnie nieodporna
      na krytykę i ciężko by mi było z nim obcować wiedząc że nie dokończ mnie
      akceptuje. a czy on, ten twój, to taki zadbany i śliczny zawsze? może ma na to
      ciut więcej czsu?
    • slodziutka23101 Re: Gruba i zmęczona 23.07.06, 14:58
      nie przejmuj siesmile moj Nikos ma 11.5 miesiecy i do tej pory wstaje 1 lub 2 razy
      w ciagu nocysmile juz sie przyzwyczailam do wstawania nocnego i budzenia sie o
      5.30smile
    • martixx Re: Gruba i zmęczona 25.07.06, 11:29
      Dzięki dziewczyny. Za wsparcie. Byłam u fryzjera, zrobiłam sobie pedicure,
      jeszcze tylko dentysta (czyszczenie i 1 plomba), manicure, opalić zwisy ze 3
      razy na solarium. Aha - jednak nie planowałam, ale kupię sobie jeansy (stare za
      małe wszystkiesad. Tak ok 19 wychodze, obrazek po powrocie: mały niespokojny
      lub drze się w niebogłosy, a tata bezradny. To przed wspólnym wyjazdem na urlop
      za tydzień.
      Wierzę, że wróce do wagi, ale daję obie jeszcze czas. Nie wszystko na raz.
      I taka mała refleksja na koniec: jeżeli te 7 kg to taki problem, to co będzie
      jak będę starsza i już nie taka piękna?
      • elf1977 Re: Gruba i zmęczona 25.07.06, 15:36
        To rzeczywiście może być niewesoło. Dobrze, że się trochę zrelaksowałaś,
        schudniesz na pewno, nie martw sięsmile
        Ja teraz ważę 67 kg (12 miesięcy po porodzie), ale nie wyobrażam sobie, że mąż
        daje mi do zrozumienia, że jestem geuba. On mnie kocha i rozumie, że urodzenie
        dziecka to nie takie hop siup, szczgolnie dla kogoś, kto nie był nigdy
        szczupłysmile Daje mi poczucie bezpieczeństwa, czas, bym zadbała o siebie, ubrała
        się, pomalowała. I może ciężko Ci w to uwierzyć, ale najlepiej się czuję naga,
        bo widzę KOBIECE ciało:zdrowe, okrągłe i pełne mocysmile)) Pomyśl o tym w ten
        sposób, czasem warto przestać być dziewczynką, a zacząć być kobietą świadomą
        siły swego ciała (nie ma to nic wspólnego z tą matką Polką, o której była
        mowa). Myślę też, że najwyższa pora na pierwszy seks "po". Może to uspokoi
        trochę Twojego "wybrednego" mężczyznę.
        Pozdrawiam
      • mamaivcia Re: Gruba i zmęczona 25.07.06, 15:50
        on też będzie starszy i nie taki przystojny no i daj mu borze może w końcu
        dorośnie smile))))))))))))
        trzymaj się kobietko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka