pediatra stwierdził rozmiękczanie kości czaszki u mojej 4,5 miesięcznej córci
(stwierdził to wcześniej i od jakiegoś czasu daję małej nieco więcej wit D3).
Niestety po ponownej wizycie stwierdził,że to nie pomoglo. Zamiast jeszcze
zwiększać dawkę powiedziałam ,że może zrobić badania metaboliczne (na forum
dowiedziałam się że nadmiar jest bardzo niebezpieczny)Dostałam skierowanie na
takie badanie i ...same problemy
-w Międzylesiu terminy kilkumiesięczne
-w Instytucie Matki i Dziecka (na Kasprzaka) powiedzieli mi ,że lekarz
pierwszego kontaktu powinien najpierw zrobić badania z krwi:morfologię ,
poziom fosforanów , wapnia i coś tam jeszcze
- na forum piszecie też o oznaczeniu tego z badań moczu (zaoszczędziłabym
kłucia dziecku)
Poradźcie co robić, jak najsprawnijej to załatwić
PS Swoją drogą uważam ,że to trochę żenujące ,że sama muszę się dowiadywać o
możliwościach badań, przecież wyczerpującej informacji powinien mi udzielić
mój pediatra-bez moich dodatkowych pytań