alexsandra9
22.08.06, 13:12
Mój synek ma prawie 11 miesięcy, w ciągu ostatniego miesiąca przybrał 500 g i
mieści się pomiędzy 25 a 50 centylem. Nie jest pulchny ale myślałam, że nie
jest też za szczupły... do weekendu u dziadków.
Według nich :
1.dziecko nie najada sie łyżeczką kaszą tak jak z butli- muszę zacząć podawać
kaszkę w butli, nie karmic już łyżeczką( synek butlę używał tylko do
herbatek, nigdy do kaszy, od początku roaszerzania diety był karmiony łyżką);
2. najlepiej butlę dawać na noc a jeszcze lepiej żeby z nią zasypiał;
3. zamiast piersi w nocy( mały budzi sie niestety ze 4 razy na karmienie)
dawać flachę, zresztą jak sie napije kaszy wieczorem to nie będzie sie budził
w nocy;
4. mój pokarm nie jest już pełnowartościowy i zamiast dawać piers (2 razy w
dzień)dawać mleko z kartonu lub najlepiej pełne w proszku tzw. niebieskie;
5. nie dawać chleba bo co to za jedzenia , tym sie tylko mały zapycha a nia
najada, chleb jest dla dorosłych a nie dla dzieci.
no i nie wiem!!!! mam taki mętlik w głowie że hej. Te wszystkie rady wydaja
mi sie do d... . nie po to dziecku rozszerza sie diete żeby potem ja
ograniczać i nie po to uczy jeść z łyżki żeby wracać do smoczka.Lepsze jest
chyba karmienie piersią niż mlekiem krowim niemodyfikowanym. A wy co o tym
myślicie?? i czy rzeczywiście moje dziecko jest za chude??