Wiem, ze o kupie bylo juz miliony razy, ale nie mam juz zdrowia szukac w
przegladarce i czytac wszystkich postow.
Moj maly skonczyl 7 miesiecy. Jest dzieckiem piersiowym, ale od 4 miesiaca
zaczelam wprowadzac mu powoli sloiczki - najpierw jablko, potem zupke
jarzynowa, jarzynowa z mieskiem i kupka byla jak najbardziej w porzadku,
czyli konsystencji i koloru musztardy. Jakis tydzien temu postanowilam do
diety malego dodac kaszke mleczno-ryzowa na wodzie. I nie mam pojecia czy to
po tym czy moze nie, ale Adas zaczal miec problemy z kupa. Robi dosc twarda
jasno-ciemna. Odstawilam juz kilka dni temu ta kaszke, a bobki nadal sa.
Ktos mi podpowie, czy to kaszka moze byc przyczyna zatwardzenia? A moze cos
innego? Dzieki za wsparcie