belcia1
26.09.06, 20:51
Mój 9 miesięczny synek ma wciąż podkurczone paluszki stópek, podeszwy są tak
śmiesznie zawinięte do środka. Nie martwiłam się tym, dopóki nie zaczał
wstawać. Nie zawsze układa poprawnie stopki ( prosto ), czasem stoi na takich
podwiniętych. Powiedzcie, czy to normalne? Czy wszystkie niemowlaki tak mają?
Czy powinnam iść z nim do lekarza - ortopedy? Zastanawiam się, czy to samo
przejdzie, bo podkurczone paluszki przeszkadzają nawet w ubraniu bucików. Co
myslicie? Jakie stópki mają wasze niemowlaki? Dodam, że miał po urodzeniu
wzmożone napięcie mięśni, po rehabilitacji mu przeszło. Może to jeszcze
jakieś pozostałości? Dzięki za odpowiedzi.