Gość: guest
IP: *.*
04.09.01, 14:29
Problem z tym mam prawie od początku. Dziś Lena ma prawie 5 miesięcy. Nad ranem między 5 a 6 zaczyna płakać przez sen (śpi ze mną). Jak ją zacznę uspokajać to na chwile przyśnie i znowu od nowa. Natomiast jak ja bądź ona sama się wybudzi od razu jest spokój a mała szczerzy "zęby".Co wy na to drogie mamy?