Dodaj do ulubionych

Dlaczego płacze?

IP: *.* 11.01.02, 12:49
Mój 2 i pół miesięczny bobas nie lubi sypiać w dzień.Rozbudza się i bawi przez ok godzinę, a następnie zaczyna przeraźliwie wrzeszczeć, potrafi sie nawet zanosić z płaczu.Nie mam pojęcia co mu jest, a jedyny sposób jaki znalazłam na uspokojenie to zmusić do cyca bo z reguły próba przystawienia to jeszcze większy wrzask, ale po jakiejś minucie skakania z nim po pokoju przysysa się i uspokaja.Myślę więc, że nie chodzi tu głód, ale nie wiem o co i jak inaczej go uspokoić. Poza tym chciałabym poznać jakieś metody usypiania dziecka poza karmieniem.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Dlaczego płacze? IP: *.* 11.01.02, 13:26
      Ha, jakbym swego bąbla widział, co prawda w wieku trzech miesięcy, zaczął o siwizne rodziców, a głuchotę sąsiadów przyprawiać. Co prawda diagnoza w naszym przypadku była jedna - pierwsze uderzenie ząbeczków (tak powiedział pediatra, którego zawezwaliśmy w trybie nagłym, zaniepokijeni niespodziewaną nichęcią do cyca naszego żarłoczka, znaczy się rzucał się na cyca z wrodzoną sobie łapczywością po czym z okrutnym okrzykiem odskakiwał od niego) te doświadczenia wykazały, że najlepszą metodą na uspokijenie krzyczącego brzdąca (z rozżewnieniem wspominamy jego cichutkie kwilenie sprzed miesiąca, teraz to jest siła głosu) jest zainteresowanie go czymkolwiek, bombardowanie bodźcami, a to grzechotka, a to fałujący dziecięce pisenki tata (to najczęściej działa, widać tak śmiesznie brzmią te piosenki w moim wykonaniu bo potrafi w moment przestać płakać i zacząc śmiac się w głos, i tak w kółeczko, zabawiać aż będzie tak zmęczony, że nie będzie miał siły płakać i zaśnie). Ponadto co dziwne na małego działają kołysanki, które trzeba mruczęc jak mantrę nie ważne co byle monotonnie.
    • Gość: guest Re: Dlaczego płacze? IP: *.* 11.01.02, 16:37
      Moja malutka (6 tyg.) też od jakiegos czasu ciągle mi beczy - wczoraj od 18 do 24 nie chciała zasnąć za nic w swiecie.. :((( Juz się nawet zastanawiałam, czy przypadkiem nie będzie ząbkowała (mimo, ze to bardzo wczesnie)bo ślini się strasznie.. :)) Z moich sposóbów na usypianie to tak jak napisał Darek a poza tym kładę Gabrysię na brzuszku (o ile się da - bo nie zawsze)i długo, długo masuję jej plecki - od góry do dołu (przy okazji puszcza piękne bączki)zataczając palcami kółeczka po obu str. kręgosłupa, czasami mój mąż kładzie ją sobie na brzuchu i kolysze się z nią bardzo delikatnie i jeszcze jeden - kładę ją w leżaczku wymoszczonym kocykiem tak, by miała ciasno i daję jej smoka (nieraz nie mam wyjścia i muszę)i kładę jej na czole rękę.. Zazwyczaj zawsze któryś z tych sposobów pomaga.. A jak nie, to kombinuję (próbowałam z szumem odkurzacza, wentylatora i muzyką z MTV - tez pomagało :)))- dla mnie najważniejsze by nie przyzwyczajać do noszenia i usypiania na rękach.. Powodzenia w próbach - Ania mama Gabi
      • Gość: guest Re: Dlaczego płacze? IP: *.* 11.01.02, 18:10
        Cześć AniuDNie mogłam się powstrzymać aby nie napisać parę słów do Ciebie. Niemowlaki płaczą więcej pomiędzy 2 a 8 tygodniem życia niż po urodzeniu, po 8 tygodniu zaczynają płakać mniej. Poza tym w tym wieku zmorą może być kolka która wszystkich rodziców poddaje ciężkej próbie. Na dodatek jak piszesz dzidzia się ślini więc ząbkowanie ! Jak tu nie zwariować. To jest bardzo ciężki okres dla chyba każdego rodzica. W każdym razie nie obawiaj się noszenia dziecka, nawet jeżeli zasypia w Twoich ramionach, jest jeszcze o wiele za wcześnie aby się do tego przyzwyczaiła. Możesz to robić spokojnie przez przynajmniej pierwsze 3 miesiące życia. Noszenie na rękach może zapobiec atakowi kolki która bardzo często zdarza się właśnie w godzinach o których wspomniałaś. Noś malutką do woli, nie martw się o przyzwyczajenie lub rozpuszczenie dziecka i ciesz się że mała jest jeszcze leciutka. Pozdrowienia,Agnieszka ( mama 4 miesięcznego Kubusia który co prawda wyrósł już z kolki ale za to rozpoczął ząbkowanie i waży 7 kg )
        • Gość: guest Re: Dlaczego płacze? - do Agnieszki IP: *.* 11.01.02, 19:27
          Dzięki Agnieszko,naprawdę myslisz,ze to moze byc ząbkowanie? Gabrysia ma dopiero 7 tyg. to chyba za wcześnie??? Choć mojej koleżanki synuś zaczął ząbkować mając dwa miesiące - więc chyba wszystko jest możliwe.. A co do noszenia na rękach to pewnie, ze noszę :))) To takie słodkie - uwielbiam, jak dzidzia się przytula. Tylko boje się usypiania w tej pozycji - może dlatego, ze mojej siostry dzieci się w końcu do tego przyzwyczaiły i to była potem niezła "zabawa".. ;)))Pozdrawiam - Ania mama Gabrysi
          • Gość: guest Re: Dlaczego płacze? - do AniD IP: *.* 11.01.02, 22:27
            Cześć Aniu !!!To że twoja malutka zaczęła się ślinić zasugerowało mi że zaczęła ząbkowanie. Zwykle do ślinienia dochodzi też gryzienie paluszków czy piąstek oraz różnych przedmiotów ale Twoja malutka jest jeszcze na to za mała, najprawdopodobniej nie trafiłaby świadomie piąstką do buzi gdy ją boli. Ząbkowanie to jest cały proces który zacząć może się na długo przed momentem pojawienia się zęba. Mój syn zaczął się ślinić około 2 tygodni temu i momentalnie poszło do buzi wszystko co pod ręką, poza tym płacz, marudzenie itd., chciał mnie gryżć nos, ucho, cyrk. Są takie rozbieżności przy określaniu kiedy pojawiają się pierwsze zęby że wcale bym się nie zdziwiła że Twoja malutka zaczęła pokazywać pierwsze objawy w wieku 7 tygodni. Co do noszenia na rękach to wcale Ci się nie dziwię, oczywiście że się tego obawiasz i całkiem słusznie, to może być horror dla rodziców. Chodzi mi tylko o to że na razie nie musisz się martwić że ją do tego przyzwyczaisz, poczekaj aż przejdzie ten trudny okres, wyrośnie z kolek itd. Jestem pewna że sama zauważysz i wyczujesz w odpowiednim momencie kiedy sytuacja się zmienia i czas zmienić postępowanie. Daj jej czas przynajmniej do 3 miesiąca. Są zwolennicy nieustannego kontaktu matki z dzieckiem poprzez noszenie dziecka cały czas w nosidełku lub w chuście na biodrach a w nocy obowiązkowe spanie w jednym łóżku. Ma to zapewnić doskonały rózwój emocjonalny dziecka, poczucie bezpieczeństwa, itd. Oczywiście nie każdemu to odpowiada. Ja tylko jeszcze Ci wspomnę o moim doświadczeniu z moją córką Karoliną która ma teraz 7 lat. Może nie powinnam o tym pisać bo postępowałam z nią tak jak wszystkie poradniki piszą żeby NIE postępować. Czyli na początku, tak samo jak Ty, bardzo się bałam że przyzwyczaję ją do zasypiania na rękach. Mimo to mój mąż nosił ją i usypiał na rękach. Potem zasypiała w czasie karmienia na fotelu, kładło się ją do łóżka już śpiącą, chociaż wszystkie poradniki radzą aby kłaść do łóżka dziecko które jeszcze nie śpi. kiedy podrosła szła do łóżka z butelką, wiem, wiem, próchnica itd. Na szczęście obyło się bez dentysty. Efekt...idealne dziecko które nigdy nie spowodowało żadnego bólu głowy dla nas. Miała 13, 14 miesięcy kiedy dawała każdemu buzi, robiła pa, pa i szła do swojego pokoju, światło wyłączone, nie było żadnego budzenia w nocy, picia itd. Mieliśmy naprawdę szcząście. Ale to nie znaczy że doradzam komukolwiek to samo, broń Boże.Przepraszam że tak sią rozpisałam, ja jestem z natury bardzo gadatliwa i to się przenosi na klawiaturę. Pozdrawiam mocno,agnieszka
            • Gość: guest Re: Dlaczego płacze? - do Agnieszki IP: *.* 13.01.02, 22:50
              Dzięki za referat :))) Rzeczywiście z Ciebie gaduła... Ale czytałam z przyjemnością... Gabrysia właśnie jest na etapie pakowania sobie rączek do buzi - myslisz, ze ślinienie się jest z tym zwiazane? (ślini się też niezależnie od rączek)Czy też może rączki są związane z ząbkowaniem a może to jakiś kolejny etap rozwoju po prostu?Co do spania w jednym łózku - na tak.. nie udało mi sie tego uniknąć.. :))) Czasem mi to przeszkadza bo mała zachowuje się bardzo hałaśliwie w nocy (zazwyczaj ok. 6 rano straszliwie sie wierci i "chrumka" jak ja to okreslam.. Mam nadzieję, ze to nic groźnego..)ale generalnie to niesłychanie przyjemne.. Tylko nie wiem kiedy przestać.. I w ogóle nie wiem kiedy zacząć ją wsadzać do łóżeczka.. narazie karmię ją w łóżku tez w ciągu dnia (głównie dlatego, ze jeszcze nie doszłam do siebie po porodzie i mam problemy z dłuższym siedzeniem a malutka przysysa się na dłuuugo)i też mi zasypia przy cycu :((( Wiem,ze to źle ... ale ona tak to lubi.. No cóż.. narazie tak mi wygodnie a i dziecko mam spokojne (naprawdę grzeszyłabym narzekając) a problemami wychowawczymi... zajmę się później.. ;))))
              • Gość: guest Re: Dlaczego płacze? - ślinienie i ząbkowanie IP: *.* 14.01.02, 11:21
                Cześć!Słuchajcie, u mnie jest podobnie. Mój mały szkrab :-) (w środę skończy 7 tyg.) też zaczął się ślinić i pchać z większą częstotliwością piąstki do buzi. Przy piersi też często piszczy i wyrywa się! Właśnie zastanawiałam się czy to możliwe by taki maluszek rozpoczął ząbkowanie?!!! To jak to jest, "wszystko się może zdarzyć"?:hello:Monia mama AdriankaPs. Kolki niestety i tak ma swoją drogą i to niemalże od urodzenia :-(
                • Gość: guest Re: Dlaczego płacze? - ślinienie i ząbkowanie IP: *.* 14.01.02, 12:12
                  hmm, zaniepokojony, że tak powiem wczesnym atakiem ząbków na małego, drążyłem temat, niewiele tego znalazłem w sieci i literaturze bo ta raczej trzyma się terminu ataku 6 miesięcznego, niemniej jednak w jednej z książek był akapit o ząbkowaniu wczesnym i według autorki, czy też jej źródeł, aż taką niezwykłością nie jest pierwszy atak ząbków w drugim miesiącu życia co oczywiście nie znaczy, że będziemy mieli malutkiego wampirka, proces wychodzenia ząbków (dolne jedynki idą z reguły na pierwszy ogień) jest rozciągnięty w czasie norma ze statystyk to od kilku godzin do kilku miesięcy, u mojego szkraba tylko jakoś tak się zmieniły dziąsełka w miejscach gdzie pojawią się ząbki.
              • Gość: AgnieszkaP. Re: Dlaczego płacze? - do Ani IP: *.* 14.01.02, 20:25
                Cześć !!!Mam nadzieję że przeczytałaś ten nowszy post o wczesnym ząbkowaniu. Co do ślinienia to Kuba ślini się też non stop, jak leży na brzuchu to na kocyku robi się kałuża. Ogólnie wiem że samo ślinienie niezależnie od ząbkowania zaczyna się gdzieś koło 4 miesiąca, ale przy ząbkowaniu widocznie może zacząć się wcześniej. A tak swoją drogą to chyba nie warto trzymać się tych ustalonych granic, każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Mój Kuba też śpi ze mną, on był karmiony do 3.5 miesiąca, potem się sam odstawił od cyca, więc mógłby właściwie pójść już do swojego łóżeczka, ale jakoś tak z tym zwlekam, odkładam z dnia na dzień. Acha, moja córa też tak chrumkała, ja z początku prawie mdlałam z przerażenia co jej jest, potem gdzieś wyczytałam że to normalne. W każdym razie przy karmieniu piersią wspólne spanie jest najwygodniejsze. Przez pierwsze trzy miesiące Kuba spał w nocy ze mną a we dnie na mnie bo położony np. w łóżku na drzemkę w ciągu dnia budził się po 20 minutach. Natomiast u mnie na brzuchu spał po 2, 3 godziny. Bardzo mi tego teraz brakuje.Ale co tam, jak teraz narobimy błędów wychowawczych to przynajmniej będziemy miały o czym później piasć na edziecku. Ważne że dzidzie są zadowolone.OK, próbuję się streszczać, bo nie chcę znowu napisać referatu, a swoją drogą czy uwierzysz że ja nie wiem jak się robi te kółeczka z uśmiechami itd. Pozdrowienia,Agnieszka
    • Gość: tyna Re: Dlaczego płacze? IP: *.* 11.01.02, 18:00
      Ja mam sześciotygodniową córeczkę - straszną beksę, która lubi intensywne doznania tzn. mocne kolebanie w leżaczku, tudzeż na rękach (niestety złamałam się, czego żałuję). Uspokaja się też, kiedy kładę ją na brzuszku na moich kolanach i nimi potrząsam - też drastyczne, ale skutkuje. Pozdrawiammartyna
      • Gość: tyna wizyta u ortopedy IP: *.* 11.01.02, 18:10
        Czy każde dziecko rutynowo dostaje skierowanie do ortopedy w czasie pierwszej wizyty u pediatry ?Byliśmy w środę z naszą Weroniką u pediatry i pani powiedziała, że według niej wszystko z bioderkami w porządku, ewentualnie przy następnej wizycie da skierowanie jeśli będzie taka potrzeba.jak to u was było?Martyna
        • Gość: guest Re: wizyta u ortopedy IP: *.* 14.01.02, 09:30
          chyba tak, myśmy w sumie sami poszli do ortopedy, pierwsze badania jest w szpitalu drugie powinno być tak koło 4 tygodnia potem już ortopeda określi terminy, a trzeba tylko dobrze wybrać ortopedę bo są tacy co rutynowo posyłaja maluch na RTG, a w przypadku bioderek nie jest to niezbędne.
        • Gość: guest Re: wizyta u ortopedy IP: *.* 14.01.02, 09:42
          Nam lekarka powiedziala ze powinno sie zrobic USG bioderek tym bardziej dziewczynka poniewaz u nich wada bioderek jest czesciej niz u chlopcow.wg Pediatry tez wygladalo w porzadku a na USG wyszlo troche nieprawidlowosci.Wiec radze zrobic zeby twoja corka w przyszlosci nie miala pretensji ze ma cos nie tak
          • Gość: guest Re: wizyta u ortopedy IP: *.* 14.01.02, 10:07
            dokładnie tak, u nas nawet ortopeda po badaniu manualnym stwierdził, że nic nie czuje nie dobrego, a USG wykazało, że prawe nie dokńca zakończyło proces kształtowania i mały dostał profilaktycznie pierzynkę kogoś tam.
          • Gość: Aneta_ Re: wizyta u ortopedy IP: *.* 14.01.02, 11:28
            Ja potwierdzam to co napisala Ola. U nas rowniez pediatra stwierdzil, ze wszystko Ok, a na USG wyszlo, ze z lewym bioderkiem nie jest calkiem dobrze. Ola nosi pieluche ortopedyczna,a za 4 tygodnie kontrola. Ortopeda powiedzil, ze u dziewczynek wystepuje to 6 razy czesciej niz u chlopcow, dlatego ja tez polecam wykonac USG.Aneta
            • Gość: guest Re: wizyta u ortopedy IP: *.* 14.01.02, 16:57
              No tak a u mnie ortopeda powiedziala ze wszystko jest dobrze i zastanawialam sie czemu nie dostalam skierowania na USG bo odobno powinno byc robione w 1 i 3 mies. zycia a Sarcia za 10 dni bedzie miala juz 6 miesiecy . Czy powinnam isc po skierowanie na USG do jej lekarza prowadzacego (pediatry)???
              • Gość: guest Re: wizyta u ortopedy IP: *.* 14.01.02, 17:34
                Bo z lekarzami to jest tak,że każdy ma swoje "widzi mi się" i jedni wysyłają wszystkich na USG, a inni najchętniej nikogo, bo ich wzrok jest najważniejszy. Właśnie wróciłam od ortopedy i pediatry- na szczęście są OK i dostałam skierowanie na USG bioderek i wizytę kontrolną u neurologa w związku z odchylaniem główki do tyłu podczas leżenia. I uważam że trzeba sprawdzić czy wszystko jest w porządku jak najwcześniej - mojej siostrze wykryli nieprawidłowości bioderek dopiero jak nie zaczynała siadać i dziecko było przez 6 miesięcy w gipsie, w lato!
        • Gość: guest Re: wizyta u ortopedy IP: *.* 14.01.02, 21:11
          Moim zdaniem trzeba iśc z maleństwem do ortopedy jak najwcześniej, nawet, jesli nie ma się skierowania od pediatry. Mnie w szpitalu kazali iśc po drugim tygodniu życia, chociaż wszystko "na oko" było OK. Ortopeda też po wstępnym badaniu stwierdził, że wszystko jest ładnie i prawidłowo, ale badanie USG wykazało, że jedna panewka jest jakoś źle wykształcona. Maciuś dostał pieluchę ortopedyczną i nosił ją do piątego miesiąca. Strasznie tego nie lubiłam, ale on traktował to jako coś naturalnego. Pielucha była od zawsze. Za to moja koleżanka postanowiła mimo zalecenia zakładać nie pieluchę ortopedyczną, ale trzy pieluchy tetrowe. W efekcie kiedy Maciuś skończył leczenie jej synek zaczął. A im dziecko starsze tym gorzej, bo maluch robi się coraz bardziej ruchliwy i wszelkie ograniczniki są jak niezasłużona kara. Życzę zdrówka i cierpliwości!Maciejka (i Maciuś) :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka