Dodaj do ulubionych

Odmowa jedzenia

IP: *.* 13.05.02, 07:21
Jestem zupełnie załamana. Moja pociecha odmówiła jedzenia. Synek (10,5 msc.) od momentu wprowadzenia nowych posiłków tak do teraz jadł aż miło było patrzeć. Od ponad tygodnia na widok jedzenia robi kwaśną minę zaciska buzię i nie chce jeść. Kiedyś ulubine dania a teraz taka nie chęć do nich. Nie wiem co mam robić. Napiszcie proszę co o tym myślicie. Dodam tylko, że Piotruś od jakiegoś czasu pokasływał. Robimy testy, bo to może być wszystko od alergii po jakieś bakterie (gardło ma zupełnie normalne). I tu chciałam się zapytać czy ktoś z Was spotkał się z bakteriami mukowiscydozy (taki test również robimy, ale trzeba czekać). A i jeszcze gluten - czy mogłaby być taka reakcja w przypadku nietoleranicji?Czekam na wszelkie pomysły i sugestie, które mogłyby pomóc w odzyskaniu apetytu przez mojego synka.Pozdrawiam Was serdecznie. Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: KingaB Re: Odmowa jedzenia IP: *.* 13.05.02, 08:34
      Maciejko, pozwolisz, że podepnę się do Twojego postu... Nasz, tj. Zosi i mój problem wygląda bardzo podobnie... Zośka 22 maja skończy rok i odżywia się tylko i wyłacznie mlekiem mamy. Do pewnego momentu, do 10 m-cy Zosik jadł wszystko: mięso, warzywa, owoce, chrupki, kaszki, itd. MIała swoje ulubione smaki, całkiem chętnie otwierała buźkę. Tymczasem od 2 m-cy Zosieńka nie je nic, na sam widok łyżeczki wędrującej w stronę jej paszczy ucieka i krzyczy. Czasem łaskawie zje trochę banana, chleba lub kilka paluszków - to wszystko :( Co robić z takim niejadkiem?? Próbowałam podawać słoiczki innych firm, gotowałam sama, eksperymentowałyśmy z "dorosłym jedzeniem", bezskutecznie - nie i już. Zochaczek na razie nie wygląda na zagłodzoną (wręcz przeciwnie), ale obawiam się, że nie dostaje w moim pokarmie wszystkiego, co w takim wieku potrzebne. Może macie jakieś pomysły na takiego niejedzącego uparciuszka?
      • Gość: Hermiona Re: Odmowa jedzenia IP: *.* 13.05.02, 08:55
        Mój pomysł: czas i cierpliwość. Im bardziej się starasz, tym, większy opór dziecka. Rada może okrutna: jak się przegłodzi, to będzie jeść. Jeśli co rusz podsuwasz mu coś do jedzenia, po prostu nie ma kiedy poczuć głodu. Poza tym to normalny etap w rozwoju dziecka - pod koniec pierwszego roku traci apetyt. Ważne, żeby dużo pił i dawaj mu do wyboru jakieś zdrowe jedzonko, tzn. takie, zeby sam mógł sobie brać, jeśli chce - może to niezbyt wychowawcze, ale będziesz mogła wyczuć, kiedy jest głodny i co lubi najbardziej jeść.A najważniejsze: nie może być tak, że na jedzeniu zależy bardziej Tobie, niż dziecku.Większość mam przez to przechodziła i sądzę, że trzeba podejść do tego ze spokojem. Pamiętajcie, dziecko SAMO i z własnej woli się nie zagłodzi.:hello: MOnika
        • Gość: KingaB Re: Odmowa jedzenia IP: *.* 13.05.02, 10:05
          No tak, ale w naszym przypadku przegłodzenie działa średnio. W weekendy studiuję i zajęcia odbywają się od 8.15 do 18.00. Zosia konsekwentnie przez ten czas nie je nic :fou: na wszystkie propozycje odpowiada: mamu cycu, i koniec. Ewentualnie napije się herbatki. Po moim powrocie dossysa się do piersi i ssie, ssie, ssie... Taki z niej numerek :crazy:
    • Gość: ganga Re: Odmowa jedzenia IP: *.* 13.05.02, 10:16
      Moja Misia w listopadzie miała takie dwa tygodnie, gdy NIC nie jadała. A ja szalałam z niepokoju. Próbowałam wszystkiego. Córka była jednak stanowcza. Po dwóch dniach zadzwoniłam do lekarza, który radził przeczekać i podawać płyny. Po dwóch tygodniach przeszło jak ręką odjął. A na dodatek okazało się, że wyszły jej dwa zęby (te z tyłu). Teraz ma czasami przestoje w jedzeniu jednodniowe, prawie zawsze gdy coś się dzieje w jej organiżmie - przeziębienie, następny ząb itp. Nauczyłam się z tego przykładu tego, że dziecko wie czasami lepiej co robić...Pozdrawiam Edyta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka