Dodaj do ulubionych

WNM a karmienie

28.11.06, 17:37
Mam straszny problem z moją 2,5 miesięczną córeczką. Wcześniej super jadła,
teraz ani rusz. jest karmiona piersią ale kiedy mijają 3 godziny i biorę ją
do pozycji karmieniowej do piersi to zaczyna się straszny ryk. Nawet jeszcze
nie weźmie piersi do buzi a już zaczyna krzyczec strasznie. Widzę, że jest
głodna bo ssie piąstki, smoczek a piersi ani rusz. Butlę tez wypluwa, a jak
zassie to się cała wije i troche tylko wypija i wypluwa. Neurolog stwierdził
już WNM nie za duże ale ja mam wrażenie, że ona jest cała sztywna, zwłaszcza
na linni pleców, nie mogę jej wcale zgiąc wpół np. do siadu. Czy ktoś tak ma?
Chodzi mi przede wszystkim o zachowanie przy karmieniu. A może to porażenie
mózgowe? Strasznie się boję.
Obserwuj wątek
    • bammbi Re: WNM a karmienie 28.11.06, 18:56
      czesc, wiem jakie to męczące bo moje dziecko też tak miało, ten płacz... moja
      jak się na raz nie jadła (za jedynym zassaniem) to już za chiny drugi raz nie
      chciała, tylko płacz płacz płacz, w końcu przeszłam na butelkę i było dużo
      spokojniej, przypasowały jej smoczki aventu (i butelki) ale te pierwsze dni
      tygodnie i w ogóle chwile od urodzenia to był ciągły płacz, też byla cała
      sztywna, ruchliwa, bałam się ją położyć na łóżku, bo mi się zdawało się że
      przemieści smile nie pamiętam już czy tak było od początku ale jak widziałam
      dzieci grzecznie leżące zadowolone to zazdrościłam matkom, moja córeczka ma już
      15 mscy - nie ma wzmożonego napięcia (a wydaje mi się że było bardzo wzmożone,
      była sztywna napięta pręzyła się i ciągle płakała) nie ma żadnego porażenia, u
      Was też będzie dobrze, niektóre dzieci są takie bardziej płaczliwe, nerwowe (a
      na pewno denerwuje się i wtedy się tak pręży i usztywnia)może ma kolki i
      dlatego tak jest dzieci wtedy bardzo cierpią prężą się i płaczą, moze coś ją
      boli (brzuszek) albo jest po prostu głodna, może budzą ją częściej do karmienia
      bo jak już zacznie płakać to trudno ją uspokoić, może popróbuj karmić co 2,5
      godziny, powodzenia, nie martw się, prężenie jest częste - wszystkie znane mi
      zdrowe dzieci prężyły się gdy się denerowowały cos je bolało nie mogły usnąć
      itp, zle by było jakby prężenie występowało cały czas bez przyczyny np. podczas
      snu i w czasie dnia, a u Was prężenie to skutek jakiegoś dyskofortu dziecka
      (głodne), kolki itp

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka