drogie Mamy, czy zdarza Wam sie używać suszarki do uspkojenia lub usypiania
niemowlęcia? Moja corka ma 3 miesiace, i niestety coraz częsciej jestem
zmuszona włączyć suszarkę

jak byla maleńka i miala ataki kolek to czasem
włączałam ale to byly pojedyncze dni. teraz mala ma problemy z zasypianiem i
w ciagu dnia i wieczorem, strasznie placze i krzyczy, nie udaje sie jej
uspokoic na raczkach, tuląc, nosząc...dopiero jak włącze suszarke to uspia
dosc szybko.ale ma jakies obawy i wyrzuty sumienia, że nie umiem jej innaczej
uspokoić,jestesmy z mężem juz troche podłamani, nie wiemy co robić, mamy
wrażenie ze jest coraz gorzej, a nie lepiej,im starsza corka

sama
zayspiala teraz nic nie pomaga, tylko suszarka.