Dodaj do ulubionych

wiecznie płacze

02.12.06, 22:57
moje 2 miesieczne dziecko prawie cały czas płacze, wszystko jest oki, kiedy
nosi sie go na rekach lub cały dzień buja, prawie wcale nie spi w dzień (
góra ze 2 godziny)takze po południu jest juz taki marudny że idzie sie
załamac, on poprostu nie umie w dzień spac i przez to sam sie meczy, czy ktos
mi moze cos poradzic, co zrobic zeby spał w dzień, bujanie i usypianie nic
nie pomaga
Obserwuj wątek
    • magda_wojciechowska Re: wiecznie płacze 02.12.06, 23:03
      A jak karmisz? Piersia czy butelka? U mnie podobny problem pojawil sie, gdy
      synek mial miesiac. Co prawda nie plakal tyle, co Twoj, ale za dnia byl
      pobudzony, latwo sie denerwowal, zasypial i zaraz sie budzil lub w ogole nie
      spal, a wieczorem plakal przez pol godziny, godzine i zasypial ze zmeczenia.
      Potrafil przespac prawie cala noc. Wszystko sie wyjasnilo, gdy poszlismy na
      badanie kontrolne - maly bardzo malo przybral na wadze. Okazalo sie, ze mam za
      malo pokarmu, a do tego on prawdopodobnie jest leniuszkiem i musialam zaczac go
      dokarmiac. Odpukac, ale od paru dni (od czasu wprowadzenia butli) jest
      spokojniejszy, czesciej zasypia po karmieniu, wydluzyl sobie dziennie drzemki, a
      wieczorem zasypia bez wiekszych problemow.
      • monikat44 Re: wiecznie płacze 02.12.06, 23:12
        karmie małego butelka,niewiem jaka jest pryczyna moze poprostu taki juz ma
        charakterek i musze jakos to przeczekac, az z tego wyrosnie, ale nie moge juz
        patrzec jak sie meczy wiecznie smutny i zdenerwowany
        • jdylag75 Re: wiecznie płacze 02.12.06, 23:21
          Poczytaj Język niemowląt. Może dziecko ma za dużo bodźców? Może kładziesz je do
          spania zbyt późno, już jest tak zmęczone, ze nie może zasnąć. My nauczyliśmy
          samodzielnego zasypiania (bez bujania i noszenia, bez użycia biustu i wspólnego
          spania) w 3 miesiącu, najpierw na noc później w dzień na drzemki. Wcześniej
          sprawdziliśmy czy synek nie jest uczulony na mleko, okazało się, że ma skazę
          białkową i od momentu podawania B.Pepti był spokojniejszy. Szczerze mówiąc
          koleżanka nas postraszyła, ze około roku wyrośnie nam potwór, który nie będzie
          chciał spać i zareagowaliśmy w porę - ona ma takiego potwora. Synek śpi jak
          anioł, sam zasypia, czasami płacze w nocy, ale coraz rzadziej, w dzień kładę do
          łóżeczka i wychodzę z pokoju, bez protestów, przynajmniej z tym nie mam
          problemów smile)
          • monikat44 Re: wiecznie płacze 02.12.06, 23:26
            mój mały tez ma skaze, miał zmienane kilka razy mleko i wkoncu zakończyło sie
            tez na bebilonie pepti, z nim jest taki problem ze on poprostu nie umie w dzień
            zasnac i to sie nawarstwia i ztad ten ciagły płacz, bo rano jak jest wyspany to
            z godzinke jest wesoły a pózniej wszystko jest ok jesli go bujam lub nosze cały
            dzien, a jesli go zostawie choc na chwile samego odrazu płacze i tak dzień w
            dzień, lekarz nawet kazał mu podawac melise ale to tez nie skutkuje, nie
            wyciszyło go, w przyszłym tygodniu mamy isc do neurologa, zobaczymy co on powie
            • jdylag75 Re: wiecznie płacze 02.12.06, 23:34
              Oj, przypominam sobie właśnie 3 miesiąc życia mojego synka - koszmar!!
              Przytulanie, noszenie i końca nie było widać, mały był po operacji i
              jednocześnie miał zakażenie ukł moczowego. Może zbadaj mu mocz? dzieci przy
              zakażeniu są niespokojne, oczywiście sugeruję schorzenie, które u mojego synka
              było powodem niepokoju, poza skazą. Pod koniec 3 miesiąca kładłam synka na macie
              edukacyjnej i to też dało mi przeżyć, oczywiście też konsekwentnie uczyłam go
              samodzielnie zasypiać, ciężka to była praca jeśli chodzi o drzemki dzienne, ale
              w końcu tak się wyregulował, że jadł i spał jak w zegarku. Bądź dobrej myśli,
              na pewno znajdziesz inna metodę niż ciągłe noszenie.
              • monikat44 Re: wiecznie płacze 02.12.06, 23:36
                nie wiem czy on moze miec cos z moczem przeciez jesli go bujam albo non stop
                nosze to jest wszystko ok
                • jdylag75 Re: wiecznie płacze 02.12.06, 23:41
                  Sama nie wiem, już nie pamiętam tego dokładnie, ale zbadać nie zaszkodzi, chyba,
                  ze nie jesteś zdesperowana. To tylko sugestia, poza tym sama nie wiem jakim
                  sposobem bakteria może mieć wpływ na nastrój dziecka, a jednak ma. Powodów
                  płaczu może być wiele i są one do zniesienia jeśli Ci nie przeszkadzają i
                  dziecko się nie męczy, w przeciwnym razie trzeba reagować.
                  • monikat44 Re: wiecznie płacze 02.12.06, 23:46
                    pewnie ze ja reaguje, szkoda mi go jak wiecznie jest taki nieszczesliwy, dzieki
                    za rady zbadam mu moczsmile
        • magda_m Re: wiecznie płacze 02.12.06, 23:23
          hmmm, dzieci placza gdy maja po temu powod, to nie cecha charakteru
          (przynajmniej u takich maluchow). cos musi byc nie tak. moze maly ma za duzo
          podniet w ciagu dnia i nie moze zasnac? moj maluch tez czesto plakal jak byl 1-
          2 miesieczniakiem. jeden powod to bylo zbyt duzo wrazen i nie umial sobie z tym
          radzic. plakal wiec przed kazda drzemka, a spal niewiele i naprawde musial sie
          sporo nameczyc zeby zasnac. a jak wiadomo niewyspane dziecko jest bardzo
          marudne i placzliwe. wiele mam pisalo o problemach z zasypianiem malenstw. do
          powszechnych sposobow pomocy w zasypianiu nalezy szum z radia, dzwiek suszarki
          lub odkurzacza (maluchom kojarzy sie to z zyciem plodowym gdy w brzuchu u mamy
          bylo mase szumow i to calkiem glosnych).
          druga przyczyna byla zwiazana ze zdrowiem: okazalo sie,ze ma refluks. po
          krotkiej kuracji nastapilo znaczne polepszenie.
          a moze Twoj maluszek ma problemy brzuszkowe? wzdecia,kolki itp to czeste
          przypadlosci maluchow w pierwszych trzech miesiacach zycia.
          pozdrawiam
          • alza73 Re: wiecznie płacze 03.12.06, 03:24
            dokładnie tak jak piszesz, mój też płakał jak mu było zimno, chociaż nam
            wydawało się starsznie gorąco. pomagała też suszarka do włosów taki jednostajny
            dźwięk, bardzo go uspokajał. Kierowałam mu też strumień powietrza na brzuszek,
            na ktorym kładłam swoją rękę, żeby go nie oparzyć. na rękach czuje twoje ciepło.
      • elizabeth1042 Re: wiecznie płacze 03.12.06, 09:01
        jezeli masz duzo pokarmu ktorym najada sie bobasek to podaj mu herbatke melise
        to bardzo pomaga.pozdrawiam.
        • bombastic12 Re: wiecznie płacze 03.12.06, 09:55
          taki urok maluchów ! Nic sie nie przejmuj, ja mialam dokładnie tak samo z moim
          synkiem. Z 3 miesiącem mu się zmieniło samo-śpi w ciągu dnia, nie marudzi ,
          zasypia po kapieli..
          Uważam ze poprostu musisz to przeczekac i juz.
          powodzenia
          • luschka Re: wiecznie płacze 03.12.06, 18:02
            a może ma jakieś problemy z brzuszkiem? mój 3 miesięczny malec potrafił pół
            dnia wić się, stękać, wypluwać smoczek, płakać. W końcu załapałam, ze może
            cofające się kwasy żołądkowe podrażniają mu przełyk (trochę ulewa, ale jak
            każdy niemowlak). Od kiedy zaczęłam podawać mu wodę w takich sytuacjach,
            uspokaja się i zasypia. Teraz nawet mniej je i ma dłuższe przerwy w jedzeniu, a
            tak miałam wrażenie, że jest wiecznie głodny. mój malec z kolei uwielbia
            siedzieć w foteliku, zasypia sobie i potem go przekładam do łóżeczka.
            pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka