Gość edziecko: MelaBlonda
IP: *.*
22.11.02, 21:02
Urodziłam 150% ssaka, który nie daje mi spokoju i wisi na mnie non stop (coś w rodzaju szympansa z innego postu). Mały jest jeszcze, więc dużo mu trzeba wybaczać, bo niedługo skończy miesiąc dopiero, ale ssanie cyca, bez potrzeby żywieniowej nie służy cycowi (niechlujne ssanie może być dolesne). A jak nie ssie cyca, to wrzeszczy, no i nie śpi oczywiście (a noworodki ponoć tak dużo śpią..) Rozważam kupno smoczka, ale lekarze tego nie polecają, bo ponoć zaburza technikę ssania. Jak to wygląda u was w praktyce?