anna.kucharska1 19.12.06, 05:55 Tak sie zastanawiam czy mozna maleństwu dac odrobinkę oplatka. Niechodzi o to czy mu nie zaszkodzi ale czy sie nie zakrztusi. Dodam że moja córeczka ma 3 miesiace. Co o tym myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamajulcia Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 08:35 Myślę że odrobinkę można. Ostatnio robiliśmy w domu Wigilię dla znajomych i z naszym synkiem goście też dzielili się opłatkiem i bardzo się mu to spodobało. Dodam tylko że maluszek ma 9 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_cu Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 08:42 Trzymiesięczniakowi? Ale w ogóle po co????? I tak nic z tego nie zrozumie. Od okruszynki nie umrze, tylko- po co? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kucharska1 Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 20:50 Bo czuje taka wewnetrzna potrzebe. Pod choinke tez moze mam nic nie połozyć bo i tak nie zrozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
s.poline Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 09:00 powielam ostatnia wypowiedz- ale po cooo????? Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 10:23 Opłatek w połączeniu ze śliną może się przylepić do podniebienia, albo w jakimś mniej bezpiecznym miejscu dróg oddechowych - myślę, że nie ma po co ryzykować zadławieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
mysza1973 Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 14:44 Ja przepraszam, że z innej beczki... FANTASTYCZNY PODPIS... A z tym opłatkiem to faktycznie nie ma co ryzykować... Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_cu Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 10:35 Nie mogę się powtrzymać i coś dopiszę. Analogiczna sytuacja: mój wujek miał ukochanego psa i zawsze w Wigilię dawał temu psu opłatek. Żeby ukochany czworonóg też w pełni uczestniczył w wieczerzy. Pies opłatek brał do pyska, międlił, międlił, kaszlał, bo mu się ciągle gdzieś przylepiał- w końcu zjadał. Właściciel był szczęśliwy. Pies- nie sądzę, żeby doceniał wysiłki swojego pana, bo niby jakim cudem. I tu jest bardzo podobna sytuacja. Nie porównuję oczywiście dziecka do psa, żeby była jasność. Rozumiem, że chcesz, żeby dziecko brało udział w Wigilii- pierwszej w swoim życiu. Tylko ten opłatek to jakoś tak...tak jak z tym psem. Maluszek poobraca tę okruszynkę w buzi- pewnie mu będzie przeszkadzała, bo przecież do tej pory jadł tylko mleko. I tyle. To Ty będziesz miała satysfakcję- a dziecko podejdzie do całej sprawy...jak ten opisywany przeze mnie psiak. Coś niemiłego w buzi, właściwie nie wiadomo, po co. Co innego roczne dziecko- nie pojmie, o co chodzi z tym całym dzieleniem się, ale przynajmniej będzie widziało, że robi to, co dorośli- coś ważnego. Albo się chociaż tym opłatkiem pobawi. Ja tu Cię nie potępiam ani nie wyśmiewam absolutnie- tylko to takie pozbawione sensu mi się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
paulaada Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 10:55 po co dawac tak malemu dziecku opłatek, Boże ale tu co poniektóre miewają pomysły... Odpowiedz Link Zgłoś
choccolatte3 Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 11:24 ... i po co ta złośliwość? Forum jest po to, żeby pytać o trapiące nas problemy i wyrażać swoje opinie. Nie ma tu miejsca na takie przykrości. Skoro koleżanka uznała, że takie pytanie a nie inne ją nurtuje to po co ją potępiać. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia0 Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 13:08 opłatek rzeczywiście lubi się przykleić, dziecko jeszcze maleńkie, nie ryzykowałabym, zresztą, nie widzę potrzeby. podzielam pytanie - po co? Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka40 jasne ,że dam nie wyobrażam sobie żeby mogło byc 23.12.06, 12:52 inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
iwo78 Re: Opłatek a niemowle 21.12.06, 19:23 paulaada napisała: > po co dawac tak malemu dziecku opłatek, Boże ale tu co poniektóre miewają > pomysły... Po to, aby takie jak ty mogły się zapytać... ) Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 21:14 Bałabym się, że się dziecku gdzieś przyklei w buzi albo przełyku. Mój ma skończone 5 m-cy, je wsystko, co nie wymaga gryzienia, ale jeśli dostanie, to naprawdę okruszynkę, na tyle małą, żeby ne mógł się nią zakrztusić i żeby się szybko rozpuściła. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_wojciechowska Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 21:31 Moj tesc tez ostatnio powiedzial do swojego 3-miesiecznego wnusia, ze podzieli sie z nim oplatkiem. Popatrzylam z politowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
ryba076 Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 21:34 Wszyscy krzyczą - po co, po co! Poprostu symbolicznie. Też o tym myślalam i podam dziecku odrobinkę opłatka, w rozsądnej ilości nic mu się napewno nie stanie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_wojciechowska Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 21:36 Przeciez Twoj wybor. Ja uwazam, ze do pewnego wieku powinno sie tego unikac. Oplatek rzeczywiscie "lubi" sie przyklejac do podniebienia i dziecku moze zwyczajnie przeszkadzac. Odpowiedz Link Zgłoś
papegoja Re: Opłatek a niemowle 19.12.06, 21:36 No wiesz ja bym nie ryzykowała...eksperymenty na 3miesiecznym dziecku? zakrztusi się albo nie - 50% ryzyka...jeszcze bedziecie mieli nie jedną okazję na tradycję. Odpowiedz Link Zgłoś
anulkas86 Re: Opłatek a niemowle 20.12.06, 18:57 Ja proponuje żebyśnie oderwała kawałek i podała mu ale taki bardzo drobniutko pokruszony. W końcu dzielimy się z wszystkimi członkami rodziny. A jak ktoś pyta po co, to niech sobie odpowie po co dzieli się z mężem ,siostrą albo mamą? Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
lankal84 Re: Opłatek a niemowle 20.12.06, 20:08 wydawalo mi sie ze nei sam oplatek jest wazny to tylko jakis tam symbol jeden z wielu w wigili chyba chodzi o to zeby byc z rodzina razem wspolnie bez klotni itp. dzielenie sie z malym dzieckiem ktore nei rozumie symboliki nie ma dla mnie najmniejszego sensu jest tylko ryzykiem zaksztuszenia sie !w imie czego ?? wiec ponawiam pytanie po co ?? po to zeby mamusi czy tatusiowi sprawilo przyjemnosc bo dla dziecka to nic nie bedzie znaczylo usmialam sie Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: Opłatek a niemowle 20.12.06, 20:25 Uwazam jak wiele tu mam, że nie ma co eksperymentować na tak maleńkim dziecku. Poczekajcie z tym do mastępnych swiąt. Ale jak czujesz taką potrzebę to może namocz chociaż taki okruszek, zeby się gdzieś nie przykleił . Odpowiedz Link Zgłoś
tatko1 Re: Opłatek a niemowle 20.12.06, 20:48 może ważniejsze od tego opłatka będą życzenia i buziaki? Odpowiedz Link Zgłoś
neonatus51 Re: Czytam ten wątek... 20.12.06, 21:55 ...i nie wierzę własnym oczom!!!Niepotrzebne ryzyko,zakrztuszenie się,pytania PO CO??!Nie mówicie do swoich dzieci,bo one nie rozumieją tak jak dorośli?Nie chrzcicie ich w niemowlęctwie,bo nie zrozumieją sensu tego sakramentu?Nie pilnujecie rytmu dnia,czasu na zabawę,posiłki,sen...bo maluchy nie rozumieją po co taki porządek wprowadzać?Zostawiacie je pod opieka osób,których nie znają,bo przecież i tak nie wiedzą o co chodzi? Dziecko,np.1,5-roczne też do końca nie rozumie symboliki świąt i sensu dzielenia się opłatkiem,więc się z nim nie podzielicie?A kiedy się podzielicie,jak bedzie pełnoletnie? Dzieci,nawet te maleńkie czują znacznie więcej zdaje się niż Wy! Anna!Spokojnie podziel się ze swoim maleństwem opłatkiem,tak jak podzielisz się z pozostałymi członkami rodziny.Ty zaspokoisz swoją wewnętrzną potrzebę i tradycji stanie się zadośćDoskonale Cię rozumiem,bo nie widzę najmniejszego powodu dlaczego miałabym nie podzielic się opłatkiem z własnym dzieckiem. Pozdrawiam i wesołych Świat! Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Czytam ten wątek... 21.12.06, 01:21 Pewnie, daj swojemu 3-miesięcznemu dziecku opłatek, niech się zakrztusi, będzie fajna świąteczna atmosfera. Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: dorianne ja cie kocham 21.12.06, 19:09 nie Deela, to ja kocham Kaske!!! a poza tym, Leon i tak jest dla Marychy ;D Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kucharska1 Re: Czytam ten wątek... 21.12.06, 08:54 Tobie też życze Wesołych Świąt dorianne.gray Odpowiedz Link Zgłoś
iwo78 Re: Czytam ten wątek... 21.12.06, 19:29 dorianne.gray napisała: > Pewnie, daj swojemu 3-miesięcznemu dziecku opłatek, niech się zakrztusi, będzie > > fajna świąteczna atmosfera. Sorry, ale czy ty jesteś tak całkowicie zdrowa..????? Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Czytam ten wątek... 21.12.06, 20:42 Ja tak, ale zastanawiam się nad stanem zdrowia mamy, która chce koniecznie dać opłatek 3-miesięczniakowi Odpowiedz Link Zgłoś
lankal84 Re: Czytam ten wątek... 21.12.06, 07:03 ale sie usmiala,m neonatus tak 1,5 roczne dziecko tego nie zrozumie ale jak juz jakas z mam napisala ze bedzie czulo ze robi cos wyjatkowego !! a dawanie 3 miesiecznemu dziecku oplatka ma jakis sens oprocz zadowolenia jego mamusi ja myslalam zawsze ze oplatek sam nie jest wazny ale te zyczenia i bliskosc ale chyba sie myslilam wazny jest oplatek i cala ta otoczka ...i nie wierzę własnym oczom!!!Niepotrzebne ryzyko,zakrztuszenie się,pytania > PO CO??!Nie mówicie do swoich dzieci,bo one nie rozumieją tak jak dorośli?Nie > chrzcicie ich w niemowlęctwie,bo nie zrozumieją sensu tego sakramentu?Nie > pilnujecie rytmu dnia,czasu na zabawę,posiłki,sen...bo maluchy nie rozumieją po > > co taki porządek wprowadzać?Zostawiacie je pod opieka osób,których nie znają,bo > > przecież i tak nie wiedzą o co chodzi? buahah ale sie usmialam nagle od sensu dzielennia oplatkiem zeszlismy na tematy zwiazane z higiena i opieka i ich sensu ja tu nie widze zwiazku bym jescze cos napissala ale zaraz zawrze wiec tzrymam palce na wodzy > z pozostałymi członkami rodziny.Ty zaspokoisz swoją wewnętrzną potrzebę i > tradycji stanie się zadośćDoskonale Cię rozumiem,bo nie widzę najmniejszego > powodu dlaczego miałabym nie podzielic się opłatkiem z własnym dzieckiem. > Pozdrawiam i wesołych Świat! wlasnie dobrze powiedziane zaspokoi swoja i tylko swoja potrzebe nie dziecka !!! a chyba powod jest mozliwosc zaksztuszenia u talk malego dziecka ale jak komus jest to obojetne to niehc sie dzieli ladna szopka wszyscy beda zadowoleni brawobili och tradycji stanie sie zadoscccudne Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_cu Re: Czytam ten wątek... 21.12.06, 08:15 Neonatus- z powodu Twojej wypowiedzi wrzuciłam ten wątek w "ulubione"!!! Nie mam siły pisać dalej- płaczę ze śmiechu!!!! DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Lankal- dziękuję, lepiej bym tego nie ujęła, wyręczyłaś mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
neonatus51 Re: Czytam ten wątek... 21.12.06, 17:21 Trudno mi wogóle dziewczyny uwierzyć,że jesteście matkami!Zachowujecie się jakby opłatek nie wiadomo z czego był zrobiony i jakby założycielka wątku zamierzała dawać go dziecku kilogramami!Rozumiem,że jego spożycie jest zabójcze! Ja się nie uśmiałam niestety,bo to raczej głupie niz śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
neonatus51 Re: lucy_cu 21.12.06, 17:35 A porównanie dawania opłatka PSU do dzielenia sie nim z CZŁOWIEKIEM...No mam nadzieje,że nie wszyscy tak jednak rozumują!Współczuję Twoim dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_cu Re: lucy_cu 21.12.06, 18:27 Oj, ja też im współczuję. Wiesz, taka już ze mnie skostniała tradycjonalistka- nie uprawiam świątecznych eksperymentów z niemowlakami, za to każde dziecko do pierwszych urodzin trzymam nieochrzczone, brudne i głodne w piwnicy razem z psami, bo przecież to takie bezrozumne stworzenia na jednym poziomie...Tak, tak, chyba muszę zmienić podejście do życia, jak widzę...Jestem stanowczo zbyt poważna i zasadnicza. I zacofana jeśli chodzi o kwestie opieki nad dziećmi. Od Nowego Roku się zmienię, obiecuję! Neonatus- życzę Ci Wesołych Świąt. Naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
izis_k Re: Czytam ten wątek... 22.12.06, 09:03 przerazajace. skad taki pomysl? Po co ta szopka? Zeby sobie lepiej na sumieniu zrobic? A porownywanie oplatka do chrztu to juz kompletna paranoja.To oplatek zmazuje jakies grzechy? Czy jest droga do wybawienia? JAkos mi umknela ta informacja. I jako wyjatkowo wredna osoba nie moge sie powstrzymac: najbardziej przerazajace sa wypowiedzi, z ktorych az zionie glupota i kompletna pustka w glowie. Czy wy nigdy nie slyszalyscie o ironii? Odpowiedz Link Zgłoś
daga210 Neonatus masz racje:)) moja zjadła ze smakiem:)) 24.12.06, 23:13 ma 8 mieś. i miała taka radoche, że hej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anulkas86 Re: Opłatek a niemowle 21.12.06, 18:37 anna.kucharska1- napisz po świętach czy w końcu dałaś dzidzi ten opłatek i jak zareagowała. Może co nie którym zamkniesz buźki Mój synek ma 7,5 miesiąca i nie wyobrażam sobie nie podzielić się z nim opłatkiem. Wesołych Świąt Życzę Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: Opłatek a niemowle 21.12.06, 19:12 a jak nie bedzie dziecie chcialo zezrec oplatka, to mu sila do paszczy wetkniesz? he? albo jak wyrzyga, to co? profanacja chyba jakas bedzie, nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
iwo78 Re: Czytam was i oczom nie wierzę...!! 21.12.06, 19:40 Co niektóre to mają chyba nie pokolei w głowie... Sorry, ale wy tu doradzacie, czy się nabijacie i obrażacie wszystkie te dziewczyny, których wątki wam nie pasują..?? Nie rozumiem was, co po niektóre są po prostu puste!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
daga210 Antyka, ty to masz w "gębie" jak w trampku 24.12.06, 23:17 mówiac tak twoim jezykiem, czytalam pare Twoich postów i jeszcze trochę a udławisz sie swoim jadem.. uuu nieładnie kolezanko, nieładnie jak na kobiete przystało to beee Odpowiedz Link Zgłoś
sardynka77 Re: Czytam was i oczom nie wierzę...!! 21.12.06, 20:20 Aniu, moze jeszcze troszkę śledzika? Taki symboliczny skrawek... Trzymiesięczne niemowlę będzie Ci niepomiernie wdzięczne za włączenie w krąg pięknej polskiej tradycji wigilijnej.... Serio: wiem, ze chcesz dobrze, ale nie warto... Odpowiedz Link Zgłoś
daga210 Re: Czytam was i oczom nie wierzę...!! 24.12.06, 23:20 Moja Droga sledzikiem sie nie łamiesz tylko opłatkiem. Wróć sie po rozum co? Odpowiedz Link Zgłoś
daga210 Re: Czytam was i oczom nie wierzę...!! 24.12.06, 23:28 a i jeszcze dodam, że zjadła cały opłatek)) dziewczyny a co sądzicie o chrupkach kukurydzianych, te to dopiero przyklejaja sie do buzi i nawet takie 8 mieś dziecko narazone jest na niebezpieczeństwo a pomimo tego padiatrzy zalecaja, aby je podawać. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: Opłatek a niemowle 21.12.06, 20:24 Święta za pasem a wy drwicie i z opłatka robicie szopkę. Wstyd! Ciekawa jestem jak wy przekażecie swoim dzieciom tradycję tych świąt. Pewnie zamiast opłatka położycie na stół chessburgera i popijecie go nalewką z kartona za 5 zł. Dziewczyna i tak zrobi jak zechce a wasze głupie rady oleje gęstym sikiem! Nikomu zle nie zyczę, bo nie mam takiej natury, ale uwazajcie na siebie podczas wigilii bo to właśnie wam może się coś przykleić do gardła, niekoniecznie opłatek, w najgorszym wypadku rybia ość!!! Wstyd ,że mamy takie matki na tym forum!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Opłatek a niemowle 21.12.06, 20:50 Gwoli przypomnienia - post zaczynający wątek brzmi tak: "Tak sie zastanawiam czy mozna maleństwu dac odrobinkę oplatka. Niechodzi o to czy mu nie zaszkodzi ale czy sie nie zakrztusi. Dodam że moja córeczka ma 3 miesiace. Co o tym myślicie?" Może tylko tak głupio mi się wydaje, ale skoro ktoś pyta "co o tym myślicie?" to wszelkie posty, w których napisane jest dokładnie to, co o tym myślimy, są uzasadnione, nieprawdaż?... BTW --> "Niechodzi o to czy mu nie zaszkodzi ale czy sie nie zakrztusi" - ale jak się zakrztusi to chyba mu jednak zaszkodzi, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
magda_wojciechowska Re: Opłatek a niemowle 21.12.06, 21:09 Zgadzam sie z dorianne. Autorka watku zapytala wyraznie. Sama sie wypowiedzialam, choc czasem mysle, ze radzenie w takich wypadkach jest niebezpieczne. Skro dziewczyna zdecydowala sie juz o cos takiego zapytac, to ciekawa jestem, co by bylo, gdyby zdecydowana wiekszosc poradzila jej dac ten nieszczesny oplatek, a dziecko by sie zakrztusilo lub nawet gorzej. Czy nie wpadlaby na forum, by obswiergolic zyczliwe mamy, ktore tak zle jej poradzily? Moze to powinien byc apel do mam, ktore takie decyzje pozostawiaja innym mamom, miast samodzielnie chwilke sie zastanowic. Odpowiedz Link Zgłoś
sineira Re: Opłatek a niemowle 21.12.06, 22:04 > Święta za pasem a wy drwicie i z opłatka robicie szopkę. Wstyd! Ciekawa jestem > jak wy przekażecie swoim dzieciom tradycję tych świąt. Pewnie zamiast opłatka > położycie na stół chessburgera i popijecie go nalewką z kartona za 5 zł. > Dziewczyna i tak zrobi jak zechce a wasze głupie rady oleje gęstym sikiem! Renia, pohamuj się trochę, bo przeholujesz. Naprawdę uważasz, że przekazywanie tradycji musi się zaczynać we wczesnym niemowlęctwie? Karpia też ma dać? I zupy grzybowej? I szampana na Sylwestra? Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: Sineira 22.12.06, 23:16 Jak się czyta takie bzdety jak wypowiedź antyki: a jak nie bedzie dziecie chcialo zezrec oplatka, to mu sila do paszczy wetkniesz? he? albo jak wyrzyga, to co? profanacja chyba jakas bedzie, nie??? to naprawde hamulce puszczają. Dziwię się jej jako matce ( chyba że to osoba bezdzietna), ale mimo wszystko dziwię się ,ze pisze takie rzeczy:"zerzreć opłatka" tak jakby to była świńska żera. Skoro dla niej opłatek nic nie znaczy to powinna raczej nabrać wody w usta , a nie obrażać swoją wypowiedzią innych dla których opłatek to symbol i pojednanie. Są dla niektórych ludzi rzeczy, które mają szczególną wartość , więc trzeba poszanować to, ale antyka widać nie wie co to tolerancja i dobre maniery. Dla mnie tradycja świąt i nie tylko świąt ma duże znaczenie, więc staram sie ją przekazywac swoim dzieciom. A matka , która nie przedstawia sobą żadnej wartości i nie będzie uczyć swojego dziecka tolerancji dla innych, nigdy nie przekaże dziecku nic dobrego. napisałaś: > Naprawdę uważasz, że przekazywanie tradycji musi się zaczynać we wczesnym > niemowlęctwie? Karpia też ma dać? I zupy grzybowej? I szampana na Sylwestra? Tego nie powiedziałam, że musi się zaczynać we wczesnym niemowlęctwie. Uważam, że wszystko w swoim czasie! A tym wątku wyraźnie chodzi o opłatek, a nie o ryby czy grzyby! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kucharska1 Re: Opłatek a niemowle 22.12.06, 05:17 Wiecie co bardzo żałuje że zadałam to pytanie. Czytam co po niektore odpowiedzi i jest mi bardzo przykro. Są takie jak bym faktycznie dziecku dała ten nieszczesny opłatek a ono by sie nim zadławiło. A ja poprostu tylko zapytalam. Ktoś napiasał, że mam nie równo pod sufitem ktoś inny np. < a jak nie bedzie dziecie chcialo zezrec oplatka, < to mu sila do paszczy wetkniesz? he? < albo jak wyrzyga, to co? profanacja chyba jakas bedzie, nie??? Wybaczcie ale to chyba raczej nie jest miłe a wręcz obraźliwe. Mysle, że juz nie zadam żadnego pytania na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
zizuza1981 Re: Opłatek a niemowle 22.12.06, 08:08 No wlasnie tak czytam i czytam te posty i zgadzam sie z Toba. Ja chyba tez zrezygnuje z zadawania pytan na tym forum. A jezeli chodzi o oplatek jak czujesz taka potrzebe to malutki okruszek mu nie zaszkodzi mozesz dac mu zaraz pic i nic maluszkowi sie nie stanie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kiniamum Re: Opłatek a niemowle 22.12.06, 23:29 ja tez juz dawno stwierdzilam ze na niemowlaku pyatan nie ma sensu zadawac... zalozylam wlasne forum dla mam (na ktore serdecznie Cie zapraszam).. Odpowiedz Link Zgłoś
iwo78 Re: Opłatek a niemowle 22.12.06, 23:26 Mój mały ma prawie 8 m-cy i również podam mu okruszek opłatka.. Także Aniu nie przejmuj się tymi niektórymi paniami, co mają nie równo pod sufitem i zrób tak jak czujesz..A jeżeli chodzi o zadawanie pytań na tym forum to ja już dawno przestałam to robić...Dla niektórych to chyba jest miejsce do wyżywania się.. Odpowiedz Link Zgłoś
eps odpowiedz do "po co??" 23.12.06, 11:19 A no po to że było ochrzeszone i nalezy do wspólnoty. Ja bym ociupinke tak symbolicznie podała. Ja na przykład w każda wigilię daje też opłatek swoim zwierzakom bo uwazam że powinnam i kwita. Załozycielka watku pytała czy dziecku nic nie bedzie jak poda a nie o sens podawania. Odpowiedz Link Zgłoś
jaonna1 bozzzzzzzzzeeee 23.12.06, 20:30 przecież nie chodzi o to by dać wielki płat opłatka!! chodzi o symboliczne przedzielenie, i napewno nic dziecku od tego nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: bozzzzzzzzzeeee 23.12.06, 20:45 Masz ci naród wybrany spośród wielu, gdzie cudze matki troskają się cudzymi dziećmi by im włos z głowy nie spadł i żadna krzywda się nie stała podczas łamania się światecznym opłatkiem!!!. Poczciwe z was kobiety, poczciwe.... Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: 23.12.06, 21:07 Skoro ktoś pyta, to znaczy, że chce poznać odpowiedzi - zakładam, że w takim celu pyta na forum. Zakładam również, że najświętsze matki, ortodoksyjnie wierzące i trzymające się tradycji, mogłyby odpowiedzieć raz a dobrze, a nie komentować którąś z kolei odpowiedź - bo inaczej one wcale się poczciwymi nie wydają, lecz dziury w całym szukające. Masz rację - da albo nie da, jak będzie chciała, nie trzeba być zjadliwie odpowiadającym adwokatem osoby, która sama może odpowiedzieć po kolei każdemu, kto wpisze się jej do wątku - również jeśli będzie chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re:Opłatek a niemowlę 23.12.06, 21:37 Za każdym zakrętem czai się szpieg...karamba! Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re:Opłatek a niemowlę 23.12.06, 21:53 Nie pytać, nie odpowiadać, nie komentować...można tylko czytać, czytac, czytać aż nas sen ogarnie! Dobranoc: ))) Odpowiedz Link Zgłoś
jahreshka A moja córka 23.12.06, 14:58 skosztuje wszystkiego. Ma dopiero 3,5 miesiąca, a posmakuje i opłatka, i barszczu z uszkami, i rybki, i sałatki... No i ciasta przecież! ALE nie bezpośrednio, nie odsądzajcie mnie zaraz od czci i wiary. Po prostu wszystko co zjem po pół godzinie "znajdzie się" w moim mleku o) W ten sposób Hania będzie z nami uczestniczyć w Wigilii. Wesołych Świąt! Odpowiedz Link Zgłoś
daga210 Re: Podałam dziś małemu opłatka i żyje!!!!!!!!! 24.12.06, 23:08 Ja tez podałam i wcinała aż jej sie uszy trzęsły) Moja mała nie z takimi rzeczami daje sobie rade) Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Podałam dziś małemu opłatka i żyje!!!!!!!!! 25.12.06, 00:35 Ma 3 miesiące?... Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka40 dorianne.gray 25.12.06, 10:40 nie ma 3 miesiecy ma 8 ale nie widze problemu zeby dac dziecku 3miesiecznemu odrobinke opłatku wes ty nie przeszadzaj!!!!!!!!!czytam twoje wypowiedzi i dochodze do wniosku ze potrzebujesz jakiegos specjalisty daj sobie spokój już bo szkoda czytac takie pierdoły jakie wypisujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray iskierko... 25.12.06, 20:42 Duch Świąt Bożego Narodzenia przez Ciebie przemawia?... PS. Ja WIDZĘ problem w podawaniu wafelka, jakim w końcu jest opłatek, dziecku, które je tylko mleko. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray iskierko :) 25.12.06, 23:57 Ja też powinnam pozostawić bez komentarza Twoje wykrzykniki, niegrzeczne sugestie udania się do specjalisty i określanie moich opinii mianem "pierdół"... Odpowiedz Link Zgłoś
iwo78 Re: Podałam dziś małemu opłatka i żyje!!!!!!!!! 25.12.06, 22:10 dorianne.gray napisała: > Ma 3 miesiące?... > > Nie, mój ma 8 m-cy, ale kuzynki córeczka ma 2 m-ce i po zjedzeniu okruszka opłatka też żyje...zdziwiona??? Odpowiedz Link Zgłoś
zizuza1981 oplatek a sklad 25.12.06, 23:06 oplatek sklada sie z maki i wody nie wiem w czym problem dac malutkiemu dziecku odrobine oplatka (nawet takiemu ktory jest tylko na mleczku)i tak jak mowilam wczesniej wystarczy podac troche picia a oplatek sie rozpusci Moja tez byla cala szczesliwa jak dostala Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Podałam dziś małemu opłatka i żyje!!!!!!!!! 25.12.06, 23:59 Tak, a synek szwagra siostry ciotecznej... itd. Fajnie, że żyje, ja nie twierdzę, że okruchy opłatków zabijają, twierdzę, że to nieodpowiednie pożywienie dla 3-miesięczniaka i wolno mi tak twierdzić Odpowiedz Link Zgłoś