ewa.dorotakm
12.02.07, 10:34
Witam!
Mam pytanie, na które może któraś z Was zna odpowiedź: Czy prawdą jest, że
jeśli podczas snu gra cichutko muzyka, to człowiek się nie wysypia i może
uszkodzić sobie słuch? Może pytanie głupie, ale... Nasz Synek jak był malutki
(miał jakieś 3-4 tygodnie), to strasznie nam płakał. Przyczyna do dziś
nieznana. Kolek nie miał (opinia lekarza). Próbowaliśmy różnych metod i
poskutkowało puszczanie mu muzyczki. Wcześniej też coś grało, ale przypadkowo
i wyłączałam jak spał. Najpierw zaczął uspokajać się przy "usypiankach
bobasa", potem zaczęłam mu puszczać różne płyty z "muzyką bobasa", jak
skończył 3 m-ce, to zaczął nam wieczorem sam zasypiać w łóżeczku przy
kołysankach G. Turnała i M. Umer. Wszystko by było ok, ale on przy drzemkach i
czasem w nocy jak skończy się płyta i na nowo mu nie puszczę, to się budzi i
koniec spania. Synek teraz ma 7,5 m-ca. Jeśli gra cichutko łagodna muzyczka,
to śpi w dzień 2 razy nawet po 1,5 godziny. Jak nie puszczę płyty od nowa, to
po 20-30 minutach już nie śpi i potem jest marudny. Wieczorem zasypia przy
wspomnianych kołysankach, ale muszę albo puszczać je na okrągło przez ok 1-1,5
godziny, albo za pół godziny muszę go na nowo usypiać. Jak kładę się spać, to
zmieniam kołysanki na usypianki, bo są cichsze i jak w nocy Mały się budzi, to
wystarczy, że je włączę i on na nowo zasypia. Znajoma mi powiedziała, ze
bardzo źle robię, bo uszkadzam Małemu słuch i że on się w ten sposób nie
wyśpi. Byłam z nim 2 tygodnie temu na badaniu słuchu, bo jak się urodził, to
coś nie wychodziło przy badaniu i nam kazano go przebadać. Badania wyszły ok,
ale wtedy jeszcze nie martwiłam się tym co dziś i nie spytałam o to puszczanie
muzyki podczas snu. Jeśli ktoś coś wie na ten temat, ma w rodzinie "lekarza od
słuchu", to proszę o jakieś informacje. Z góry dzięki. Pozdrawiam Ewa