Dodaj do ulubionych

(Chyba) wygrywamy z kolką

26.02.07, 23:59
Od ukonczenia ok 6 tygodnia zycia moj synek (teraz niecale 2,5 miesiaca) ma
wzdecia, kolki , nie wiem. Placze okrutnie kiedy purka ,, czasem nawet juz po
zrobieniu kupki dalej sie prezy i placze. probowalam Espumisan , Gripe Water
i Infacol - zero efektow. Nie mowiac o ciaglej zmianie diety - co 2 dwa dni
wyrzucalam kolejny skladnik myslac ze to moze on winien - tez zero efektow. W
koncu na Forum przeczytalam jak jakas Mama zaczela zwalczac kolke
mechanicznie. Zaczelam i ja - kiedy tylko moge masuje mu brzuszek MOCNO 5
koleczek jak ruch zegara i 5 podkurczen nozek (jak mi pozwoli z tymi nozkami)
Non stop odbijam po jedzeniu, czasem w trakcie jedzenia jak czuje ze łyknal
powietrze a potem 9tzn jakis czas PO jedzenieu zeby sie nie ulał0) znowu
masuje masuje MOCNO (lekarz mowil ze krzywdy mu nie zrobie a ulge przyniose
bo tam kilometry pozwijanych jelitek w takim malym brzusiu) nawet jak placze.
Naprawde od paru dni jest DUZO DUZO DUZO LEPIEJ!!
Pare dni temu zamowilam juz Sab Simplex przez internet i tez zamierzam
podawac bo wlasnie dzis przyszedl ale mowie Wam kochaniutkie te masaze
naprawde duzo daja - czasem masuje go nie 5 razy ale ile sie da. Jestem
zachwycona. A dieta??? Teraz jem prawie wszystko smile

Aha w razie ataku nic tak nie uspokoi Malego jak robienie na brzuszku
kółeczek suszarkąsmile Potem ta suszarka juz tylko obok lezy i buczy a Maly
wyobraza sobie ze jest w brzuchu mamy i spismile Jak szkoda pradu to wlaczam
później nagrany na telefon jej dźwięk smile
Pozdrawiam i zycze powodzenia z kolkami, napiszcie czy komus masaze rowniez
pomogly
Obserwuj wątek
    • lidia23 Re: (Chyba) wygrywamy z kolką 27.02.07, 00:03
      A próbowałaś proszek troisty? Ewnetualnie wywar z naturalnego miodu?smile
      • luschka Re: (Chyba) wygrywamy z kolką 27.02.07, 08:06
        na miód to chyba za wcześnie, herbatki hippa koperkowe tez mają odwrotny skutek
        jeśli chodzi o działanie, można jeszcze spróbować napar z kopru włoskiego (jak
        dziecko zechce to pić)
    • luschka Re: (Chyba) wygrywamy z kolką 27.02.07, 08:04
      mój syneczek jak skończył miesiąc tez zaczął mieć kolki, a raczej megakolki.
      dużo czytałam w necie i podobnie jak ty masowałam, nagrzewałam pieluszką,
      termoforem, suszarką, robiłam ciepłe kąpiele (nawet w środku nocy),
      wykorzystałam chyba wszystkie możliwe medykamenty (infacol, esputicon,
      espumisan, debridat, proszek troisty) i dopiero sab simplex pomógł, ale dopiero
      po jakimś tygodniu podawania. Dziecko wyło godzinami, sine i fioletowe i nie
      pomagało nic, jak się uspokajał i zasypial miałam chwilę oddechu, ale budził
      się co godzinę czy dwie i dalej. Każde pruknięcie to wycie wniebogłosy. Jak
      głodny wył, jak się najadł wył. Dwukrotnie podałam mu luminal (po konsultacji z
      lekarzem oczywiście), a raz chcialam wzywać pogotowie bo zaczął tracić oddech z
      płaczu. w życiu nie wyobrażałam sobie, że dziecko może mieć tak silne kolki.
      dodam, że był na butli i dopiero jak dostal bebiko omneo + sab simplex +
      butelka antykolkowa było nieco lepiej. suszarki używaliśmy b. długo do
      usypiania i jednocześnie ogrzania brzuszka, ale do dziś (6 mcy) jest marudny,
      ma jakieś problemy z brzuszkiem chyba bez badań lekarskich się nie obejdzie.
      Dziś jak to wspomnę to ciary przechodza mi po plecach
    • luschka Re: (Chyba) wygrywamy z kolką 27.02.07, 08:08
      acha, często kładź na brzuszku, ale nie wtedy kiedy boli tylko tak w ciągu dnia
      • cotomabyc Re: (Chyba) wygrywamy z kolką 27.02.07, 10:18
        Dzięki
        Ja tez podawalam Luminal i to przez tydzien 1/3 tabletka 3 razy dzinnie z
        polecenia lekarza. Wtedy bylo lepiej
        Od wczoraj podaje Sab Simplex. Mam mnadzieje ze tak jak mowisz po tygodniu
        bedzie jeszcze lepiej.
        (pOdaje co 4 godziny w dzien po 15 kropli.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka