mamamai040906
02.03.07, 00:03
witam, moja 6miesieczna corka ma straszne problemy z zasypianiem, na poczatku
usypiala przy piersi, nie odkladalismy jej z mezem do lozeczka by sama
zasnela, bo mała miała przepukline pepkowa i szkoda nam jej byla meczyc, nie
chcielismy zeby plakala, pozniej przyzwyczailismy ją do fotelika
samochodowego, ktory się buja, mała tak to polubiła ze oprocz wozka nie
chciala zasypiac inaczej. od okolo miesiaca probuje wprowadzic
metode "kontrolowanego pocieszania" na poczatku skutkowalo, zajmowalo mi to
ok 40minut, potem byla przerwa w tej metodzie bo oboje bylismy chorzy i bez
sil wiec wrocil fotelik, a teraz gdy znow probuje to wprowadzic mala tak sie
wscieka i napina ze usypiane trwa ok 3 godziny. jestem wykonczona i
psychicznie i fizycznie. pomocy, nie mam juz pomyslu jak mamy ją usypiać.
dzis tez tak jest, mąż z nią "walczy" a ona nic. dodam, ze w ciagu dnia
zasypia przy piersi oraz na spacerze, klopoty zaczynaja sie jak ma przyjsc
noc. w pokoju nie jest za goraco ani za zimno, mala jest najedzona
przewinieta szczesliwa a mimio to? pomozcie prosze!! jestem bezradna, czekam
na jakiekolwiek propozycje