pikolakszpak 11.03.07, 10:05 drogie mamy - filolożki: CZY (i ew. JAK) zamierzacie uczyć dziecko "swojego" języka? pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: do mam filolożek - pytanie 11.03.07, 10:38 jestem germanistką, mój mąż jest germanistą. Popełniliśmy jeden błąd, mąż zdecydował, że po niemiecku do dziecka będzie mówić on, a nie ja. Córka bombardowana jest niemieckim od maleńkości. Obecnie ma prawie 4,5 roku, ogląda wyłącznie niemiecki kanał dla dzieci, rozumie po niemiecku, ale mówi tylko, kiedy ma taki kaprys. Córka jest bardziej związana ze mną, gdybym ja mówiła do córki wyłącznie po niemiecku, a nie jej tata, to pewnie czynne opanowanie języka stałoby u niej na wyższym poziomie, ale i tak jest nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
dragon_fruit Re: do mam filolożek - pytanie 11.03.07, 17:04 no cóż..."moje" języki to łacina i greka Odpowiedz Link Zgłoś
masbasia Re: do mam filolożek - pytanie 12.03.07, 10:32 To tak jak moje Jeśli to nie tajemnica, to gdzie kończyłaś klasyczną? Pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
ineska2 Re: do mam filolożek - pytanie 11.03.07, 10:58 napewno NIE bede mowila do dziecka po angielsku, bo moim zdaniem to sztuczna sytuacja, ale bede bawila sie z nim w nazywanie zabawek po angielsku, spiewala znim angielskie piosenki i mowila co znacza, moze wymysle, ze jedna zabawka (np mis) jest Anglikiem i on bedzie mowil do malego po angielsku. Mam tez o tyle dobra sytuacje, ze mamy bliskich znajomych z Nowej Zelandii (mieszkaja w Polsce), ktorzy tez maja male dzieci, wiec maly naturalnie podlapie angielski, poza tym z tymi znajomymi my tez bedziemy rozmawiac po angielsku. Jak juz bedzie chodzil do szkoly to oczywiscie ksiazeczki, komiksy, bajki itd... Ale nic na sile, zeby sie nie zrazil Odpowiedz Link Zgłoś
asiak293 Re: do mam filolożek - pytanie 11.03.07, 17:01 Nie jestem z wykształcenia filologiem ale logopedą -angielski zawsze traktowałam jak hobby, skończyłam parę kursów min.EFI i EFAK- Helen Doron i uczyłam małe dzieci. Mojej córce włączałam kasety efi jak skończyła 4mc. chociaż kurs jest dla dzieci od roczku.Teraz mała ma 2 latka ogląda z zainteterowaniem bajki po angielsku, używa kilku słówek i dalej dobrze bawi się z "helenką".pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pikolakszpak Re: do mam filolożek - pytanie 11.03.07, 18:46 ja też nie zdecydowałam się do mówienia do córeczki w "moim języku" (francuski). Ale chcę, zeby miała nianię, która będzie do niej mówic tylko po fr, + puszczanie jej francuskich piosenek dla dzieci + bajki tylko po fr. Wydaje mi się, że najważniejsza jest konsekwencja, dziecko osłucha się z melodią i potem będzie mu bardzo łatwo nauczyć się czegoś, co jest już jakoś wyryte w jego mózgu. Na potwierdzenie mam taką historię opowiedzianą mi przez pewnego Franzuca, który gorąco mnie namawia do mówienia do dziecka po fr: otóż jego znajomy, Francuz urodzony we francji, nie miał nigdy żadnej styczności z polskim, z jednym wyjątkiem: kiedy był noworodkiem jego babcia Polka mówiła do niego po polsku, trwało to ok 3 miesiące bo potem babcia zmarła. Od tego czasu facet nie miał ŻADNEJ styczności z polskim, aż do czasu, kiedy jako dorosły człowiek przyjechał do warszawy do pracy. I wyobraźcie sobie, że nauczył się polskiego W DWA TYGODNIE!!!! No oczywiście nie tak, żeby mówić jak Polak, ale jednak! Robi wrażenie, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
yamina Re: do mam filolożek - pytanie 12.03.07, 04:10 Super sie sklada ze ten temat zostal tu poruszony - no wlasnie ktory jezyk? Jestem bardzo ciekawa jak to bedzie z moja mala a jednoczesnie chcialabym jej jakos pomoc by nie zwariowala w tym natloku jezykowym (niektore dzieci moga miec duze problemy z oswajaniem kilku jezykow jednoczesnie). Mieszkamy w Quebecu - francuskojezycznej czesci Kanady i Nasza coreczka tutaj sie urodzila (teraz ma 4 msc). Ja mowie do niej oczywiscie po polsku, maz po polsku i arabsku, rodzina tutaj mieszkajaca jest anglojezyczna a mala bedzie chodzic do francuskiej szkoly. Oczywiscie ciesze sie ze mala ma taka mozliwosc naturalnie przyswoic kilka jezykow, ale, no wlasnie... chcialabym dowiedziec sie jak najwiecej na ten temat - jak jej moge pomoc lagodnie oswoic te mieszanke. Dodam tez ze oboje z mezem nie mamy problemow z nauka jezykow, oboje szybko sie uczymy i mowimy plynnie w kilku jezykach (czy ma to jakies znaczenie? czy moze malej pomoc ten fakt?) Stad tez moja prosba moze podzielicie sie swoja wiedza dosiwdczeniami i moze dacie namiary na jakies ciekawe publikacje na ten temat, szczegolnie jesli sa w internecie (do tego mam lepszy dostep). Narazie stumuluje ja muzyka spiewaniem (mala chetnie ¨spiewa razem ze mna¨) moze jeszcze jakies ciekawe rzeczy mi podpowiecie. Pozdrawiam i z niecierpliwoscia czekam na informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
pikolakszpak Re: do mam filolożek - pytanie 12.03.07, 08:31 witaj yamina, myślę, że Twoja córeczka poradzi sobie bez problemu. Nam dorosłym wydaje się to skomplikowane, ale umysł dziecka jest zadziwający. Znam rodzinę fracusko-angielską, gdzie tata mówi do dzieci tylko po angielksu a mama tylko po francusku, i dzieci (jedno ma półtora roku, drugie 4 lata) radzą sobie z tym doskonale: NIGDY nie słyszałam, żeby któreś z nich pomieszało jakieś słowa, czy robiło jakąś mieszankę: bez żadnego problemu rozróżniają oba języki. U Ciebie jest tego trochę więcej, ale podstawą jest konsekwencja: czyli jeśli Ty mówisz po polsku, to tego nie zmieniaj, bo ważne jest żeby jedna osoba mówiła do dziecka w jednym języku. Kiedyś miałam zajęcia z języka dziecka, niestety niewiele z nich pamiętam, trochę czasu upłynęło Ale jeśli chcesz to poszukam czegoś na ten temat w notatkach, mogę też popytać koleżanek po fachu . Ale uważam, że Twoja córeczka ma wyjątkowe szczęście i na pewno kiedyś będzie wdzięczna losowi, że ją wrzucił w taki kocioł pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
pikolakszpak Re: do mam filolożek - pytanie 12.03.07, 08:33 acha, więc niech Twój mąż wybierze jeden język, jakiego będzie używał zwracając się do cóeczki. Skoro Ty mówisz po polsku, to może niech on zostanie przy arabskim. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.gr Re: do mam filolożek - pytanie 12.03.07, 08:54 Hej!Ja spiewam synkowi po angielsku (np.When you're happy and you know it clap your hands..).Maly na razie niezle sie bawi,ma pol roku.Za wczesnie na powazna nauke.Ale jak najbardziej zamierzam go uczyc poprzez zabawe wlasnie i to 2 jezykow:ang. i fran. Odpowiedz Link Zgłoś
wronka30 Re: do mam filolożek - pytanie 12.03.07, 10:46 No ja skonczylam fillogie angielska, ale w sumie u nas nie w tym rzecz.. Moj maz jest Marokanczykiem, mieszkamy w Holandii, a rozmawiamy ze soba najczesciej po angielsku. No i tak, ja mowie do malej po polsku w wiekszosci, Ali po arabsku, jak jestesmy wszyscy w domu to po angielsku, no i tez holendersku (zreszta telewizja holenderska i w ogole wszystko wokol). Wiec moje dziecko musi sie uczyc czterech jezykow, i szczerze to z jednej strony troche mnie to martwi,mimo tego ze dzieciaki szybko przyswajaja jezyki. Co za duzo to niezdrowo.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś