kostruszka
16.03.07, 12:05
Mój dwumiesięczny synek od tygodnia bardzo cierpi nad ranem z powodu bólu
brzuszka i gazów. Atak płaczu, prężenie itp. zaczyna się ok. 4.00 - 5.00 i
trwa ok.godziny lub dłużej. Nie wprowadzałam nic nowego do mojej diety (karmię
tylko piersią). Zastanawiam się, co może powodować te ataki i jak synkowi
pomóc. W ciągu dnia (zwłaszcza późnym popołudniem lub wieczorem) synek ma
problemy z brzuszkiem i często pręży sie i płacze podczas karmienia, ale to
nic w porównaniu do tego, co dzieje się w nocy.
Poradźcie coś, plisss.