pikum
08.04.07, 22:28
Mój 7 miesieczny syn wogóle nie toleruje jedzenia łyżeczką.Każda nawet
najmniejsza próba kończy sie zaciśnięciem zebów i tyle.Jakoś czasami udaje mi
sie wcisnąć w niego słoiczek zupki,ale przed każdym posiłkiem
jestem "chora".Podaje mu stałe pokarmy od 5 miesiąca życia tak wiec chyba
najwyższy czas aby "polubił"łyżeczke.Czasami zastanawian sie,czy to czasami
nie jest jakaś nieprawidłowość.Miał ktoś tak?Strasznie prosze o jakieś rady