Dodaj do ulubionych

pełza symetrycznie

23.05.07, 17:53
Byłam dziś z synkiem u fizjoterapeuty (8 m-cy) w sprawie jego siedzenia, bo
jeszcze nie siedzi pewnie i nie wiedzialam czy go sadzać czy nie. Przy okazji
okazało się, że mój synek pełza symetrycznie a powinien naprzemiennie. Polega
to na tym że daje do przodu dwie rączki jednocześnie i ciągnie całe ciałko. W
sumie robi to bardzo sprawnie i szybko się porusza, jednak fizjoterapeutka
powiedziała że nie jest to prawidłowe i mamy ćwiczyć pełzanie naprzemienne.
Zapomniałam jednak zapytać jakie mogą byc konsekwencje takiego symetrycznego
pełzania. Czy ktoś miał podobny przypadek?
Obserwuj wątek
    • mg2006 Re: pełza symetrycznie 23.05.07, 21:11
      Pewności nie mam - ale z tego co tłumaczył mi moj rehabilitant przy innych
      sytuacjach - zapewne takie symetryczne pełzanie nie rozciąga dobrze boków i w
      konsekwencji może doprowadzić do wad postawy. Jak maluch pełna na przemienie to
      skraca na przemian i rozciąga boki - i siła tych akcji jest większa. Moj syn
      mial wlasnie problem z jedna strona - pelzal jak ranny żołnierz smile Podciągał
      się tylko na jednej stronie. Nam dość rozsądny w mojej opinii rehabilitant
      zalecił "zabawianie" małego na obie strony. To jest pokazywanie mu zabawki czy
      innego przedmiotu porządania z boku - tak aby przekręcał się jak najcześciej i
      nasilniej skracając jeden bok i rozciągając drugi. I należy to robić na oba
      boki równomiernie (maluch może się nawet kręcić w kółko byle w obie strony
      mniej więcej po równo). To ćwiczenie też pomaga na wzmocnienie mięni pomocnych
      przy siadaniu. Możesz też (to na prawdę dobry patent) położyć małego na słabo
      nadmuchanym materacu. Tak aby sie zapadał. W ten sposób będzie musiał zaczać
      aktywnie używać na przemian rąk i nóg (podnosić ramiona i kolana).
      Najważniejsze aby Twoj synek jak najdłużej raczkował. Raczkowanie wyrówna mu
      wszystko cokolwiek by tam miał mniej lub bardziej wyrobione.
    • alicja0 Re: pełza symetrycznie 23.05.07, 21:52
      ja już dobrze nie pamiętam dlaczego ruch naprzemienny jest dobry, ale pamiętam,
      że jest niezbędny smile
      Tzn. w tym wieku ruch wpływa na rozwój mózgu, połączeń między obu półkulami,
      więc ruch naprzemienny jakoś to stymuluje. Ruch naprzemienny towarzyszy nam w
      życiu - np. jazda na rowerze itp.
      Dlatego ja nalegałam na naukę raczkowania, bo to przedłuża ćwiczenie ruchu
      naprzemiennego, choć moja córka wpierw pełzała, a potem już stała i mogła
      ominąć etap raczkowania. Rehabilitant nauczył ją raczkowania i potem znów
      gdzieś czytałam, że warto - niestety nie powiem dlaczego - mam tylko pewność,
      że to jest istotne smile)
    • jovi78 Re: pełza symetrycznie 23.05.07, 22:14
      Nasza rehabilitantka też twierdziła, ze takie pełzanie symetryczne jest
      nieprawidłwe, ale może się zdarzyć jest to krótki przejściowy etap na dordze do
      prawdiłowego pełzania i raczkowania,

      • skaluz Re: pełza symetrycznie 23.05.07, 22:33
        W przypadku mojego synka trwa to juz mniej wiecej 1,5-2 miesiace odkad zaczal
        sie przemieszczac, wiec to chyba nie jest krotki etap sad((
        • jovi78 Re: pełza symetrycznie 23.05.07, 22:41
          Musicie stymulować ruch naprzemienny - czyli raz z jednej strony zabwka, żeby
          wyciagnął rączkę i po nią sięgnął, raz z drugiej, podoba mi się jeszcze ten
          pomysł z materacem. Konsekwencje to wada postawy
          • madziak-24 Re: pełza symetrycznie 23.05.07, 23:32
            Mój synek pełzał w ten sposób ok 3 tygodni, później załapał typowe raczkownie.
    • osmag Re: pełza symetrycznie 24.05.07, 08:51
      Taki symetryczny sposób pełzania może świadczyć o braku rotacji kręgosłupa co w
      przyszłości może skutkować wadą postawy lub nawet skoliozą. Ruch naprzemienny
      wpływa też na powstawanie połaczeń nerwowych między półkulami a im ich więcej
      tym jesteśmy mądrzejsi.
    • skaluz Re: pełza symetrycznie 24.05.07, 10:36
      No coz, nie jest pocieszajace to co piszecie. Od wczoraj ciagle rycze, no ale co
      tam, bedziemy cwiczyc!
    • osmag Re: pełza symetrycznie 24.05.07, 17:18
      Dobrze dobranymi ćwiczeniami jest to do poprawienia.
      • skaluz Re: pełza symetrycznie 24.05.07, 21:54
        > Dobrze dobranymi ćwiczeniami jest to do poprawienia.

        Mam nadzieje! Dzis dzielnie cwiczylismy. Troche mnie doluje to ze nie ma
        postepow (wiem wiem to dopiero 1 dzien) ale ja juz bym je chciala widziec!
    • alicja0 Re: pełza symetrycznie 24.05.07, 21:57
      Skaluz - nie rycz. Będzie OK.
      Są dzieci, które omijają etap raczkowania i mają wystarczającą ilość połączeń
      nerwowych w mózgu smile
      Są dzieci ze skoliozą i żyją dobrze - patrz ja smile)
      Mam b.dużą skoliozę i lordozę. Kifozy tylko nie mam smile)
      A byłam bardzo czynna sportowo, grałam w siatkówkę, choć to zabronione ze wzgl
      na obciążanie kręgosłupa (skoki itp.).
      Ale skoro przez ćwiczenia za młodu można uniknąć wad postawy oraz poprawić
      sobie iloraz inteligencji wink)) to czemu nie?
      Teraz już wiesz, jak stymulować swoje dziecko, żeby uczyło się ruchu
      naprzemiennego, więc wiesz w jakim kierunku iść i zapewne się uda. A jak nie
      uda się, to tez dziecko nie będzie jakieś strasznie nieszczęśliwe. Byle nie
      machnąć ręką na te ćwiczenia, ale ćwiczyć i uzbroić się w cierpliwość - ja jej
      nie mam niestety smile)
      Moja córka ma obniżone napięcie, więc przez ponad 2 lata była rehabilitowana
      (teraz szykujemy się na integrację sensoryczną), zaczęła chodzić w wieku 2 lat,
      więc wyobraź sobie jakie to dołujące, gdy każdy ruch dziecka nie przychodzi
      sam, ale trzeba go wypracować. Przychodzą zwątpienia itp.
      Teraz mam 4 miesięcznego synka, który tylko lekko stymulowany sam dochodzi do
      tego, co u siostry musiałam mozolnie wyćwiczyć. Dla mnie to szok, jak zdrowe
      dziecko po prostu w ogóle nie wymaga takiego zaangażowania smile)
    • mg2006 Re: pełza symetrycznie 24.05.07, 22:09
      Moj rehabilitant (chyba niedlugo ksiazke z jego wypowiedziami napisze he he
      he smile mowi, ze kazde dziecko przechodzi przez etap raczkowania tylko mamy tego
      nie zauwazaja. U niektorych dzieci etap raczkowania/czworakowania nastepuje
      bowiem juz po etapie chodzenia. Dziecko np.: bawi sie samochodzikiem chodzac na
      czworaka i.t.p. Tak wiec nie ma co ryczec. Moj syn tez dlugo pelzal jak ranny
      zolniez (czyli nieprawidlowo). Chyba z 2 miesiace bylo - i jak zaskoczyl to w
      ciagu godziny. Teraz biega jak pies oszalaly po calym domu. Powstrzymuj malego
      przed chodzeniem - jak najwiecej dbaj aby byl w pozycji czworaczej - i zabawiaj
      na obie strony - a zaskoczy na pewno.
    • skaluz Re: pełza symetrycznie 25.05.07, 12:02
      Bardzo pocieszyly mnie Wasze slowa. Mam nadzieje ze wkrotce "zaskoczy" z
      siedzeniem i z raczkowaniem.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka