moja coreczka 27 skonczy 9 mies.i za nic w swiecie nie chce
gaworzyc.wydaje tylko dzwieki aaaaaaaaa,uuuuuuuu,eeeee,i piszczy tak
ze uszy puchna.niewiem co jej jest.jak wlozy do buzi cos
np.raczke ,grzechotke to udaje jej sie cos powiedziec na ksztalt
bebebebebeb.sluch ma dobry bo widze jak reaguje na rozne dzwieki
np.reklam w telewizji,ulubionej bajki to nawet jak jest w innym
pomieszczeniu to leci na zlamanie karku.moze macie jakies sposoby na
rozgadanie dzieciatka.jak chodzilyscie do logopedy to co tam
robilyscie,jakie cwiczenia.prosze o pomoc.DZIEKI

))