Dodaj do ulubionych

nauka raczkowania

14.08.07, 09:08
Hej!napiszcie dziewczyny prosze jak dlugo wasze pociechy uczyly sie
raczkowac,tzn.ile trwalo to od momentu jak zaczely podnosic pupe do
momentu jak zaczely raczkowac.Moja 8,5 mies corcia wlasnie podnosi
tylek do gory i nie wiem ile to jeszcze moze potrwac a powiem ze
bardzo bym chciala zeby zaczela juz raczkowac.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ania2613 Re: nauka raczkowania 14.08.07, 09:24
      u mnie ok 2-3 tyg
    • alka2911 Re: nauka raczkowania 14.08.07, 09:37
      Mój synek pełza na brzuchu, podnosi pupę i tak smiesznie się buja od
      6 mies a teraz ma 7,5 i jakoś to raczkowanie mu nie pasuje, jednak
      woli pełzać. A zasuwa jak szatan. Coś czuję,że będzie należał do
      tych dzieci, które nie raczkuja bo z takiego klęku podpartego to
      teraz siada i wstaje przy meblach a jak chce sie przemiescić to i
      tak "klap" na brzuch. No chyba, że go jeszcze olśni bo pokazywanie
      przez mamusię, tatusia i brata nie daje efektów.
    • monikaa13 Re: nauka raczkowania 14.08.07, 09:48
      niedlugo zacznie raczkowac a raczej czolgac sie, moja juz dawno
      podnosila pupe, potem zaczela sie delikatnie przesuwac a teraz od
      dawna czolga sie bardzo szybko, ale jakos do raczkowania sie nie
      zabiera, ma 9 msc
    • z_kawon Re: nauka raczkowania 14.08.07, 10:23
      córka 10,5 m-ca, raczkuje od 2-3 tyg., od podnoszenia pupy do
      raczkowania minęły ze 2 m-ce, przedtem pełzała.
    • marta_st1 Adaś ma 11 m-cy 14.08.07, 11:44
      raczkuje od 3 tyg. Wcześniej pełzał i też myślałam, że nici z
      raczkowania, a on po prostu ni z gruszki ni z pietruszki któregoś
      dnia po prostu ruszył do przodu na czworakach. I wiesz co...
      będziesz tęskniła za czasami jak Twoje dziecko siedziało grzecznie i
      nigdzie się nie ruszało smile Mój jest takim zywym dzieckiem, wszędzie
      go pełno, przychodzi do półki, wstaje, non ctop coś kombinuje. Nie
      można go spuścić z oczu na 2 sek.
    • kasia8215 Re: nauka raczkowania 14.08.07, 16:07
      do mam ktorych dzieci sa rehabilitowane:
      napiszcie mi prosze jakie to sa cwiczenia zeby dzidzia zaczela
      raczkowac,oczywiscie jezeli mozna to ubrac w slowa.dzieki
      • julia78 Re: nauka raczkowania 14.08.07, 16:48
        Nasz był rehabilitowany ale zakończyliśmy rehabilitację na poczatku maja bo
        strajki i nie dostaliśmy się do lekarza. Od tej pory troszkę ćwiczyliśmy w domu
        ale nic co przygotowałoby małego do raczkowania. W pewnym momencie jednak
        pokonał barierę która go hamowała i wystrzelił z rozwojem ruchowym jak głupi ;-
        Od momentu kiwania do raczkowania naprzemiennego minęły ze 2 tyg. Od pierwszego
        raczkowania do wstawania też ze 2 tyg. A od wstawania do chodzenia przy barierce
        w łóżeczku kilka dni winkWszystko zależy więc od dziecka. Dodam tylko, że mały w
        ogóle prawie nie pełzał.
        • mniemanologia Re: nauka raczkowania 14.08.07, 17:12
          Nie strasz sad
          Mój wczoraj dźwignął pupę, dziś się zaczął kiwać, a ma trochę ponad
          5 miesięcy. Czasem ciesze się, że szybko się rozwija, a czasem -
          zazdroszczę tym mamom, których maluchy grzecznie leżą na pleckach i
          bawią się zabawkami zawieszonymi na pałąku...
          • tuniatunia Re: nauka raczkowania 15.08.07, 12:01
            JA TEZ! Mam ten sam "problem" wink moja mala jakos tak wiekszosc rzeczy zaczyna
            robic wczesniej i jak czasem patrze, jak o 3 m-ce starszy syn kolezanki
            spokojnie sobie lezy/siedzi i bawi czyms, to jej strasznie zazdroszcze. bo moja
            nie dosc ze z tych "wyprzedzajacych" jakiekolwiek usrednienia, to do tego
            temperament ma jak jasna cholera i zapiernicza po mieszkaniu niczym srebrna
            strzala. Oczywiscie nadal wszystkiego chce dotknac, wszystko do buzi i robi to w
            sposob pozbawiony wyobrazni, co jest zreszta zgodne z jej wiekiem. Ale ja to
            musze miec oczy wokol glowy.

            Co do raczkowania - najpierw miesiac pelzala, potem jak zaczela stawac na
            czworaka to przez bodajze 2 tyg raczkowala sensu stricto, czyli do tylu, a potem
            udalo jej sie zmienic kierunek i zaczelo szorowac do przodu. To bylo gdzies na
            przelomie 4 i 5 m-ca.

            Tunia
            • avanitta Re: nauka raczkowania 15.08.07, 15:42
              A moja wszystko robi pozniej. Chodzimy na rehabilitacje, bo nie
              umiala siedziec jak miała 9 miesiecy. Teraz ma 11. Jakieś 3 tygodnie
              temu nauczyła się siadać. Od trzech dni raczkuje. Ale już wcześniej,
              jak siedziała próbowała raczkować. Przekrecala sie z pozycji
              siedzacej na bok, podpierala raczkami, podnosila pupe. Chyba
              najbardziej pomogło jej cwiczenie, polegajace na podciaganiu do
              siedzenia za jedna raczke. Drugą musiała się podpierać. I niewiele
              brakowało do tego, zeby była na czworakach. Potem jak sama próbowała
              siadać i podpierała się jedną rączką to jakoś tak przekręcała się na
              brzuch.
              Można też robić takie ćwiczenie: mama siedzi na podłodze, przekłada
              dziecko przez swoje nogi (jakby chciała dać klapsa), dziecko jest na
              czworakach, chwilę tak sobie leży a potem mama pomaga mu z tej
              pozycji usiąść. Inne ćwiczenie to rowerek. Pomaga to nauczyć się
              naprzemiennych ruchów nogami. Moja niestety nie chciała wykonywac
              tego ćwiczenia i usztywniała nogi.
              • kasia8215 do avanitta 15.08.07, 20:23
                a twoja mala w 9 mies nie umiala siedziec czy siadac bo to
                roznica.Moja posadzona siedzi dlugo,ale nie umie siadac chociaz
                zaczyna probowa siadac w lozeczku ale jej troche nie wychodzi.Jak
                siedzi to podpierajac sie rekoma idzie do przodu w pozycje do
                raczkowania albo tak jak mowisz odwraca sie w bok i cos kombinuje
                ale zaraz opada tak jakby sil nie miala.Pelza do tylu,a dzisiaj
                przytrzymalam jej nogi zeby pokazac jak sie odpychac i nawet pare
                razy sie jej udalo odepchnac.Niewiem czy mowic pediatrze o tym zeby
                mi dala skierowanie na rehabilitacje czy czekac?Mam kuzynke ktorej
                corka nigdy nie pelzala,nie raczkowala,usiadla stosunkowo nie dawno
                za pomoca szczebelkow lozeczka w wieku 11,5 mies,jeszcze nie chodzi
                tylko w chodziku jezdzi i ona absolutnie sie nie martwi,pediatra tez
                nic nie mowi wiec chyba jest dobrze.Nie wiem co robic.Czekac czy cos
                dzialac?
                • avanitta Re: do avanitta 15.08.07, 21:21
                  Nie umiała sama siadać. A co do samego siedzenia to jej rekordem
                  było 5 minut. Ale musiała mieć jakąś bardzo interesującą zabawkę,
                  żeby siedzieć. Jak nic jej nie interesowało to się kładła. Mąż
                  mówił, że ma "chwiejną stabilność".

                  Czytałam w jednej książce, że należy udać się do lekarza kiedy
                  dziecko w wieku:
                  8-9 miesięcy nie przewraca się z pleców na brzuszek i odwrotnie
                  ok 8 miesiąca nie sprężynuje na nogach kiedy jest ustawione w
                  pozycji pionowej
                  ok 7-8 miesiąca nie potrafi przełożyć zabawki z jednej rączki do
                  drugiej
                  ok 8 miesiąca nie podąża wzrokiem za spadającym przedmiotem
                  ok 10 miesiąca nie wymawia żadnych sylab
                  ok 11 miesiąca nie raczkuje
                  w 12 miesiącu nie potrafi uchwycić przedmiotu kciukiem i palcem
                  wskazującym
                  pod koniec pierwszego roku nie wykazuje zainteresowania małymi
                  przedmiotami
                  w 12 miesiącu nie odróżnia bliskich osób.
              • monikzy ćwiczenie na raczkowanie 16.08.07, 10:30
                Mój synek nie raczkuje, ma 14,5 msca, zamiast tego slizga się na
                tyłku odpychając rekami. Jak miał 10,5 msca wstał w łózeczku, usiadl
                jak miał 11 mscy. Teraz wstaje w łózeczku, jak jest w pionie chodzi
                sam, robi obroty itp. Nie umie tylko sam wstac bez trzymania się.
                Jak miał 9-11 mscy bardzo martwiłam się tym że nie raczkuje,
                czytałam artykuły i byłam u neurologa. lekarz powiedział mi że on
                nie bedzie raczkował. Ja i tak wykonywałam ćwiczenia z nim na
                raczkowanie ale i tak nic to nie dawało. Dodam że on bardzo nie lubi
                leżec na brzuchu, jak miał 5 mcy to od razu się przekręcał. Takze
                wszystkie te ćwiczenia były mordęgą bo on od razu się przekręcał.
                Jesli wasze dzieci lubią leżec na brzuchu to podam kilka przykładów
                ćwiczeń.
                1. Kładzie się dziecko na podłodze na brzuchu. Jedną nóżkę zgina w
                kolanku, ale nie do góry tylko w bok, tak jak w wojsku, trzyma się
                zgięta nózką i delikatnie pcha za tyłeczek do przodu dziecko powinno
                dociągnąć drugą nóżkę wykorzystując siłę rączek. Co wiecej powinno
                drugą nóżkę automatycznie też zgiąc. Tak się podobno sprawdza
                naprzemienność ruchów. Jak nie zgina drugiej nózki to powolutku mu
                też zgiąć i powtórzyc ćwiczenie na druga stronę. najlepiej położyć
                przed dzieckiem zabawke, tak aby to była tez zabawa.
                2. Zrobic rulon z koca i położyć dziecko na nim na brzuchu, Rulon ma
                byc taki aby kolanka i rączki były na podłodze. To jest ćwiczenie na
                rączki. Aby sie wzmocniły.
                3. Przybiera się samemu pozycję jak do raczkowania, stawia się
                dziecko pod soba w pozycji do raczkowania, łapie się dziecko rekami
                za brzuszek i powoli rusze się do przodu. Podobno można tez nogami
                dziecko chwycić i tak iść ale to jest dla mnie niewyobrażalne.

                Mam nadzieję, że zorientujecie się w opisach.
                Pozdrawiam i życzę sukcesów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka