Mam dziś ochotę na odrobinę masochizmu...
Wpisujcie się,proszę,rodzice,którzy macie dzieci przesypiające noc.
Podajcie wiek dziecka.
Skąd mi przyszedł do głowy ten pomysł?
Ano czytam tu i ówdzie,że np.dziecko 3-tygodniowe śpi bez
przebudzania się od 22.00 do 7.00.To jakaś krzyżówka człowieka z
aniołem czy sam anioł?
Moja starsza córka zasypia około 21.00 i faktycznie nie przebudza
się do 7.00-8.00,ale ona ma 4 lata i 3 miesiące!
Za to młodsza...uuuuuuuuuu! Żartuję czasami,że Bóg mi ją
zesłał,żebym schudła.

W nocy budzi się co dwie godziny (karmię piersią i nie zamierzam
zrezygnować z tej formy karmienia),a w dzień śpi zazwyczaj
kilka,kilkanaście,rzadko kiedy kilkadziesiąt minut.
Nie zaśnie,jeśli nie odbije powietrza z żołądka,a powietrze w
jelitkach jest świetnym powodem do obudzenia się.
Karmię zawsze na siedząco i zawsze pionizuję do odbicia.Na szczęście
w nocy zaraz po tym zasypia,ale w dzień uśpienie Skarba wymaga
wieeeeeeeeeeeeeeeeeeelu różnych kosmicznych kombinacji.Najchętniej
Maleńka śpi na podusi,na moich kolanach (jak czyni to zresztą w tej
chwili).Malusia ma dziś 82 dni.
Mimo to nie narzekam.
Mam naturę optymistyczną,więc dość łatwo mi zmagać się z
codziennością,ale dziś mam ochotę na kapkę masochizmu.
Wpisujcie się,którzy chcecie podzielić się wiadomością o posiadaniu
potomstwa przesypiającego noc
Ciekawe,ile Was tu jest na tym forum?
Pozdrawiam