niuch84
30.09.07, 12:18
hej.czytałam tu na forum o idealnych matkach

ja nią cyba nie
jestem i daleko mi do tego. Mam 6 i pół mieśięczne dziecko, śliczną
córeczke jest urocza lubi się śmiać, bawić i czeka tylko na to aby
wiecznie z nią wariować.Od początku jednak była niespokojnym
dzieckiem kolki mało spał i takie tam NORMALNE przypadłośći dla
niemowląt. Jednak muszę się przyznać, że czasami mam dość!!
puszczają mi nerwy ( nie krzyczę na nią ani nic z tych rzeczy) nie
wiem co mam zrobić, żeby przestała płakać, marudzić. I czasami
dochodzę do wnoisku, że chyba nie za dobra ze mnie matka jak czasami
tęsknię za tamtym beztroskim życiem. Może wynika to ze zmęczenia ale
postanowiłam, że już więcej dzieci nie chce mieć

to chyba nie dla
mnie.I jak czytałam różne sytuacje jakie maja kobiety to wstyd mi za
to, że taka właśnie jestem.Marzę tylko o tym aby czasa szybko
uciekał i aby mała był większa. Cos chyba nie tak ze mna

A jak wy
macie i czy w ogóle dopadają was takie hmmm strasznie dziwne myśli...