Dodaj do ulubionych

2 m-ce i nosidełko

04.12.07, 22:59
2-m-ce: maluszek zasypia noszony na rękach (tylko w pozycji pionowej).Chusta
odpada-na nosidełko chyba jeszcze za wcześnie(tu obawa o kręgosłup
dziecka).Czy są mamy, które zdecydowały się na ten desperacki czyn i włożyły
malucha w nosidło.
Obserwuj wątek
    • dorianne.gray Re: 2 m-ce i nosidełko 04.12.07, 23:11
      Dlaczego chusta odpada?
      • andziulindzia Re: 2 m-ce i nosidełko 04.12.07, 23:16
        Właśnie miałam zadać to samo pytanie smile

        W chuście długiej wiązanej dziecko można układać w pozycji pionowej.
        O np tu masz zdjęcie:
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,957698,1,0,621.html
        A w porównaniu z nosidełkami chusta długa wiązana zdecydowanie
        lepiej podtrzymuje dziecko, dziecko nie siedzi na kroczu, nie
        zwisają mu nóżki w dół. Wiele już zostało napisane o zaletach tych
        chust na forum
      • saha_ra Re: 2 m-ce i nosidełko 04.12.07, 23:17
        tutaj nie znam, ale poza Polską jakoś mniej się ludzie szczypią z
        tymi nosidłami. Takie lepsze (niestety droższe) mają nawet specjalne
        opcje dla noworodków - dodatkowe gumeczki i guziczki. Widziałam
        takie bajery w nosidle BabyBjorn Aktive Sport. Nosidło -jak twierdzi
        producent- moze służyć dziecku od urodzenia do osiągnięcia wagi 12
        kg. Ma też wzmocnienie na plecach dorosłego, zeby i noszącemu było
        komfortowo. ZObacz sobie na Allegro.
    • grupamm Re: 2 m-ce i nosidełko 04.12.07, 23:17
      niektore nosidelka sa reklamowane, ze mozna je nosic od urodzenia.
      mysle, ze producenci nie moga tak sobie pisac, jesli byloby to ze
      szkoda dla maluszka.
      mieszkam za granica i widze duuuuuzo Murzynek, ktore nosza noworodki
      przywiazane kawalkiem materialu do swoich plecow, a glowka
      dzieciaczka zwisa do tyluwink mysle, ze nie powinnas sie bac
      nosidelek, tylko dopasuj sobie takie, zeby dziecko miala sztywna
      glowke. no i nie nos dluzej niz 2 godziny.
      gosia
      • mariken niestety głupoty gadasz 04.12.07, 23:18
        i to straszne
        dwumiesięczniak, nietrzymający główki w nosidełku? fatalny pomysł!
        • grupamm Re: niestety głupoty gadasz 04.12.07, 23:21
          a jednak. sa specjalne nosidelka ze specjalnym usztywnieniem na
          glowke.
          gosia
    • mariken raczej nosidło odpada 04.12.07, 23:17
      bo chusta - mam na myśli długą wiązaną - nadaje się jak najbardziejsmile
    • agamamaani Re: 2 m-ce i nosidełko 05.12.07, 08:50
      polecam jednak chustę - dlugą wiązaną
      w niektórych kółkowych tez mozna pionowo jak się umie takie chusty nosić. smile
      mówię o chuście a nie np o premaxxie czy carrycocie smile
    • mniemanologia Re: 2 m-ce i nosidełko 05.12.07, 10:14
      Ja zaproponuję jeszcze coś innego - daj sobie spokój z chustą i
      nosidełkiem, tylko naucz maluszka zasypiania w innej pozycji niż
      pionowa.
      • scharon Re: 2 m-ce i nosidełko 05.12.07, 11:17
        niezdecydowalbym sie na nosidlo dla takiego maluszka i nikt mnie nie
        przekona ze nosidla sa od urodzenia -producentom i dystrybutorom
        powinno sie zabronic takich komentarzy
        i wprowadza klientow w blad

        polecilabym jednak chuste - dluga wiazana -daje
        bezpieczenstwo,wygode i bliskosc jakiej nieda zadne standardowe
        nosidlo!
    • aagaa85 Re: 2 m-ce i nosidełko 05.12.07, 11:13
      Ja nosiłam synka w nosidełku od kiedy skończył miesiąc. Oczywiście robiłam to
      sporadycznie, np. żeby przejść kawałek od samochodu do przychodni i nie męczyć
      się z rozkładaniem wózka.
      Synek jest zdrowy i dobrze się rozwija, żadnych problemów z bioderkami itp.
      Ważne, żeby robić wszystko z rozsądkiem i nie przeginać w żadną stronę smile
    • czarny-hakim Re: 2 m-ce i nosidełko 11.12.07, 23:34
      miałam taki sam problem. Kupiliśmy nosidełko Baby Bjórn z opcją dla noworodków -
      ma wysoki "kołnierz" podtrzymujący główkę a jak dziecko podrośnie i nosisz tyłem
      to go wywijasz. Nosiłam prawie od początku jak była konieczność. Nosidełko jest
      fantastyczne. Rehabilitantka do której chodziliśmy ze względu na WNM
      rzeczywiście odradziła, ale powiedziała że to też zależy jak mała się układa w
      tym nosidełku, bo jeśli nie jest odgięta do tyłu, w łuk to ok, możemy. Ale
      właściwie już w 4 m-cu nie było "konieczności" noszenia małej bo się zrobiła
      bardziej samodzielna. I ciesze się że ją nosiłam wtedy gdy tego potrzebowała.
    • mmilki Re: 2 m-ce i nosidełko 14.12.07, 07:35
      ...ja tez nosilam w nosidelku 2 miesieczniaka,
      nie za dlugo,np.jak szlam po starsze dziecko do szkoly,
      maluch przytulal sie do piersi i nie sadze,zeby nie bylo mu
      wygodnie - wrecz uspokajal sie w nosidelku.
      Mam "baby bjorn" i "baby vision" - pierwsze sztywniejsze,
      drugie mniej,maly wolal drugie - z tym,ze zawsze podtrzymywalam
      glowke.
      Teraz o nosidelku nie mam co marzyc,gdyz maly jest za ciezki,
      ma 8 miesiecy i do nosidelka ledwo sie miesci.No i zima
      nadeszla,wiec,do wozka latwiej go "zapakowac".

      Wszystko mozna,jednak z umiarem.

      • nataliak9 Re: 2 m-ce i nosidełko 14.12.07, 11:13
        jak miała 2 mce i tydzien kupilismy nosidełko, tak zresztą
        zasugerował ortopeda. nosiłam córeczkę okazjonalnie, mniej wiecej
        przez 2 miesiace. potem było mi ciężko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka