maryna76
14.01.08, 22:11
Mój synek 7,5 miesiąca jest bardzo fajnym i żywym dzieckiem.
W dzień śpi ok 1,5 h ale najgorsze sa wieczory bo choć zmeczony ( trze
oczka, ziewa) i kładzony do łóżeczka nie potrafi zasnąć. Na poczatku wszystko
go interesuje; bawi sie zabawkami, smoczkiem itd ale potem zamiast spać
przewraca sie niesustannie na brzuszek. Po ok 45 min jest juz bardzo zmeczony
ale falej nie śpi. Ostania faza to rzucanie sie po łóżeczku a dokładnie
rzucanie głowką w prawo i lewo, potem cały sie przewraca w prawo i lewo.
Jęczy, steka czasem płacze. Chodzimy na zamianę z mężęm i wsadzamy mu smoczek.
A on dalej nie śpi.
Wczoraj zasypiał ok. 1,5 godz. Kieedy wezme go na rece po okresie "
zasypiania" jakby sie ożywia, zapomina że miał spać i zaczyna sie smiać,
rozgladać dookoła z zadowoleniem.
Nie wiem czy jest tak żywy czy to może cos złego sie dzieje?? Jak w końcu
zaśnie śpi prawie do rana czasem przebudzi sie po smoka albo żeby zmienić pozycję.
Najbardziej jednak martwi mnie to rzucanie sie w łóżku. czy to cos złego?
pozdrawiam i prosze o radę
anka