Kłopoty z zasypianiem

14.01.08, 22:11
Mój synek 7,5 miesiąca jest bardzo fajnym i żywym dzieckiem.
W dzień śpi ok 1,5 h ale najgorsze sa wieczory bo choć zmeczony ( trze
oczka, ziewa) i kładzony do łóżeczka nie potrafi zasnąć. Na poczatku wszystko
go interesuje; bawi sie zabawkami, smoczkiem itd ale potem zamiast spać
przewraca sie niesustannie na brzuszek. Po ok 45 min jest juz bardzo zmeczony
ale falej nie śpi. Ostania faza to rzucanie sie po łóżeczku a dokładnie
rzucanie głowką w prawo i lewo, potem cały sie przewraca w prawo i lewo.
Jęczy, steka czasem płacze. Chodzimy na zamianę z mężęm i wsadzamy mu smoczek.
A on dalej nie śpi.
Wczoraj zasypiał ok. 1,5 godz. Kieedy wezme go na rece po okresie "
zasypiania" jakby sie ożywia, zapomina że miał spać i zaczyna sie smiać,
rozgladać dookoła z zadowoleniem.

Nie wiem czy jest tak żywy czy to może cos złego sie dzieje?? Jak w końcu
zaśnie śpi prawie do rana czasem przebudzi sie po smoka albo żeby zmienić pozycję.

Najbardziej jednak martwi mnie to rzucanie sie w łóżku. czy to cos złego?

pozdrawiam i prosze o radę

anka
    • juleczka1980 Re: Kłopoty z zasypianiem 14.01.08, 23:21
      u nas jest podobnie. Mati w tej chwili ma 5,5 miesiąca i już po prostu
      zrezygnowaliśmy z usypiania go, bo to było nie do zniesienia! Wiem, ze to
      niedobrze, ale już nie mamy siły do niego. Jemu się w ogóle nie chce spać... Ok
      20 po kąpieli dostaje mleko i albo od razu albo po godzinie zasypia. Śpi różnie:
      od pół godziny do godziny. Potem budzi się i musi wyleżeć swoje na kanapie z
      nami przed telewizorem do północy sad. Ok 0:30 jest zmęczony i zasypia ululany
      troszkę. Bo inaczej było to samo. Rzucanie się w prawo i w lewo na zmianę,
      stękanie, machanie nóżkami... My z wygody daliśmy mu spokój.
    • krztyna Re: Kłopoty z zasypianiem 15.01.08, 08:51
      Jeśli synek ziewa, trze oczka i daje oznaki zmęczenia to po prostu
      zmęczony jest. I przetrzymanie go w pokoju, gdzie jest jakaś
      aktywność nie będzie dobrym pomysłem. Mnie sie wydaje, że mały nie
      ma (albo ma jakiś, którego nie znacie) sposobu samouspokajania. U
      niektórych dzieci jest to smoczek, kciuk, uderzanie główką itd.
      Napisz coś więcej co robicie z mężem oprócz wtykania młodemu smoka
      do buzi. Prawdopodobnie smoczek zupełnie nie jest tym czego
      potrzebuje. Opisz po prostu jak wygląda Wasz rytułał, to moze będzie
      łatwiej coś poradzić.
      ------------
      Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
      • maryna76 Re: Kłopoty z zasypianiem 15.01.08, 15:46
        Rytuał jest taki sam od urodzenia. Ok 19.30 kąpiel, oliwka, wyłaczamy światło,
        włączamy różowa lampkę do spania. Potem butla lub czasem przed kąpielą. Dziecko
        leży w łóżeczku ale ostatnio kąpiel go ozywia. Przez 30 min bawi sie w łóżeczku,
        przekreca sie z boku na bok , kopie, rzuca zabawki, gada do siebie. Potem jest
        znudzony, zaczyna jęczeć. czasem biore go na ręce , noszę, spiewam, kołysze na
        rękach potem odkładam do łóżeczka.I tak w kółko. czasem mocno kołysze bo to
        pomaga. czasem zasnie szybciej a czasem meczy sie godzine i dłuzej, nie wiem co
        robimy zle.
        moze ktos nam doradzi jak powinien wygladac wieczor 8=miesieczniaka.
        • krztyna Re: Kłopoty z zasypianiem 16.01.08, 08:27
          Nie wiem jak "powinien" wyglądać wieczór takiego niemowlaka, ale
          napiszę Ci czego mogłabyś spróbować. Przede wszystkim gaś światło
          całkiem. Dziecko w wieku 8 miesięcy zaczyna się bardzo efektywnie
          przemieszczać i widzi, ilu rzeczy może sięgnąć. Światło może je
          rozpraszać, bo choć organizm chce spać, to dążenie do poznawania
          każe iść, sięgać, pełzać, raczkować... Mój syn np. nawet przez sen
          ćwiczył raczkowanie, wstawanie i chodzenie po łóżeczku.
          Ponadto zdecydowanie odstaw butlę po kąpieli - niech będzie tylko
          przed i po myciu zębów żadnego dopajania. Ewentualnie wodą.
          Skoro kopie i rzuca zabawki, to po co je ma? Może go rozpraszają?
          Jeśli potrzebuje się przytulic może jakiś skrawek marteriału załatwi
          sprawę?
          A jeśli przewraca sie z boku na bok to moze Ty go rozpraszasz? Usuń
          się z pola widzenia lub wyjdź. Nie interweniuj też jak tylko się
          kręci i jeczy.

          Na Twoim miejscu ustaliłabym rytułał jaki chcę żeby był: u mnie to
          jest kolacja, kąpiel, mycie zębów, do łózeczka, ja czytam bajeczke a
          Młody robi co chce - najczęściej łazi po łóżeczku i ściaga
          prześcieradło. Po bajce kładę go, buzi w czółko, mówię "dobranoc",
          gaszę swiatło i wychodzę. Najczęściej Młody jeszcze się trochę
          wierci. Bardzo rzadko popłakuje i wtedy idę pogłaskać po łebku aż
          się uspokoi, znów wychodzę. Regułą jest jednak, ze zasypia sam w
          ciągu kilku minut. Jak już ustalisz sobie plan wieczoru, to zacznij
          go wprowadzać i daj dziecku min. tydzień na pierwsze efekty, choć
          moim zdaniem pojawią się wcześniej.

          Trochę się rozwlekłam, ale mam nadzieję, że pomogłam choc odrobinę.

          ------------
          Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
          • maluszek-pl Re: Kłopoty z zasypianiem 16.01.08, 15:28
            mam na imie kinga mam 9 miesiecznoł cureczke amelie ktura jak
            wiekszośc dzieci na tej stronie ma problemy z zasypianiem w dzień
            śpi bardzo duzo staram sie to ograniczać ale tak sie nieda . jezeli
            jest juz bardzo śpionca a ja ni pozwalam jej spac jest wielki placz
            zabawiana wieloma zabawkami po 10 minutach sama usypia i nic nie
            jest w stanie jej obudzić a gdy w nocy jest czas na spanie ona chce
            sie bawic i nie jestem w stanie jej uśpic co mam robic czekam na
            odpowiedż
Pełna wersja