Witam
Mam taki problem. Moja mała ma tylko 7 tygodni, a prawie w ogóle nie chce spać w dzień. Czy to normalne? Powiem jeszcze, że czasami płacze przed snem, bo się broni. Oczy się jej kleją, ale nie pójdzie spać. Marudzi przez to bardzo. Nie wiem, co zrobić?
W nocy też czasami potrafi przebudzić się i chce sobie poleżeć. A przecież w ogóle nie miała snu w dzień.
Jest to strasznie męczące, bo nic nie mogę zrobić w domu. Oprócz tego ciągle chce być na rękach, innego sposobu leżenia nie uznaje

Ręce już mi opadają, bo nie wiem, co jej jest?