mmilki
07.02.08, 19:17
W niedziele bylismy w sklepie ogladnac krzeselka do karmienia,
gdyz wlasnie przymierzam sie do zakupu.
Jednak do konca nie bylam jeszcze zdecydowana,jakie krzeselko wybrac.
zamiast krzeselka,kupilam,wcale tego nie planujac "Garnuszek na
klocuszek"
Wlasciwie za namowa starszego synka.
I...nie zaluje!!!
Zabawka jest super,choc przyznam sie wizualnie
nie podobala mi sie wczesniej,w dodatku ta fioletowa pokrywka
dzialala na mnie nie najlepiej.Szukalam niebieskiej,ale
bezskutecznie.
W praktyce zabawka jest nie do pobicia.
Malutki naciska nosek,ktory swieci,
nie potrafi jeszcze dopasowac klockow do odpowiednich ksztaltow,
ale z duma wrzuca je i wyjmuje gora,zamyka pokrywke i otwiera.
Przy tym podobaja mi sie dzwieki - mily smiech,nazwy
ksztaltow,cyferek.
Po zabawie stwierdzila,ze lepszej zabawki kupic nie moglam,
brakuje w niej tylko regulacji glosu.
Okazalo sie,ze i o tym producent pomyslal,tylko ja gapa nie
zauwazylam.
Ciesze sie,ze udalo nam sie trafic w 10,jestem milo zaskoczona.
Polecam.