Moj mały ma 2,5 mca i jak poda mu sie ręce to od razu podciaga sie
do góry i to nie tylko podnosi głowke ale jest w stanie podniesc sie
do pozycji pół - siedzacej. Gdy mu nie pozwalamy na to, to
przerazliwie płacze. Niepozwalamy tzn. chwytam go za raczki gdy sie
z nim bawie a on od razu .... łapie by podniesc sie do góry. Na
chwile posadze go w pozycji pół siedzacej to na jego buzi pojawia
sie wielki rozkoszny usmiech zadowolenia

)
Sadzimy z mężem, ze jest za mały na takie "wyczyny" , czy pozwolić
mu na to? Jego kręgosłup przecież jeszcze nie jest na tyle silny
prawda?