Istnieje szkoła,że niemowląt karmionych piersią nie da się
przekarmić i ja się z tym zgadzam..Mój synek urodził się z wagą
3160 kg(spadkowa 2980 kg).Był karmiony tylko i wyłącznie piersią,nie
ssał więcej niż inne niemowlęta.W ciągu 4 miesięcy przybrał na
wadze aż 6 kg !Nic z tym nie robiłam,choć według niektórych mam na
tym forum powinnam była przebadać syna pod kątem jakiejś choroby,a
na pewno ograniczyć mu posiłki i nie karmić na żądanie,tudzież
oszukiwać wodą,by broń Boże nie był gruby !Mały ma obecnie 9
miesięcy i waży dokładnie 10,800 kg.Do 10-tego miesiąca być może
będzie ważył 11 kg,zatem w ciągu 6 miesięcy przybrał tylko 2 kg !
Powoli szczupleje i wysmukla się.Czy wobec tego mądre byłoby
hamowanie jego pocżątkowych dużych przyrostów ? NIE.Bo teraz
wpadłabym w panikę i na siłę dokarmiała,bo dziecko mało mi przybiera
i może mieć niedowagę.Wychodzę z założenia,że niemowlęta mają swoją
mądrość i instynkt i nie należy w niego ingerować.Żeby było jasne
jestem przeciwna pasieniem słodyczami,soczkami,słodkimi napojami i
generalnie mówię "nie" przekarmianiu. Pozdrawiam mamy