Dodaj do ulubionych

A'propos grubych niemowląt,nasz przypadek ..

30.04.08, 14:27
Istnieje szkoła,że niemowląt karmionych piersią nie da się
przekarmić i ja się z tym zgadzam..Mój synek urodził się z wagą
3160 kg(spadkowa 2980 kg).Był karmiony tylko i wyłącznie piersią,nie
ssał więcej niż inne niemowlęta.W ciągu 4 miesięcy przybrał na
wadze aż 6 kg !Nic z tym nie robiłam,choć według niektórych mam na
tym forum powinnam była przebadać syna pod kątem jakiejś choroby,a
na pewno ograniczyć mu posiłki i nie karmić na żądanie,tudzież
oszukiwać wodą,by broń Boże nie był gruby !Mały ma obecnie 9
miesięcy i waży dokładnie 10,800 kg.Do 10-tego miesiąca być może
będzie ważył 11 kg,zatem w ciągu 6 miesięcy przybrał tylko 2 kg !
Powoli szczupleje i wysmukla się.Czy wobec tego mądre byłoby
hamowanie jego pocżątkowych dużych przyrostów ? NIE.Bo teraz
wpadłabym w panikę i na siłę dokarmiała,bo dziecko mało mi przybiera
i może mieć niedowagę.Wychodzę z założenia,że niemowlęta mają swoją
mądrość i instynkt i nie należy w niego ingerować.Żeby było jasne
jestem przeciwna pasieniem słodyczami,soczkami,słodkimi napojami i
generalnie mówię "nie" przekarmianiu. Pozdrawiam mamy smile
Obserwuj wątek
    • magda1237 Re: A'propos grubych niemowląt,nasz przypadek .. 30.04.08, 14:33
      Gdybyś oba wątki o karmieniu niemowląt przeczytała dokładnie
      wiedziałabyś że wyrażnie było napisane o niemowlętach karmionych
      butelką. Te cycowe to zupełnie inna para kaloszy (te nadwagę gubią).
      • mart.a.m Re: A'propos grubych niemowląt,nasz przypadek .. 30.04.08, 14:41
        zgadzam się z magda1237. Mój "cycowiec" po urodzeniu,kiedy leżeliśmy
        w szpitalu zdążył schudnąc i przybyć potem ok 400g! Wszystko w ciągu
        7 dób. Śmiali się, że spływa mu śmietana nie mlekosmile
      • a.g.g.a Re: A'propos grubych niemowląt,nasz przypadek .. 30.04.08, 15:01
        magda,ja wiem że rzecz dotyczy niemowląt karmionych butelką(choć
        miałam wątpliwości jak przeczytałam,że należy bardzo pilnować
        przyrostów dziecka z dużą wagą urodzeniową).Co najważniejsze,a
        fakt,nie zaznaczyłam tego,mój post nie jest bezpośrednim
        odniesieniem do toczącej się wojny.Mogę napisać,że jest USPOKOJENIEM
        dla mam,które martwią się,że ich dzieci zbyt dużo przybierają na
        wadze.Natomiast inna sprawa,to ton Twojej wypowiedzi.Mam wrażenie,że
        na chwilę wypadłaś na mój wątek z ostrej wojny i tumanów kurzu,jakie
        toczą się na tym forum winkJeśli chodzi o dzieci karmione
        sztucznie,jestem przeciwniczką przekarmiania i takie dziecko nie
        powinno być grube.
        • ola_wrobel Re: A'propos grubych niemowląt,nasz przypadek .. 30.04.08, 15:15
          a ja tylko dodam ze niemowle to zarówno dziecko miesięczne jak i
          11miesięczne i jedno i drugie moze byc jeszcze na cycu. I o ile nie
          wyobrażam sobie nie karmienia maluszka wtedy kiedy jest głodny i w
          ilościach jakie sa mu potrzebne to juz uważam ze 10 miesięczny
          Maluch powinien miec racjonlanie dobierane posiłki i chodzi mi tutaj
          o zdrowie. Bo wygląd to raz ale taki maluszek pijący soki bez
          rozcieńczenia, jedzący danonki i słodkie kaszki ma w sobie duzo
          więcej cukru niż powinien. I od razu uprzedze ewntulane uwagi: wiem
          ze jest X przypadków kiedy dzieciaczek 10 mies mimo ze jadł wszystko
          i bez ograniczeń teraz ma 2, 5 czy 13 lat i nie ma problemów z wagą.
          I na to odpowiem tak:
          - skłonności do tycia wychodzą zazwyczaj po 25 roku zycia
          - jest X maluszków które z tego 97 centyla nie wyszły więc po co
          ryzykowac.
          I nie mówie to u dzieciach duzych bo wagowo 97 centyl nie równy 97
          centylowi. Trzeba patrzec jeszcze na wzrost!
          • ba.deutschland Re: A'propos grubych niemowląt,nasz przypadek .. 30.04.08, 15:27
            dziewczyny, skoro piszecie, że dziecku karmionemu piersią nie grozi
            nadwaga, że nie ma opcji, żeby je przekarmić, to czy to znaczy, że
            dzieci karmione naturalnie nie będą mialy problemów z sylwetką w
            przyszłosci? Czy to jest tak, że jeśli pojawiają się jednak takie
            problemy, to wynikają one raczej z tego, że dziecko je
            nieodpowiednie posiłki, a nie z tego, że dużo jadło mleka matki?
            Przepraszam za, być może, głupie pytanie, ale nie mam doświadczenia
            w dziecku karmionym naturalnie i mimo, że czytam o brązowych
            komórkach tłuszczowych u takowego, to wcale mnie to nie przekonuje.
            Czy to znaczy, że dziecku karmionemu piersią pozwala się na ciągłe
            ssanie piersi, czy jednak w którymś momencie mówi się "stop, już
            wystarczy"?
            • dzoaann Ba.deutschland 30.04.08, 15:38
              tak, pozwala sie wisiec na cycu ile chcesmilenie pr\ekarmisz dziecka, ktore jest
              tylko na piersi.
              problemy z sylwetka u dzieci karmionych piersia wynikają z nabrania złych
              nawyków żywieniowych w momencie wprowadzania produktów stałych.
              Na cycu może być i 2 lateksmile))i jego żywienie opiera sie na pilnowaniu diety tak
              samo jak i dziecka karmionego sztucznie. z tym, że on wtedy ogranicza ssanie
              piersi i jest to wtedy bardziej zaspokajanie potrzeb emocjonalnych niż
              karmienie, a skład mleka dostoswuje sie do jego potrzeb. A mieszanek trzeba
              samemu pilnowac i uważać co i ile podajemy dziecku łącznie z butląsmile
              • ba.deutschland Re: Ba.deutschland 30.04.08, 15:46
                dzięki, dzoaann smile
                jeść do woli i motylem być! pomarzyć zawsze można smile
            • mart.a.m Re: A'propos grubych niemowląt,nasz przypadek .. 30.04.08, 15:47
              wiesz co, ja karmiłam wg "szkoły" karmienie na żądanie, dosłownie.
              Dziecko samo wie ile ma/chce zjeść i kiedy jest nasycone przestaje.
              Takie mam doświadczenie akurat z moim cycowcem. Nie ma szansy na
              tzw "przekarmienie" pokarmem naturalnym matki. Ryzyko wchodzi
              wtedy , gdy dieta malucha jest już rozszerzona. Problemem wg mnie
              jest też zbyt wczesne wprowadzanie do menu dziecka pokarmów
              wysokokalorycznych typu słodycze, chipsy , sosy(!) itp. Dla mnie
              bardzo istotne są stałe i oddalone w czasie pory posiłków po to by
              dziecko mogło strawić to co zjadło. A widzę dzieci , którym buzia
              się nie domyka, ciągle coś mają w łapce i jedzą.
            • ola_wrobel Re: A'propos grubych niemowląt,nasz przypadek .. 30.04.08, 16:07
              nie ma szans zeby tak było. popatrz na ilosc dzieci karmionych
              naturalnie i ilosc osob nie majacych problemow z nadwagasmile
              to jest jak z alergia - mleko matki zmniejsza ryzyko ale jej nie
              wyklucza. i na odwrot - nie kazde karmione butla ma alergie.
          • dzoaann Re: A'propos grubych niemowląt,nasz przypadek .. 30.04.08, 15:32
            no właśnie , Olusmile wzrost tez ważnysmile
            i jeszcze raz---dziecko dziecku nie równe i centyle sa dla orientacji. Jak widać
            ich interpretacja jest rózna u różnych lekarzy i w innych krajach.
            Wypływa tylko z tego wszystkiego jeden wniosek
        • magda1237 Re: A'propos grubych niemowląt,nasz przypadek .. 01.05.08, 14:12
          A'propos oznacza "w związku z jakimś tematem", więc chyba nie muszę
          tłumaczyć że skoro oba wątki z ponad 100 wpisami znajdowały się
          powyżej Twojego, wątku każdy by je odczytał jako odniesienie do
          powyższych. Jeżeli tak nie miało być to źle zatytułowałaś swój wątek.
          Ale to tak na margnesie. Wcale mi nie chodziło o atakowanie Ciebie.
          Po prostu odczytałam to jako kolejny prowokujący to kłótni wątek na
          ten sam temat. Jeżeli intencja miała być inna to przepraszam.
    • koza_w_rajtuzach Re: A'propos grubych niemowląt,nasz przypadek .. 30.04.08, 17:36
      A mój przypadek jest taki, że od początku miałam ogromne ilości pokarmu. Córka
      urodziła się z wagą 3550. Jak wychodziłyśmy ze szpitala (po 5 dniach, bo miałam
      CC), to córka ważyła już 3700.
      Znacznie więcej przybierała na wadze niż inne dzieci. Do 7 miesiąca niczym jej
      nie dokarmiałam, dostawała tylko pierś (od święta coś innego jej podałam). 7
      miesiącu wdrążyłam jej jeden dodatkowy posiłek oprócz piersi (zupkę), ale nie
      dlatego, że córka była głodna, bo najadała się dostatecznie samą piersią.
      Denerwowało mnie tylko gadanie, że ją głodzę, choć na zagłodzoną nie wyglądała,
      bo miała mnóstwo fałdek. Do ok 15 miesięcy nie dawałam jej żadnych śniadań, ani
      kolacji, tylko pierś, obiadek i jakiś owoc.
      Córka na roczek ważyła prawie 12 kg (a miała 74 cm, więc niska), a na 20
      miesięcy prawie 16. Gdy miała 20 miesięcy odstawiłam ją od piersi i od razu
      schudła 2 kg. Potem w przeciągu następnych tygodni zgubiła jeszcze 1 kg. Teraz
      ma 27 miesięcy, wagę niezmienne od dawna 13 kg. Poza tym zrobiła się wysoka.
    • daga_j Re: A'propos grubych niemowląt,nasz przypadek .. 01.05.08, 11:00
      Zgadzam się z Tobą smile
      Mój synuś pięknie przybierał na wadze przez pół roku, jakoś kilogram na miesiąc,
      a teraz ostatnie ważenie - 600g na 1,5 miesiąca, bo to już początek drugiego
      półrocza, dziecko zwalnia tempo wzrostu, dostaje inne posiłki (parę łyżeczek
      marchewki czy jabłuszka to pewnie mniej kalorii niż porcja mleka z piersi),
      więcej się rusza. To normalne. I zdrowe smile
    • mama-stefcia Re: A'propos grubych niemowląt,nasz przypadek .. 01.05.08, 23:08
      bosszzzzzeee...
      ale ile takie dzieci sa na SAMYM cycu lub na SAMEJ butelce?
      cała ta dyskusja to chyba nieporozumienie...
      Przynajmniej ja tu czegos nie rozumiem
      po pierwsze- na rządanie tzn dawac wtedy kiedy chce, co za rożnica czy wola cyca czy butelkę? je ile che? Jak mozna przekarmic dziecko samym mlekiem? Trzeba by było wlewac na sile przez jakis lejek smile Jedne dzieci maja wiekszy inne mniejszy apetyt. Mój maluch był na piersi przez pierwsze 3 mz w których podwoił mase urodzeniową. Teraz jest na sztucznym i także ladnie przybiera na wadze - ma prawie 5 miesiecy i mieści sie między 75 a 90 centylem. Grubasek malutki jest ale jak byl na samym cycu to tez byl grubasek smile
      po drugie- przeciez wszystkie dzieciaczki maja mniej więcej w równym czasie rozszerzana diete, i nie ma znaczenia czy w międzyczasie je mleczko z cycuszka czy z butli? Chyba nie ma wielkiej róznicy w zywienu 8 miesiecznego dziecaka które jest na piersi i je juz calkiem sporo innych rzeczy o dzieckiem ktore jest na butki i ktore teakże je calkiem sporo innych rzeczy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka