Mój syn skończył 5 miesięcy. Miało być lepiej a nie jest! jestem ciągle
zmęczona bo wstaję o 4.30. Siedzę w domu sama do 19 bo mąż pracuje. Nikt mnie
nie odwiedza bo przecież matki z dziecmi (generalnie rodzice) są nudni.
Roztyłam sie trochę, mam odrosty na 3 cm, zero makijażu. Nie pamiętam kiedy
byłam gdzieś na mieście czy na imprezie...Kiedy spróbowałam wyjść z młodym do
większego sklepu to miałam noc z głowy bo nie chciał spać. Nie mam nowych
ciuchów, nie czytam bo nie mam jak i nawetteraz pisze tego posta jedna reką bo
na drugiej wisi mały. Nienawidzę siebie, mojegoi życia i ludzi którzy nie mają
dzieci. Do dupy