Mam pytanie dotyczące chrzestnych?Czy spotkał się może ktoś z tym, żeby
dziecko miało dwie mamy chrzestne, a nie mamę i tatę?Nie wynika to z żadnej
ideologi...wybierając chrzestnych myślimy z mężem w kategorii- kto miałby się
zająć naszym dzieckiem gdyby nas zabrakło...Wśród naszych najbliższych brakuje
jednak takiej osoby płci męskiej...