22.10.08, 22:06
Jestem mama 7 tygodniowej dziewczynki. Za trzy tygodnie szykuje mi sie
wyjazdowe szkolenie, na ktorym baardzo chcialabym byc. Poniewaz karmie
wylacznie piersia, rozwazalam wziecie malej ze soba (wraz z kuzynka do pomocy)
i karmienie jej w trakcie przerw. Martwie sie jednak, bo wyjazd wiaze sie dla
nas z podroza przez pol Polski, totalnym zaburzeniem rytmu dnia, nerwami... no
i pewnie nie skorzystam z tego szkolenia na spokojnie, bo roznie z ta moja
corcia jest. Jechac z malutka czy zostawic zapas pokarmu kuzynce w domu i
wyjechac samej na tej jeden dzien??
Obserwuj wątek
    • natamaj1 Re: Poradzcie 22.10.08, 22:28
      jezeli uda ci sie zgromadzic zapas pokarmu to ja bym zostawila dziecko i
      pojechala sama. Tylko zacznij sciagac juz dzis. Wbrew pozorom 3 tyg to nie tak
      duzo czasu zeby zgromadzic zapas na caly dzien, zwlaszcza jesli wczesniej nie
      sciagalas.
    • emigrantka34 Re: Poradzcie 22.10.08, 22:46
      Odciagnelabym i pojechala sama, zawsze to dziecko nie bedzie sie
      meczylo. Wiem co mowie, bo z moja siedmiomiesieczna zrobilam juz 10
      tysiecy samochodem (jakies kilka podrozy do Polski). Ale ja nie
      mialam wyjscia, a jak Ty masz, to niech ktos z dzidzia zostanie.
      Odciagnij na tyle duzo mleka, zeby byl jeszcze zapas na kolejny
      dzien, gdyby sie okazalo, ze np. utkniesz w zaspie snieznej i sie
      spoznisz. A to, czy nie bedziesz w tym czasie tesknic za dzieckiem,
      to juz zupelnie inna sprawa....takze sie zastanow...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka