Dodaj do ulubionych

Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codziennie

29.10.08, 15:40
Drogie mamy, moja corka za kilka dni konczy 8mcy, pomozcie co jej moge dawac na sniadanie.
Pije mleko z piersi rano po przebudzeniu o ok.6 rano, niestety godz.9ta jest juz b.glodna. Macie jakies poysly na sniadania dla 8mc dziecka.
Dodam ze jest bardzo duza dziewczyka i nie chce jej faszerowac kaszkami codziennie, mam wrazenie ze bedzie za gruba.
Same owoce ze sloiczka to za malo.
Na obiad i kolacje daje sloiczki z miesem, czy na rano jak dam to tez jest ok? Czy bedzie tego miesa juz za duzo.
Czy w tym wieku mozna dawac kanapki????Gdzies przeczytalam podobny watek ze mamy daja kanapki, parowki.
Ja parowek nie dam za chiny, bo uwazam ze swinstwo, wedliny tez, zolty ser przeciez tez jest niezdrowy.
Co tu dawac do jedzenia?
Jajecznice?
Mozna juz dawac bialko jajka kurzego?
Serio, codziennie rano wpedza mnie to w zaklopotanie i wertuje internet i konczy sie na kaszce, bo brak mi pomyslow na sycace jedzonko.
podpowiedzcie cos, prosze i z gory dziekuje.
Porady typu: Kaszki i parowki i kanapki z zoltym serem mie nie interesuja.
Obserwuj wątek
    • matysiaczek.0 Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 29.10.08, 15:53
      Co drugi dzień możesz dać żółtko (wg schematu), no kaszki bezglutenowe też mogą być, wbrew pozorom nie utuczy co drugi dzień smile No a jak dasz pierś to co się stanie?? No i trzy zestawy śniedaniowe są (jak dodasz owocowe przeciery to cztery, albo np owocowy przecier z kaszką bezglutenową) aha, białko jaja kurzego można dopiero 11-12 miesiąc. Wybierzesz coś dla siebie? pzdr
      • lalkaewa Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 29.10.08, 16:06
        piersi to juz niestety nie moge dac, bo zaczely tylko produkowac wieczorem i
        wlasnie ok.6 razno, a juz w ciagu dnia sa pusciutkie.
        kaszki bezglutenowe, to ktore to sa? te ryzowo-mlecze? ryzowe?
        zoltko w sumie ok, ale czy samo zoltko to wystarczy? Chyba moj puszek bedzie
        nadal glodny.
        Czy to zoltko z warzywami ze sloiczka?
    • deela Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 29.10.08, 16:18
      nic, wszystko jest niezdrowe, czy ty czasem ciut nie przesadzasz?
    • emigrantka34 Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 29.10.08, 20:38
      Na pierwszy rzut oka wydaje mi sie, ze ona pije za malo mleka jednak
      (6 rano, co drugi dzien kaszka o 9 rano, czy tak?). Zaczynanie dnia
      od zupy z miesem, gdy mala je jeszcze zupy po poludniu i wieczorem,
      to chyba za duzo juz by bylo. Nie mozesz dawac jej rano o 9 butli z
      mlekiem modyfikowanym? Ja sie przed tym bronilam jak cholera, ale
      moja pociecha praktycznie odstawila sie od piersi i je tylko nad
      ranem. Pediatra kategorycznie kazala wprowadzic butelke, ktora
      dostaje wlasnie kolo 8 rano i 23.00. Nie wiem, czy Ci cos pomoge,
      ale nasz schemat zywienia wyglada nastepujaco:

      - 6 rano - cycek (czasem mam wrazenie, ze ona sie nim tylko bawi);
      - 8.30 - 150 ml mleka modyfikowanego;
      - 11.30-12.00 - kaszka probiotyczna HIPP (nie wiecej niz 80 ml), je
      lyzeczka ;
      - 15.00 - obiad warzywny albo z miesem/zoltkiem, przy czym gotuje od
      trzech tygodni sama, wczesniej sloiki
      - 17.30 - deser - jogurt (tu gdzie mieszkam, podaje sie juz w piatym
      miesiacu, ja podalam w siodmym)wymieszany z przecierem owocowym;
      - 19.30 - kolacja - do niedawna warzywo, np ziemniak z odrobina
      mleka; od jakichs dwoch tygodni kaszka HIPPA probiotyczna ( w miare
      malo slodka jest);
      - 23.00 - butla 120 ml mleka albo 150 jak bardzo glodna.

      Mam nadzieje, ze Ci w czyms pomoglam. Chleba, kanapek i parowek
      absolutnie bym w tym wieku nie dawala,a parowki to juz absolutnie
      wykluczone. Nie wiem kto to daje dziecku w tym wieku.


    • matysiaczek.0 Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 30.10.08, 06:51
      Słuchaj ja pomyślałam, o tym co napisałaś. To prawda, że za mało mleka Twoje dziecko pije w ciągu dnia. Ale piszesz, że Twoje piersi produkują już mało. kochana, nie tędy droga. Piersi produkują tyle, ile jest potrzeba i przez cały czas! Czasami tylko wolniej, w zależności od zapotrzebowania. Jeżeli zaczniesz przystawiać o 9 do piersi, to po kilku dniach piersi zaczną produkcować więcej o tej porze. A zanim to się stanie proponuję o tej nieszczęsnej 9 właśnie żółtko, albo deserek, albo kaszka bezglutenowa (np Sinlac), ale zawsze po piersi, nie przed. Czyli będziesz miała śniadanko dwudaniowe. I uważam, że naprawdę nie ma potrzeby kupowania modyf, jeżeli masz jeszcze swój własny pokarm. No....chyba, że masz zamiar już całkowicie od piersi odstawić. pzdr
      Aha, a żółty ser jest i zdrowy i smaczny, a wędlinkę upiecz sama, albo ugotuj. Przynajmniej smaczniejsze jak te w sklepie smile
      • lalkaewa Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 30.10.08, 09:50
        Myslisz ze za malo mleka pije?
        Szczerze to jak jej daje butelke to kreci noskiem i nie chce, sprobuje z ta
        piersia, tylko ze do pracy juz chodze 2 dni w tyg.a odciaganie juz nie wchodzi w
        gre.
        A jak ja mam sama upiec ta wedlinke?
        Zainspirowalo mnie, ale z tematu pieczenie jestem zielona przyznamsmile))
        • matysiaczek.0 Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 30.10.08, 09:56
          jak bardzo chcesz napiszę Ci na priv. Ja się nauczyłam, dasz radę i Ty!
          • lalkaewa Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 30.10.08, 11:33
            na priv to nie bo nawet nie wiem jakie mam haslo do skrzynki na gazeta.pl
            a nie chce tutaj podawc swojego maila ktorego uzywam na codzien.
            A czy moglabys napisac tutaj w tym poscie, moze jakas mama tez skorzysta.

            I znow dalam kaszke, ale tym razem z jogurtem naturalnym, nie mialam w domu
            jajek jedynek tylko mialam trojki, musze dzis kupic te jedynki.
            Z gory dziekuje za przepis na wedlinki, moze dam radewink))
            • matysiaczek.0 Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 30.10.08, 11:50
              Zalewa:
              3 litry wody
              1 szklanka soli
              kilka goździków
              kilka ząbków czosnku
              ziele angielskie
              2dag saletry
              inne przyprawy

              wszystko razem zagotowujesz, studzisz tak, żeby palec dało się włożyć, wtedy wkładasz do zalewy mięsko (udziec indyczy, boczek, karkóweczka, szyneczka, co chcesz) Zostawiasz tak na 24 godziny w temp pokojowej. Potem wyjmujesz mięsko, troszke spłuczesz, wkładasz w pończoszkę, mocno ścisnąć trzeba i związać. I pieczesz. Ja piekę w prodziżu, tyle godzin ile kilogramów mięska było, np 1,5 kg to pieczesz 1,5 godziny..itd. Jak potrzymasz dłużej, to będzie mięciutkie, dla dziecka w sam raz, np z pół godz dłużej, tylko sprawdzaj, czy nie pali się, jak coś, to trzeba przewrócić na drugą stronę (dolem do góry). No i wyjmujesz na talerz, na mięsku kładziesz talerz, na talerzu kamień ciężki i tak aż ostygnie, będzie zwarte, na kanapki super! Zrób coś na próbę, może być dla Was za bardzo słone, wtedy trzeba trzymać w zalewie krócej, albo robić gotowane. Ważne, aby mięsko było mocno ściśnięte do pieczenia, żeby nie "rozlazło się". Pozdrawiam, smacznego
              • moofka Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 30.10.08, 20:45
                saletra i szklanka soli?
                to chyba nie jest jednak przepis dla niemowlaka smile
                • matysiaczek.0 Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 31.10.08, 06:46
                  saletry nie musisz dawać, saletra skrusza mięso, mój lekarz jednak mówi, że w tym przypadku nie szkodzi dziecku, a o soli nie wypowiadaj się dopóki nie zrobisz. zresztą niky ci nie każe
                • matysiaczek.0 Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 31.10.08, 07:39
                  Wiesz moofka, tak pomyslałam, o tym co napisałaś, masz trochę racji. Wiem, że są mamy, które dają na kanapki mięsko gotowane bez przypraw, a w szczególności bez soli, czyli takie coś mięsne, bez smaku. Ich sprawa. Moje mięsko, to alternatywa dla tych, które daję na kanapki wędlinki ze sklepu, i wierz mi, jest lepsze, niż te najdroższe (bez ulepszaczy, E-różnych, 100% mięsa w mięsie), bo tu przynajmniej masz pewność, co dajesz, a gwarancjom producenta to ja też czasem nie wierzę. Jeśli chodzi o tą szklankę soli, to jek pisałam wyżej, zrób, potem pisz, przypuszczam, że niektórym nawet będzie za mało słona. Poza tym to tylko zalewa, wylewasz to potem i nie pieczesz w tym, ani nie gotujesz. Pozdrawiam, i wierz mi: i smacznego, i zdrowego życzę!
                  • moofka Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 31.10.08, 15:29
                    alez ja wierze ze to jest pyszne, ja bym wciagnela z przyjemnoscia i jeszcze
                    piwem popila smile
                    tyle, ze mowa o malenkim dziecku
                    i tu peklowana wieprzowina to niekoniecznie dobry pomysl,

                    co do tematu - na sniadanie dla malucha mozna podac male kanapki z rozmaitymi
                    pastami, na przyklad z zoltka, twarozku czy jarzyn
                    mozna podac malenkie nalesniki z dodatkami
                    mozna upiec piers z morelami i to podawac jako delikatna wedline
                    swietnym i bardzo zdrowym sniadaniem w kazdym wieku jest owsianka z dodatkiem
                    owoców
        • agrafka781 Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 30.10.08, 10:00
          Może spróbuj jogurt naturalny a jakimś owocem- ja daję z bananem , a
          dziś ugotowałam ryż na mięciutko i dodałam mus jabłkowy.
    • soilew Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 30.10.08, 19:47
      U nas sniadanko wygladało tak:sinlac sam,kluseczki na sinlacu z
      banankiem,musli hippa,kanapeczki raz z zółtkiem,raz z bieluchem,raz
      z mieskiem gerbera np indyk ( malutkie
      słoiczki),kaszki,jajecznica,do tego biszkopcik.Pozdrawiam
    • marta.uparta Re: Sniadako,brak pomysłow, duzy dylemat codzienn 30.10.08, 20:55
      ja zamiast kaszki daję też kleik kukurydziany lub ryżowy (na wodzie)
      ze startym jabłkiem.
      Faktem jest że trochę więcej mozliwości dochodzi w 10 miesiącu, jak
      można już jajecznicę zrobić, biały serek podac itd.
    • blanka.g1 pieczone mięsko schab:) 31.10.08, 13:35
      poprostu osolone trochę pieprzu i majeranek zawiniete w folię
      aluminioą i pieczone zgodnie z zasadą wcześniejsza tyle godzin ile
      kg miesa smile i nie ma saletry i szklanki soli winkwink dla maluszka w sam
      raz smile może z godzinke przed pieczeniem poleżeć w folii ale już nie
      dobę wink
      • epb3 Re: pieczone mięsko schab:) 31.10.08, 15:50
        ja robie tak - mieso(cielecine) marynuje w(oliwa, majeranek, trosze czosnku) -
        zostawiam w lodówce na noc. potem obtaczam w kminku i pieke w foli.
        jest pyszne i kruche, sama wcinam bez soli. ale jak ktos woli odrobine soli
        mozna dac.

        a jesli chodzi o jajecznice to mozna ja zrobic z samych zołtek na parze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka