Jaka jest Wasza reakcja, stosunek, do dokarmiania Waszego dziecka. Mianowicie chodzi mi o sytuację, gdy idziecie z maluszkiem np. do cioci, która non stop mu coś wciska do jedzenia, a to bananka, a to cukiereczka (oczywiście chodzi mi o niemowlę), czy zgadzacie się na to? Bo przecież każde dziecko ma stałe pory posiłków i takie podjadanie pomiędzy, chyba nie jest najlepsze, zwłaszcza jeśli za 15 minut ma dostać obiadek, a tu dobra babcia karmi gruszeczką... Przymykacie oko na takie zachowania innych wobec Waszego dziecka? Czy też mówicie co myślicie? Acha i jeszcze jedno, jakie są zazwyczaj reakcje tych osób, gdy wyrazicie swoje zdanie? Bo u mnie w rodzinie się obrażają

Pozdrawiam.