Dodaj do ulubionych

tansze zamienniki

09.11.08, 20:20
mamusie doswiadczone,prosze napiszcie jakie produkty drozsze mozna
zamienic tanszymi odpowiednikami.chodzi mi o pieluchy,kosmetyki dla
bobasow,proszki do prania itp.mysle,ze to pytanie zainteresuje
wiecej osob.wlasnie rozmawialam z kolezanka,mama noworodka i okazalo
sie ze jej bobas zuzywa ok 15 pampersow dziennie,wiec jest to spory
wydatek.ja sama jestem w trakcie kompletowania wyprawki i lepiej
oprzec sie na czyims doswiadczeniu.
Obserwuj wątek
    • agata688 Re: tansze zamienniki 09.11.08, 20:26
      mysle,ze to bardzo indywidualne co komu odpowiada.
      ja zauwazylam(nie tylko na rzeczach dla dziecka),ze za jakosc jednak trzeba
      zaplacic.
      pozdrawiam
    • kaskax25 Re: tansze zamienniki 09.11.08, 20:31
      Witaj. Ja moge ci podpowiedziec jedna rzecz nie kupuj proszku Jelp, jest
      strasznie drogi a doslownie nic nie wart. Nic nie puszcza, kupka w ogole nie
      schodzi. Tanszy i o wiele lepszy jest Bobas, wszystkie plamy ladnie puszczaja i
      nie podraznia tez skory dziecka. Na pampersach nie radze oszczedzac bo te tansze
      trzeba czesciej zmieniac i na jedno wyjdzie, a jak jeszcze do tego dolozyc
      odparzenia i kremy na nie to rachunek gotowy. Pozdrawiam
      • agata688 Re: tansze zamienniki 09.11.08, 20:32
        wlasnie o tym pisalam,ze kazdy woli co innego-dla mnie proszek jelp byl suuuper!!
        • kaskax25 Re: tansze zamienniki 09.11.08, 20:36
          Moze i super tylko wszystkie kaftany body nic mi nie puszczalo, wszystko zolte.
          Ale masz racje dla kazdego cos innego. Kazdy musi sie przekonac na wlasne
          skorze, ale po co przeplacac?!
          • aniutka99 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 16:29
            zgadzam się, jelp jest do niczego. wszystko poszarzałe i brudne się robi po
            jakimś czasie - nie do sprania sad
            • magda.218 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 23:01
              W przypadku proszku firma moim zdaniem nie ma znaczenia. Ja próbowałam już
              wszystkie marki możliwe do kupienia i tak naprawdę nie ma proszku, który by
              uprał wszystko np. plamy z marchewki albo tych mixów, które daje dziecku do
              jedzenia smile
      • ala.81 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 00:10
        ja też nie polecam proszku Jelp, wg mnie nie pierze wogóle
    • pacynka27 Re: tansze zamienniki 09.11.08, 20:37
      Tańsze nie znaczy gorsze a w wielu przypadkach znaczy zdrowsze.
      Moje propozycje:
      -proszek Bobas - tańszy niż Jelp czy Lovela a bardzo dobry (moim zdaniem
      zdecydowanie lepiej dopiera niż Jelp)
      -krochmal, parafina ciekła - zamiast drogich płynów do kąpieli typu balneum,
      olilatum
      -oliwa z oliwek, olej lniany - zdrowsze dla skóry i tańsze niż syntetyczne oliwki
      -maka ziemniaczana - zamiast pudru do pupy
      -pieluszki materiałowe (nie mylić z tetrą!) - zamiast drogich chemicznych
      jednorazówek
      -szare mydełko Biały Jeleń - zamiast perfumowanych mydeł.
      • memphis90 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 20:15
        > -pieluszki materiałowe (nie mylić z tetrą!) - zamiast drogich chemicznych
        > jednorazówek
        Hmm, bo ja wiem, czy to takie ekonomiczne? Noworodkowi trzeba nawet 10 pieluch
        na dobę, a trzeba mieć zapas pieluszek choćby na 3 dni (jak się nie ma
        elektrycznej suszarki- jedne dziecko ma na pupie, drugie się piorą, trzecie
        właśnie schną). Jedna kosztuje 75zł. To wychodzi 2,5 tyś za komplet. Plus
        proszki do prania, do płukania, energia elektryczna, woda itd. Za jednorazówki
        płacę ok. 100zł za miesiąc, dwa lata pieluchowania to 2.4 tyś.
        • pacynka27 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 20:36
          Są pieluszki wielorazowe, nowe za mniej niż 30 zł więc tak kosztów bym nie
          demonizowała.
          A oszczędzanie zdrowia dziecka jest tu niezaprzeczalne. Dziwię się Tobie, że
          jesteś lekarzem a argumenty zdrowotne do Ciebie nie przemawiają.
          • memphis90 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 10:53
            Może są i tańsze, weszłam na jedną z linkowanych stron i były takie drogie.

            Dziwię się Tobie, że
            > jesteś lekarzem a argumenty zdrowotne do Ciebie nie przemawiają.
            A jakie to argumenty zdrowotne?
            • pacynka27 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 13:40
              Poczytaj tutaj:
              www.zb.eco.pl/bzb/32/index.htm
              A tu tanie pieluszki 78 zł za 4 szt:
              www.pieluszkarnia.pl/index.php?p96,pieluszka-formowana-flanelkowa-4-szt
    • aleosochozi Re: tansze zamienniki 09.11.08, 21:10
      To naprawde zależy. My jesli chodzi o tanie produkty używamy z
      powodzeniem pieluszek z Tesco i chusteczek nawilżanych z Biedronki.
      Ale jeśli Twoje dziecko będzie miało skórę skłonną do odparzeń czy
      alergii kontaktowych to zapewne będziesz musiała zmieniać różne
      produkty poszukując odpowiednich, i byc może skończy się na drogich
      Pampersach lub Jelpie. A byc może właśnie na nie będzie uczulony, a
      na Tesco i Biedronke nie!

      Ale podpowiem że zalecane przez pediatrów Oilatum ma swój o wiele
      tańszy odpowiednik - Oilan.
      • memphis90 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 20:17
        Ja stosuję Oilan do kąpieli, naprawdę dobry. Oprócz tego polecam polskie
        Emolium, naprawdę fantastyczny produkt, a znacznie tańszy, niż balneum czy oilatum.
    • juliza Re: tansze zamienniki 09.11.08, 21:33
      Ja zamiast Oilatum używałam Linomagu - płynu do kąpieli (kupowałam go w necie u
      producenta). Pieluszki - Bella Happy, też z internetu, z dostawą do domu (przy
      okazji zamawiam tam również chusteczki nawilżane). Wiem też, że w Biedronce
      bywają promocje Huggiesów i mamy chętnie z nich korzystają. Z proszkiem do
      prania bywa różnie - moje dziecko jest uczulone na Persil (po Loveli chciałam
      przejść na Persil Sensitive), za to każdy inny (również niedzieciowy) jest ok.
    • ania_ns Re: tansze zamienniki 09.11.08, 23:01
      sama musisz wypróbowaćsmile
      dla mnie z proszków własnie jelp był najlpeszy- ale kupowałam w supermarkecie
      wielkie 6-kilowe opakowanie które wychodziło dużo taniej
      podobnie chusteczki (dobre a niedrogie sa np bambino lub happy) tez w tych dwu
      i trzy- pakach.
      z pieluch jednak korzystam głównie z pampersów i huggiesów premium, ale
      wyłacznie wielkie paczki z marketu. To tylko pierwsze 3-4 tyg dziecko robi tyle
      kupek- potem spokojnie starcza na dobę ok 5-6 pampersów średniosmile ja już ok pól
      roku nie zmieniałam pampka cała noc- jak spali to nie sikalismile
      kosmetyków nie potrzeba dużo warto miec dobry krem na odparzenia- ja miałam
      nivea baby. Na początku kąpałam w oilatum które jest drogie jak fix, ale juz ok
      2-3 mies przeszłam na mydełko nivea baby i było super.
      na jedzonko dla dzieci do 5 miesiąca nie wydałam ani grosza bo wyłacznie cycek i
      to jest mega oszczędnosćsmile)))))
    • osa551 Re: tansze zamienniki 09.11.08, 23:17
      Z mojego doświadczenia, to najlepiej niektóre rzeczy kupować w Makro w dużych
      ilościach i wtedy wychodzą taniej. Ja akurat piorę w Jelpie i używam Huggiesów.

      Jeśli chodzi o kosmetyki to wydaje mi się, że całkiem niezłe jest Bambino.
    • mruwa9 co jest tanie, to jest drogie 09.11.08, 23:27
      np. tansze pieluchy trzeba czesciej zmieniac, albo latwo przemakaja,
      produkujac nadprogramowe ilosci prania ( i to od razu spiochy, body,
      posciel, etc...) i cale potencjalne oszczednosci biora w leb.. Mnie,
      na przyklad, wstrzasa obrzydzenie na mysl o linomagu czy
      termentiolu, uwielbiam za to Sudocrem, ktory , choc drogi, jest
      bardzo wydajny, inne mamy maja nartomaist dokladnie odwrotne zdanie.
      Jesli jestes dopiero na etapie kompletowania wyprawki, mozesz kupic
      niewielkie iilosci podstawowych artykulow, potem, po pojawieniu sie
      dziecka, zmieniac produkty i metoda wlasnych prob i zbierania
      doswiadczen, sprawdzic, co Wam najbardziej bedzie odpowiadac. Na
      przyklad kupowac rozne pieluchy, roznych producentow i samej zbierac
      doswiadczenia.
      • osa551 Re: co jest tanie, to jest drogie 09.11.08, 23:55
        mruwa, w sumie to masz rację. Ja się właśnie zorientowałam, że kapiąc młodego
        codziennie i codziennie używając przy tej kąpieli mydła właśnie dobiegamy do
        końca pierwszej kostki mydła Klorane bebe. Kosztowało pewnie jakieś 20 zł ....
        tylko, że młody kończy 7 miesięcy.
    • magda0807 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 00:08
      jestem mama 5 tygodniowego malucha, uzywam roznych pieluszek,zarowno pampersy
      jak i huggis, a ostatnio odkrylam wlasnie w tesco pieluchy "tesco". opakowanie
      wizualnie przypomina pampersy, ale sprobowalam i jestem zadowola z tych
      pieluszek =, nie ma odparzen, sa jedynie troszke "krotsze" jak pampers.
      tak wiec jesli dziecko nie ma uczulenia ani odparzen nie ma co przeplacac jak
      mozna kupic pieluchy 3 razy tansze
      • kawa08 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 06:09
        W naszym przypadku sprawdzają się zwykłe mydełka Dzidziuś i takiż
        sam proszek do prania (trochę tańszy od Jelpa czy chocby Loveli);
        chusteczki mokre na początku stosowałam "wypasione", ale od zwykłych
        z Belli na przykład czy chocby i tych biedronkowych również nic się
        na pupie nie dzieje, a przy wycieraniu rączek na spacerze nie jest
        człowiekowi aż tak żal, że tyle zużywa;
        pieluszki polecam raczej porządne, ale to każdy metodą prób i błędów
        znajdzie coś odpowiedniego dla siebie;
        co do smarowideł - wypróbowałam świetną oliwkę Bella Baby, wcale nie
        z górnej półki, a bardzo fajna i wydajna; do pupy polecam Linomag,
        Alantan, bez Cudokremu też da się życ;
        w kwestii smoczków - ten z Aventu się kurzy, synek woli zwykły
        kauczokowy bodajże, ktory kupiłam córce do zabawy (kosztował parę
        złotych);
        ubranka firmowe, owszem, ale z drugiej ręki, tak to ładnie nazwijmy,
        dzieci mam przepięknie ubrane za grosze, dosłownie;
        zamiast soczków do picia - rozcieńczony syrop malinowy na przykład
        lub zwykła woda, zamiast owoców typu Frutapura - zwykłe jabłko czy
        banan albo morele suszone ugotowane etc.
        Zamiast "Hipolitków" i innych badziewi tego typu - od czasu do czasu
        zwykły biszkopt lub chrupki kukurydziane;
        nigdy nie używałam termometru do wody w wannie, specjalnych
        podkładek do wanny, żadnej ekstra wanienki - bo po co? Kąpiel trwała
        chwilę i te mega gadżety i tak by mi się nie przydały; zamiast
        ręcznika z kapturkiem - zwykły ręcznik, tylko duży; zamiast zabawek
        do kąpieli zwykłe plastikowe kubeczki etc etc
        I można by tak jeszcze dłuuuugosmile
        • agata688 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 07:51
          ubranka firmowe mozna kupic tez za grosze prosto ze sklepu-maja takie wyprzedaze
          ,ze nawet szkoda czasem nie skorzystac.
          a co do oszczedzania na piciu i jedzeniu,a takze na zabawkach do kapieli to
          nawet wypowiadac sie nie bede.
          • otrzewna Re: tansze zamienniki 10.11.08, 08:55
            nikt nie oszczedza na jedzeniu, to co kawa napisala chyba zle
            zrozumialas... rowniez uwazam ze kupowanie ciasteczek w ksztalcie
            misiow i soczkow specjalnie dla dzieci podczas gdy mozna kupis
            biszkopty zwykle a soki zrobic samemu, mi akurat mama robi - owoce z
            sadu od wujawinkjak masz mozliwosc kupienia "wsiowych" nie ma sensu
            sie zabijac o jakies firmowe, mloda wypija taki soczek i nie uwazam
            zeby to bylo zle a napewno tansze

            a co do wyprzedarzy - nie kazdy ma H&M, Reserved pod nosem wiec
            wyluzuj, w ciucholandach sa swietne rzeczy i za 20zl mozna kupic
            kurtke, czapke rekawiczki i szalik wink sama korzystam bo nie widze
            sensu zupelnie dlaczego za towar na jeden sezon mam placic o jedno
            zero wiecej... a takie sa ceny w niefirmowych sklepach w mniejszych
            miejscowosciach, co do reszty zgadzam sie z przedmowczyniami -
            proszki, kremy i pieluchy musisz dobrac sama - ale jesli nie wystapi
            uczulenie to te tansze sa naprawde dobre, pozdrawiam
            • memphis90 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 20:20
              > a co do wyprzedarzy - nie kazdy ma H&M, Reserved pod nosem wiec
              > wyluzuj
              No wiesz, w takim tesco też mają właśnie wyprzedaż- sukieneczki letnie, rampersy
              z krótkim rękawem, krótkie spodenki... Tylko na co mi to w listopadzie???
          • kawa08 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 09:02
            agata688 napisała:

            > ubranka firmowe mozna kupic tez za grosze prosto ze sklepu-maja
            takie wyprzedaz
            > e
            > ,ze nawet szkoda czasem nie skorzystac.
            > a co do oszczedzania na piciu i jedzeniu,a takze na zabawkach do
            kapieli to
            > nawet wypowiadac sie nie bede.
            >

            niestety, nie mam firmowych sklepów pod nosem, więc nie odwiedzam;
            moje oszczędzanie na piciu i jedzeniu jest po prostu zdrowym
            rozsądkiem i tyle, a jeśli ci go brakuje, to może po drugim dziecku
            nabędziesz? ja akurat po drugim nabyłam, czego i tobie życzę
            • magda.218 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 23:15
              Różnica polega na tym, że kupując produkty przeznaczone specjalnie dla niemowląt
              mam przynajmniej większe prawdopodobieństwo, że ich skład jest odpowiedni dla
              mojego dziecka. Kiedyś też myślałam, że spróbuje dziecku dać zwykłe biszkopty,
              ale zrezygnowałam po przeczytaniu składu (pełno konserwantów i E-...)
              Ja wolę mojemu dziecku na razie oszczędzić takich smakołyków. A niestety nie mam
              dostępu do owoców, które nie są pryskane, więc wole kupić gotowe smile
      • ewika0502 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 22:01
        to nie jest tak, że pieluchy z tesco są tak dużo tańsze od pampersów. Ja kupuje
        już 4 i przede wszystkim w promocji. Pampersy w promocji kosztują 43zł i jest
        ich 72, a pieluchy tesco kosztuję 30 zł i jest ich 56. Różnica jest więc
        niewielka w cenie. Ale zgadzam się,że te z tesco są też dobre, ale ja wolę
        czwórki pampersy, ale za to trójki kupowałam te z tesco
    • behemot_666 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 08:41
      Zabawki smile
      nie warto kupowac maluchowi sterty zabawek - przez pierwsze 2-3 miesiace i tak
      bedzie srednio zainteresowany. Lepiej zainwestowac w 2-3 fajne ew potem cos
      dokupic, zaleta tego rozwiazania jest tez to ze nie beda ci sie walac po
      mieszkaniu smile. Ja kupilam mate edukacyjna i uzywany lezaczek bujaczek z fisher
      price na allegro. Male zabaweczki grzechotki/gryzaczki itp przyniesli znajomi w
      prezencie big_grin. Jak chcesz drozsza zabawke -> allegro smile
      Moim Zdaniem mozna tez sporo zaoszczedzic na pieluszkach: ja kupuje bella Happy
      i uwazam ze sa naprawde dobre - przynajmniej nie sa perfumowane jak pampersy...
      W dzien uzywam pieluszek wielorazowych - jednorazowe jak wychodzimy z domu i na
      noc. Prania nie jest az o tyle wiecej.
      Chusteczek do wycierania sie znowu az tyle nie zuzywa szczegolnie jak w
      domu myjesz dziecku pupe woda z mydlem smile Mialam rozne i musze powiedziec ze w
      tych tanich jakos zawsza przypadkowo rozerwalo mi sie opakowanie i chusteczki
      wysychaly sad ale same chusteczki nie byly zle jakosciowo.
      No i o ile bedziesz mogla i chciala karm piersia! Ogromna oszczednosc smile nie
      kupujesz mleka modyfikowanego, wystarczy ci laktator i dobra butelka jesli
      chcesz zostawic z kims maluszka, butelka przyda sie tez do herbatki jak
      bedziesz chciala kiedys podac. Nie potrzebujesz ogrzewaczy sterylizatorow i
      wszystkich innych akcesoriow....
    • moofka Re: tansze zamienniki 10.11.08, 08:52
      na pieluszkach wiele nie zaoszczedzisz niestety
      pieluszki trzeba zmieniac czesto i pieluszki warto miec dobre
      tzn wygodne dla dziecka, bo zasadniczo idea pampersa jest taka sama i zadna tam
      wysoka technologia w gre nie wchodzi
      czesto zmieniane u bardzo malych dzieci dobre beda i dada z biedronki albo
      wickies z kauflanda - i jedne i drugie sa bardzo ladne, albo robia sie bulowate
      kiedy mocno nasiakna, przy kupie robionej co godzine nie zdaza - wiec nie problem
      potem jedyne na czym mozna troche zaoszczedzic, to polowac na promocje w duzych
      marketach, albo biedronce - tam megapaka huggies potrafi kosztowac 29 zl
      prawdziwa oszczednosc przy dziecku to karmienie piersia - odpada wysoki koszt
      mleka, pogrzewacza, sterylizatora, butelek, smoczkow itd
      w skali roku to kilka tysiecy, jak obliczyli w naszej szkole rodzenia smile
      w kwestii kosmetykow - nawet bardzo dobre drogie nie sa
      i jak pisza dziewczyny - jeden, dwa, ale najlepsze dla twojego dziecka kosmetyki
      jezeli masz niedaleko, warto kupowac w niemczech - pieluchy, chustki, kosmetyki
      hipp, penaten, bubchen, jedzonko sloiczkowe hippa, wychodzi nawet przy aktualnym
      kursie euro dosc korzystnie, a jakosc jest najwyzsza
      nie bardzo przychodzi mi do glowy - co kwestii dzieciowej mozna zastapic
      tanszym, bez uszczerbku na jakosci, za to sprawdza stara zasada, ze mniej znaczy
      wiecej
      zamiast wypasnego kombajnu za kilka stow antyposlizgowa uniwersalna wanienka z
      ikei, ktora posluzy dlugo
      zamiast niepraktycznych reczniczkow z kapturkami i aplikacjami, mieciutka
      flanelka po kapieli, zamiast termometru wlasny czujny lokiec smile
      zamiast niepraktycznego rozka dobry kocyk ktory dlugo posluzy i jest bardziej
      wszechstronny smile
      ja bardzo polecam apteke internetowa Dbam O Zdrowie, gdzie zamowienie robisz na
      stronie, a bez kosztow dostawy odbierasz w aptece stacjonarnej
      ceny znacznie nizsze niz w stacjonarnych aptekach i duzy wybor
      a przez pierwsze miesiace klientem aptek bedziesz stale
      leki, witaminy, maziwa, apirator, termometr, krople, srople, gaziki, i inne cuda
      • naszaheidi Re: tansze zamienniki 10.11.08, 09:16
        Piszecie ze wielka to oszczednosc karmienie piersia,a czas mamy
        ktory poswieca?W tym czasie mozna byc w pracy i sporo zarobic?
        Sciagnac pokarm i jak nie ma sie babci to koszt nianki itp.
        Majac dziecko co to za porownywanie,ze to wielki wydatek itp.Jak ma
        sie dzieci planowane to trzeba to przewidziec.
        ja tam wole nie oszczedzac i podaje butle,majac przy tym czas dla
        siebie.
        Dla mnie tanie pieluchy sa do bani,wole huggiesy.Przy drugim dziecku
        nie wariuje sie jau tak jak przy pierwszym.Wtedy wadalam sporo na
        karuzele,maty itp,ktore sluza mi do dzis przy corce.
        • moofka Re: tansze zamienniki 10.11.08, 09:22
          naszaheidi napisała:

          > Piszecie ze wielka to oszczednosc karmienie piersia,a czas mamy
          > ktory poswieca?W tym czasie mozna byc w pracy i sporo zarobic?
          > Sciagnac pokarm i jak nie ma sie babci to koszt nianki itp.
          > Majac dziecko co to za porownywanie,ze to wielki wydatek itp.Jak ma
          > sie dzieci planowane to trzeba to przewidziec.
          > ja tam wole nie oszczedzac i podaje butle,majac przy tym czas dla
          > siebie.

          czas mamy poswiecony dziecku teraz to tez inwestycja
          skoro juz w tych kategoriach
          dlugofalowa, ze tak sie wyraze
          i zaden dzien spedzony z dzieckiem nie jest zmarnowany smile
        • behemot_666 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 12:15
          Nie bardzo rozumiem jak oszczedzasz czas karmiac butla - chyba nie zostawiasz z
          nia dziacka samego???? Jak dziecko pije to i tak z nim jestes dodatkowo musisz
          przygotowac mieszanke podgrzac ja do odpowiedniej temperatuty a potem umyc
          butelke.... wiec w sumie chyba niezbyt oszczedza czas...
          • naszaheidi Re: tansze zamienniki 10.11.08, 14:33
            Dla mnie to nie sa koszta :mleko,mycie.Takie sa koszta zycia i
            tyle.Policzcie ile kosztuje laser fraxer dla ratowania skory po
            karmieniu,jesli juz tak mamy liczyc.
            Koszt to koszt,naturalnie,butla,aby zdrowe.Za kawalek jagnieciny 40
            zl,to jest zdzierstwo
            • dragica Re: tansze zamienniki 10.11.08, 14:45
              naszaheidi napisała:
              Policzcie ile kosztuje laser fraxer dla ratowania skory po
              > karmieniu,jesli juz tak mamy liczyc.
        • dragica Re: tansze zamienniki 10.11.08, 14:35
          Naszaheidi napisala:
          "Piszecie ze wielka to oszczednosc karmienie piersia,a czas mamy
          ktory poswieca?W tym czasie mozna byc w pracy i sporo zarobic? "
          Przepraszam, ale czy zostawisz w domu miesieczne dziecko i wrocisz
          do pracy??????
          • naszaheidi Re: tansze zamienniki 10.11.08, 14:52
            A czasem ludzie maja wlasne firmy i nie ma znaczenia kiedy sie
            urodzilo,czas to pieniadz i trzeba wrocic.Mam dwoje dzieci wiec
            pewne decyzje juz podjelam.
            fraxer usuwa to co ja mialam po pierwszym dziecku po
            karmieniu,swieze rozstepy-stad to porownanie,bo wiem ile placiclam i
            jaki to koszt.Nie przepraszaj,nie trzeba...
            • kammik Re: tansze zamienniki 10.11.08, 15:38
              naszaheidi napisała:

              > A czasem ludzie maja wlasne firmy i nie ma znaczenia kiedy sie
              > urodzilo,czas to pieniadz i trzeba wrocic.

              Sama sobie dałaś wyżej dobrą radę, dla przypomnienia:

              "Majac dziecko co to za porownywanie,ze to wielki wydatek itp.Jak ma
              sie dzieci planowane to trzeba to przewidziec."
            • dragica Re: tansze zamienniki 10.11.08, 16:37
              Widzisz, dla mnie wazniejsze jest moje dziecko niz powrot do pracy
              po 3 miesiacach...
              Rozstepy nie musza sie pojawic na piersiach.
              Przepraszac nie mam za co.
              Kazdy z nas ma inny system wartosci, dla Ciebie pieniedze sa
              wazniejsze-OK. Dla mnie moje dziecko.
              • cudko1 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 17:46
                niektórzy MUSZĄ wrócić do pracy, ja równiez wolałabym zostac z małą
                ale niestety życie jest jakie jest i czasami nie mamy wyboru!!!!
          • agaqwerty Re: tansze zamienniki 10.11.08, 15:47
            nie zgodzę się że karmienie piersią jest tańsze! Może ciutkę ale
            raczej porównywalne . Aby karmić piersią i dostarczyć dzidziusiowi
            wszystkich niezbędnych składników trzeba mieć odpowiednią dietę.
            Dieta taka nie jest tania do tego trzeba mieć zawsze świerze
            składniki, czas na przygotowanie, bo jak nie to uczulenie i
            odparzenia gotowe i drogie leczenie. Do tego trzeba robić 2 obiady w
            domu bo nie wszystkim domownikom taka dieta będzie odpowiadać - więc
            trzeba dodać gaz , prąd itp.
            • naszaheidi Re: tansze zamienniki 10.11.08, 16:13
              ja nie narzekam na brak srodkow na utrzymanie dzieci,cos kosztem
              czegos.
              Dobrze napisala:agaqwerty,moj syn alergiczny pochlonal majatek na
              lekarzy,lekow,ekologiczne jedzenie.
              Nie ma o czym dyskutowac,tansze nie znaczy lepsze.
              Pozdrawiam,jestem po operacjii czwartkowej wiec musze sie
              regenerowac.
            • behemot_666 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 17:03
              Jesli dziecko jest alergikiem to dla matki karmienie piersia jest niewatpliwie
              trudniejsze - sama nie wiem czy wytrzymalabym diete. Chyle czola przed matkami
              ktore daja rade z dieta.
              Ale nie straszmy sie az tak alergia wiekszosc dzieci jej NIE MA i mama moze jesc
              to co reszta domownikow big_grin Karmie juz pol roku i jeszcze nie zdarzylo mi sie
              gotowac dwoch obiadow.
            • moofka Re: tansze zamienniki 10.11.08, 17:38
              agaqwerty napisała:

              > nie zgodzę się że karmienie piersią jest tańsze! Może ciutkę ale
              > raczej porównywalne . Aby karmić piersią i dostarczyć dzidziusiowi
              > wszystkich niezbędnych składników trzeba mieć odpowiednią dietę.
              > Dieta taka nie jest tania do tego trzeba mieć zawsze świerze
              > składniki, czas na przygotowanie,


              nie karmiac jesz byle co?
              dobra roznorodna dieta oparta na swiezych skladnikach to inwestycja glownie w
              twoje zdrowie, niezaleznie od tego na jakim etapie zycia sie znajdujesz
              dobrze jesc musi dziecko, nastolatek, kobieta w ciazy, karmiaca, kazdy

              te 2 obiady to chyba sama wymyslilas


              bo jak nie to uczulenie i
              > odparzenia gotowe i drogie leczenie. Do tego trzeba robić 2 obiady w
              > domu bo nie wszystkim domownikom taka dieta będzie odpowiadać - więc
              > trzeba dodać gaz , prąd itp.
              • dragica Re: tansze zamienniki 10.11.08, 17:45
                Odnosze wrazenie,ze polowa najmlodszej populacji ma alergie,problemy
                skorne i ADHD i winne jest temu karmienie piersia!Bo przeca mleko
                modyfikowane to najlepszy sposob karmienia dziecka...
              • agaqwerty Re: tansze zamienniki 11.11.08, 10:42
                matka która chce oszczędzić je byle co a przez to dziecko również je
                byle co.
                Chyba troszkę nie rozumiesz , bo np pomidory , ogórki , sałatki
                ogólnie są zdrowe ale karmiąc po takim jedzeniu dziecko ma
                uczulenie. Wiec trzeba z diety wyeliminować dużo również zdrowych
                składników a trzeba jeść specjalne dobrane które są drogie. Po
                resztą nie wolno jeść smażonych rzeczy jak większość rodzin je na
                obiad.
                Następnie aby zrobić taki zdrowy obiad trzeba poświęcić czasu - a
                jak tu pogodzić gotowanie z ciągłym karmirniem na żądanie i
                niedosypianiem? Chyba że się najmie kucharkę lub będzie się zamawiać
                z restauracji a to dodatkowy koszt. I pewnie padnie zdanie że to
                ionni domownicy lub rodzina mogłaby robić, pomagać w domu przy
                sprzątaniu i gotowaniu - ale jak ktoś nie ma takiej rodziny ?


                • memphis90 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 10:55
                  Po
                  > resztą nie wolno jeść smażonych rzeczy jak większość rodzin je na
                  > obiad.
                  Nie wolno? A dlaczego?
                  • cudko1 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 17:44
                    zazwyczaj nie wolno, chyba ze sie ma jakies wyjątkowe dzieckosmile
                    większość mam niestety które znam takich dzieciaczków nie mają, w
                    tym ja. Te zmażone jedzonko jest po prostu zbyt ciężko strawne,
                    takie mięsko wieprzowe czy indyk uf=gotowane a us,mażone, nie daj
                    boze z jakąś panierką to dwie rózne sprawy. Tak lekarze mówią ze
                    przyczyn występowania kolki do tej pory do końca nie wyjaśniono,
                    wiąze się ją z niedojrzałoscią układu pokarmowego, jako jedną z
                    przyczyn wymienia się właśnie niewłąsciwą dietę matki. Niby można z
                    własnego dziecka zrpobic królika doswiadczalnego ale po co?? i
                    dziecko cierpi i mama cierpi. Ja przez pierwsze 3 miesia,ce byłam na
                    ostrej diecie i mała kolkę miała RAZ w szpitalu po fototerapii..,
                    teraz próbuje wptrowadzać do swojej diety rózne inne rzeczy... ale
                    przyznam ze czasami jak po raz kolejny wcinałam indyka to załowałam
                    ze nie karmię małej butelką.
                    • cudko1 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 17:49
                      ale ogólnie zgadzam się ze stwierdzeniem ze karmienie piersią jest
                      duuuzzzzooo tansze niz karmienie butelką
                    • magda.218 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 23:26
                      konsultowałam się z lekarzem na temat jedzenia smażonego.., powiedziała mi, że
                      nie ma to żadnego znaczenia, bo jeśli produkt jest dobry forma jego podania jest
                      nie istotna, bo to może wpłynąć tylko i wyłącznie na twój żołądek, a nie dziecka
                    • id.kulka Re: tansze zamienniki 11.11.08, 23:49
                      cudko1 napisała:

                      > Ja przez pierwsze 3 miesia,ce byłam na
                      > ostrej diecie i mała kolkę miała RAZ w szpitalu po fototerapii..,

                      Ja nie byłam na żadnej diecie, a dziecko nie miało ani jednej
                      kolki... Powoli wprowadzałam różne produkty, a że reakcji
                      negatywnych nie stwierdzono - nie żałowałam sobie wink
                      Zresztą miałam taką anemię po krwotoku przy porodzie, że raczej bym
                      sobie nie pozwoliła na to, by żyć o chlebie i wodzie.
                    • memphis90 Re: tansze zamienniki 12.11.08, 12:32
                      Ja od początku jem wszystko- kolki nie było ani razu... Może mam
                      wyjątkowe dziecko...
                      • matysiaczek.0 Re: tansze zamienniki 12.11.08, 12:43
                        Nie masz wyjątkowego dziecka, moje też takie jest, pomijając wykrytą niedawnp u mojego alergię na mleko i przetwory. I od kiedy jestem na diecie bezmlecznej, wręcz oszczędzam! Nie kupuję: mleka, słodkości (pączki wafelki ciastka), białego pieczywa (zwykły na zakwasie jest tańszy), z obiadami prawie nie zmieniło się. No i jestem na diecie, ale dalej uważam, że piersią jest taniej niż butelką, a jeśli ktoś upiera się przy swoim odmiennym zdaniu - pisze głupstwa, uprawia sztukę dla sztuki i sam chyba nie wierzy do końca w to co mówi. Mamy AZSowców mogą mówić co innego (ich dieta rzeczywiście może pochłaniać sporo kasy), ale i tak nie przebiją butelkowców, co 10zł starczy na 3 dni (puszka mleka) a same zjeść i tak muszą...bosze o czym ja piszę, to tak oczywiste, że..pzdr
                    • marushka jakie pierdoły piszesz - szok!!!!!!!!! 23.11.08, 10:07
                      aż nie chce mi się komentować !!!każda smażona kiełbaska przeciska ci sie przez
                      pierś a tuż za nią stoją krążki cebuli i popychają kolejkę.


                • dragica Re: tansze zamienniki 11.11.08, 11:45
                  agaqwerty napisała:


                  > Chyba troszkę nie rozumiesz , bo np pomidory , ogórki , sałatki
                  > ogólnie są zdrowe ale karmiąc po takim jedzeniu dziecko ma
                  > uczulenie. Wiec trzeba z diety wyeliminować dużo również zdrowych
                  > składników a trzeba jeść specjalne dobrane które są drogie. Po
                  > resztą nie wolno jeść smażonych rzeczy jak większość rodzin je na
                  > obiad.

                  No popatrtz, karmie, jem ogorki,pomidory,salate,papryke-jem
                  wszytsko, dziecko nie ma uczulenia,ma od czasu do czasu kolki, ale
                  tak naprawde nie widaomo dlaczego dzieci kolki maja-prawdopodobnie
                  przez niedojrzalosc ukl.trawiennego.
                  A za kilka lat tez nie dasz dziecku warzyw?Bo niby uczulaja?
                  Chcialabym sie takze dowiedziec co wg Ciebie iznaczaja drogie
                  produkty, ale zdrowe?Kawior?

                  > Następnie aby zrobić taki zdrowy obiad trzeba poświęcić czasu - a
                  > jak tu pogodzić gotowanie z ciągłym karmirniem na żądanie i
                  > niedosypianiem? Chyba że się najmie kucharkę lub będzie się
                  zamawiać
                  > z restauracji a to dodatkowy koszt. I pewnie padnie zdanie że to
                  > ionni domownicy lub rodzina mogłaby robić, pomagać w domu przy
                  > sprzątaniu i gotowaniu - ale jak ktoś nie ma takiej rodziny ?
                  >
                  Karmienie na zadanie nie trwa 24godziny dziennie.Ja i malz i nasza
                  Mala mieszkamy sami, moja rodzina jest 1000km stad, jego-200km.Tak
                  wiec nikt nam nie pomaga, a jednak karmie piersia a nie butelka.
                  • cudko1 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 17:53
                    dlatego ta cała dyskusja jest troche bez sensu, bo co dziecko to
                    ionaczej. Ja np nie mogę jesć ani pomidorów, ani papryki, ze
                    świeżych warzyw jem właściwie tylko ogórka po reszcie albo kolka
                    (papryka) albo wysypka (pomidor, którym mnie nakarmili jeszcze w
                    szpitalu.
                • mama-123 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 14:28
                  Zadne z mojej trojki dzieci nie mialo uczulenia po pomidorach,
                  ogorkach czy innych warzywach. I tak, sama gotowalam obiady nie
                  majac rodziny do pomocy. Organizacji to wymagalo, ale nie bylo az
                  tak wielkich problemow.
            • figrut Re: tansze zamienniki 23.11.08, 04:49
              Aby karmić piersią i dostarczyć dzidziusiowi
              > wszystkich niezbędnych składników trzeba mieć odpowiednią dietę.
              > Dieta taka nie jest tania do tego trzeba mieć zawsze świerze
              > składniki, czas na przygotowanie, bo jak nie to uczulenie i
              > odparzenia gotowe i drogie leczenie. Do tego trzeba robić 2 obiady w
              > domu bo nie wszystkim domownikom taka dieta będzie odpowiadać


              ???
              Karmiłam piersią 3x3 lata i to co piszesz, to dla mnie jakaś cudaczna nowość. Ja
              zdrowa, dzieci zdrowe. Jadłam to, co zawsze. Mam 37 lat, więc jakiekolwiek
              straty dla organizmu w czasie karmienia, do tej pory zdążyłyby się już ujawnić.
        • memphis90 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 20:25
          > Piszecie ze wielka to oszczednosc karmienie piersia,a czas mamy
          > ktory poswieca?
          A co miałabym w tym czasie robić? Latać po domu z mopem? To ja już wolę
          oficjalnie poleżeć sobie z Ssakiem przy piersi, oglądając TV albo czytając książkęwink

          >W tym czasie mozna byc w pracy i sporo zarobic?
          Z reguły przez pierwsze 14 tyg nie wolno Ci pracować, więc dyskusja jest
          bezcelowa. A po upływie ok. 6 m-cy i tak wprowadzasz nowe produkty, więc i do
          pracy bez problemu można wrócić (i sporo, he, he, zarobić).

          > Majac dziecko co to za porownywanie,ze to wielki wydatek itp.Jak ma
          > sie dzieci planowane to trzeba to przewidziec.
          A jak się ma nieplanowane? Takie też się trafiają... wink
    • mama-123 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 15:39
      Z doswiadczenia napisze, ze koszta sa wielkie i niewielkie. Jesli
      nie dasz sie wszystkim reklamom, ktore sugeruja, ze Twoje dziecko
      bez czegos tam szczesliwe nie bedzie, tudziez kolezankom
      przescigajacym sie w kupnie kolejnych gadzetow, to nie wydasz az tak
      duzo.
      1). Dziecko nie potrzebuje specjalnego balsamu do ciala. Oliwa z
      oliwek wystarczy, jest nawet lepsza.
      2). Dziecko nie potrzebuje plyniu do kapieli, no chyba z ma bardzo
      sucha skore, to wtedy albo dolej do wody troceh oliwy (ciut) albo np
      Oilatum.
      3). Krem do twarzy - wystarczy zwykla wazelina, bo nie jest
      perfumowana.
      4). Do pupy niczego nie potrzeba, tylko pozwol dziecku pobyc troceh
      bez pieluchy. W razie problemow lub profilaktycznie cieniutka
      warstwa wazeliny wystarczy, a jesli nie to odrobine sudocream-u.
      5). Proszek sama musisz wyprobowac, ktory Wam najlepiej pasuje.
      6). Co do rzeczy - to na poczatek najlepiej miec dosyc duzo, zeby
      nie trzeba bylo zdego dnia prac - zaoszczedzisz na energii, gdy
      bedziesz prala pelna pralke.
      7). Wg mnie karmienie piersia jest tansze, niz karmienie butelka.
      8). Dzieko nie potrzebuje niczego do kapieli, poza woda, bo maluch
      sie nie poci tak, jak dorosli.Raz na tydzien zwyklym szarym
      mydelkiem albo i nawet codziennie, ale ogolnie nie ma potrzeby.
      • os-a Re: tansze zamienniki 10.11.08, 16:20
        nie kupuj na razie kosmetyków dla malucha, ja bardzo dużo próbek różnych firm
        dostałam po porodzie w szpitalu i miałam możliwośc przetestowania ich na
        maluchu.dużo ciuchów dostałam od kolezanki która ma rok starszego synka, częśc
        kupiłam w lumpeksie-rzeczy firmowe, w dobrym stanie,taniosmile)pozdrawiam
    • qqazz Re: tansze zamienniki 10.11.08, 16:55
      My z pieluszek uzywamy huggiesów albo belli, co do kosmetyków
      najlepiej sprawdzaja się tanie mascie, alantan, bepanthen, krem
      bambino, przy stanach zapalnych na skórze sudokrem (starcza na b.
      długo), z chusteczek nawilzanych w duzym stopniu zrezygnowalismy z
      uwagi na chemię i uzywamy głównie wacików namoczonych w wodzie, co
      do proszku to wszystko zależy od tego jak dziecko bedzie reagowało,
      tanie sa płatki mydlane i cypisek ale on moze podrazniac skórę więc
      używamy lowelli jest drozsza ale opakowanie 1,8 kilo za jakieś 18
      zł. i tak starcza na b. długo. Co do kąpieli to stosujemy metody
      naturalne które sa najtańsze i najbezpieczniejsze (sprawdzaliśmy
      już niejedno jak były problemy ze skórą), owsianka, krochmal,
      skrzyp mozna też kapac w siemieniu lnianym, z szamponów polecam
      mustellę nam próbka która dostalismy w szpitalu starcza już 6
      miesiąc a jest nieduża (szamponik w sklepie jest dośc drogi), do
      mycia też na początek nie uzywac niczego a jak juz to zwykłego
      mydełka dla dzieci jak kajtek czy bambino, z droższych rzeczy
      uzywamy obecnie jedynie exomegoi do smarowania po kąpieli, a co do
      zurzycia pieluch to na poczatku schodza taśmowo ale z czasem
      sytuacja się uspokaja pamietaj tylko że czasem konkretne pieluchy
      moga draznić skórę dziecka czy być nie wygodne i wtedy nie ma co
      oszczędzać, znam ludzi którzy uzywają satadionowych nołnejmów które
      wychodza prawie połowe taniej niz najtańsze sklepowe i sa
      zadowoleni, ale jak dla mnie to nie ma co przesadzać bo duzo na tym
      nie oszczędzisz a kto wie z czego one były robione.
      Generalnie osobiuście wychodzę z założenia że im mniej chemii tym
      lepiej więc patrzę głównie na skład, tańsze kosmetyki zwykle są
      mniej nią nafaszerowane ale to nie jest reguła i czasem lepiej
      kupic coś droższego co starcza na długo niż testować na dziecku
      jakies badziewie.



      pozdrawiam
      • majula79 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 20:42
        Ja używam pieluch Huggies Premium-uważam, że są dużo lepsze niż
        Pampersy. Wypróbowaliśmy też wiele innych i nawet niezłe były takie
        Baby Dreams z Rossmanna. Do kąpieli na zmianę mydełko Bambino i
        płyn Oilatum-drogie ale na problemy skórne rewelacyjne, chusteczki
        nawilżające można zastąpić płatkami kosmetycznymi zmoczonymi w
        wodzie. Ubranka często kupujemy w ciucholandach, na początku warto
        mieć ich sporo żeby codziennie nie musieć robić prania. A do prania
        używam płynu Lovella lub zwykłego mydełka Bambino (pranie ręczne).
    • memphis90 Re: tansze zamienniki 10.11.08, 20:42
      Moje oszczędności:
      1. wanienka z leżaczkami, bajerami- kupiliśmy nadmuchiwany basenik za 7zł, a za
      chwilę pewnie i tak Mała zacznie kąpać się w dużej wannie
      2. sterylizator, podgrzewacz- karmię piersią, ale i tak nie widzę sensu używania
      powyższych
      3. do pupy- wata z wodą; chusteczki tylko na wyjazdy (najbardziej lubię huggies
      pure, kupiłam bella happy i nie byłam zadowolona- strasznie zajeżdżały jakąś
      tanią perfumą i były sztywne)
      4. pieluszki (Huggies) kupuję w makro lub tańszych marketach (typu tesco)-
      potrafią być nawet 8zł tańsze. Kupuję Huggies, bo u mnie wychodzą najtaniej
      (zawsze przeliczam koszt na sztukę, tym sposobem okazało się, że najdroższa jest
      Bella happy), może kiedy mała podrośnie wypróbuję rossmana albo tesco
      5.niania elektroniczna, monitor oddechu- ja słyszę Lilę jak choćby piśnie w
      drugim pokojuwink
      6.kosmetyki- do pupy świetnie sprawdził się linomag z cynkiem, na odparzenia
      suderm lub emolium; Lila miała suchą skórę, więc musiałam zainwestować jednak w
      coś do kąpieli- warto pytać w aptekach o tańsze zamienniki np. Oilan albo
      doskonała seria emolium; jak sprawa mniej poważna- możesz kąpać w krochmalu lub
      sodzie
      7. ubranka- allegro, tesco, wyprzedaże- nawet używane są w swietnym stanie;
      noworodkowi naprawdę nie trzeba wiele ubranek- kilka bodziaków, pajaców,
      kombinezon i koniecwink
      8. meble- nie musisz kupować łóżeczka za 1000zł, wózka za 2.5tyś; te za
      200-300zł sprawdzają się równie dobrze (choć te drogie bywają naprawdę
      pięęęęękne, przyznaję). Natomiast zagraniczne, drogie wózki to IMO porażka-
      twarde, niewygodne, zero amortyzacji na wybojach, małe gondole, niestabilne
      9. proszki do prania- wypróbuj najpierw te, które dostaniesz w szpitalu; zgadzam
      się z dziewczynami- jelp NIE dopiera plam z kup i wg. mojej pediatry często uczula
    • mimi.25 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 12:59
      - zastap mleko modyfikowane karmieniem piersią, nie sluchaj bzdur o
      dietach, tu masz linka
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,3855207.html
      oszczedzasz na mleku i akcesoriach typu butelki , smoczki,
      podgrzewacze, sterylizatory oraz oszczedzasz czas, na samym mleku
      zaoszczedzisz nawet 300zł miesiecznie

      - kosmetyki - im mniej tym lepiej, polecam fantastyczne a niedrogie
      kosmetyki hipp, ja mam w lazience kolo przewijaka tylko 3 kosmetyki:
      zel hipp do mycia ciala i wlosów, krem hipp na odparzenia oraz spray
      do nosa z solą morską. nie potrzeba wlewac nic do wanienki, zadnych
      oilatum itd, chyba ze lekarz zaleci

      - chusteczki nawilzane zastap platkami kosmetycznymi typu dzidzius
      maczanymi w wodzie, tak jest zdrowiej dla skóry, ja uzywam
      chusteczek nawilzanych hippa tylko poza domem, mam zawsze jedna
      paczke przy wózku

      - ciuszki - kupuje markowe ale na wyprzedazach, polecam zwlaszcza
      h&m i kappahl.

      - co do proszku - poleccie mi w takim razie proszek rownie delikatny
      jak jelp ale dobrze spierający ??
      • babooshka02 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 21:33
        Persil Sensitive jest delikatny i spiera plamy, ale nie wiem, czy po
        jego użyciu nie będzie żadnych sensacji skórnych u Twojego dziecka.
    • babooshka02 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 21:29
      Ja polecam pieluszki Tesco i serię Babydream z Rossmana.
      • klepska Re: tansze zamienniki 11.11.08, 21:50
        ja polecam pieluchy oraz chusteczki z seri DADA z Biedronki - jak dal mnie
        rewelacja pod względem używalności no i ceny oczywiście. W niczym nie
        umniejszają Pampersom.....
        • padthai Re: tansze zamienniki 12.11.08, 00:17
          1. do ciala - oliwa z oliwek, zwykła parafina lub oliwka Linomag
          - polska seria linomag jest tania i bardzo dobra, nie uczula i ma
          zaledwie po kilka składników w składzie, w przeciwieństwie do
          wiekszości zachodnich kosmetyków
          2. na odparzenia - oliwka z oliwek lub masc pieciornikowa zlozona
          bez kwasu borowego (bardzo tani i znakomity specyfik), ktora mozna
          stosowac dlugo
          3. karmienie piersia - wzgledy finansowe i inwestycja w zdrowie
          dziecka i swoje (karmienie ponad 9 miesiecy zapobiega m.in. rakowi
          piersi czy osteoporozie)
          4. Mycie pupy - pod kranem
          5. Wozek - spadziowy lub tylko jeden wozek - spacerowka
          przystosowana do wozenia niemowlakow lub chusta - sa ludzie, ktorzy
          zyja bez wozkow i sobie chwala
          6. Nie kupowanie na zapas, dziecko szybko rosnie i potrzeby szybko
          sie zmieniaja, no chyba ze super cenawink
          7. Pieluchy wielorazowe
          8. Wkladki laktacyjne wielorazowe
          9. Woda do picia zamiast soczkow, herbat itd
          10. Do chrupania - chrupki kukurydziane, platki sniadaniowe,
          paluszki np. z sezamem, pieczywo pelnoziarniste, produkty
          specjalnie dla dzieci maja nieciekawy sklad i sa drogie
          11. Do podjadania jogurty zwykle
          12. Kapac mozna w zwyklej misce.
          13. Do spania wystarczy kocyk, zamiast specjlanej koldry poduszki i
          poscieli.
          14. nie potrzeba rozka, jezeli dziecko potrzebuje zawijania to mozna
          zawinac np. w pieluche
          15. Zwykly plecaczek zamiast specjalnej torby
          faktycznie mozna by tak dlugo
      • magda.218 Re: tansze zamienniki 11.11.08, 23:41
        kupując pieluszki zawsze przeliczam cenę paczki na sztuki, dzięki temu
        zrozumiałam, co wydawało mi się niemożliwe, że pieluchy w Lidlu czy w innych
        "tanich" supermarketach nie są takie "tanie", ponieważ z reguły mają niższą
        cenę, ale za to o dużo mniej sztuk. Najczęściej kupuje Huggiesy lub Bella happy
        i to tylko na promocjach. Najczęściej w Auchan, Realu i Tesco, Kaufland.
        Najlepsze promocje robi Auchan (udawało mi sie kupić pieluchy po 40 gr za szt-
        jak syn był mniejszy, a teraz 4 rozmiar poniżej 50 gr)- tylko w ten sposób można
        w łatwy sposób porównać ceny pieluch, róznych firm, które robią paczki o różnej
        objętości.
    • gdzie-idziesz Re: tansze zamienniki 12.11.08, 10:31
      Witaj
      mam w domu dwulatka, więc pewne doświadczenie w względzie rzeczy dla
      dzieci.
      Powiem Ci jak jest u mnie - przez okres dwóch lat
      Na początku - okres noworodkowy i wczesny niemowlęcy - do kąpieli
      Oliatum. Za radą pediatry - skóra sucha i skłonna do podrażnień
      dziecko smarowane przed kąpielą, potem spłukiwane - bardzo niewiele
      tego szło w ten sposób - 2 półlitrowe butle przez pół roku.
      Jak miała pół roku przeszłam na płyn do kąpieli Jochnson Baby, ten
      żółty. POnieważ używam go nie za dużo - myję dziecko, do wody nie
      wlewam, do dziś zużyłam półtorej butelki. Żadnych oliwek, pudrów i
      innych cudów wymyślonych głównie po to żeby się sprzedawać. Jak
      dziecko było bardzo małe tyłek smarowałam bepanthenem, potem
      Bambino, od roku nie smaruję niczym. Szampon zaczęłam używać jak
      miała pół roku, pomimo dość długich włosków wcześniej wystarczało
      codzienne spłukanie ich wodą. Głowę myję raz na tydzień, czasem
      rzadziej - nie lubi, w efekcie mamy cały czas jedną butelkę.
      Na lato kupiłam krem na słońce i środek na komary, zimą smaruję jej
      buzię wazeliną.
      Proszek do prania używałam Lovela, ale zawsze sypałam do pralki pół
      porcji a większe plamy zapierałam wcześniej. Rzeczy są czyściutkie,
      pachnące i nigdy nie podrażniały.
      Co do zamienników pieluch - kupisz tańsze - jest ich najczęściej
      mniej w paczce, i trzeba częściej zmieniać, więc wychodzi czasem
      drożej.
      Ja generalnie jestem przeciwnikiem stosowania mnóstwa chemii przy
      dziecku - moja córka jest dowodem na to że da się posiadać dziecko i
      nie wydawać mnóstwa pieniędzy na niesmile
      Co do zamienników to polecam mokre husteczki z Rossmana - czteropak
      kosztuje chyba 17 zł, a paczce jest 80 szt - więcej niż w tych
      firmowych.
      Pozdrawiam
      • bweiher Re: tansze zamienniki 12.11.08, 12:56
        Z góry przepraszam jeśli kogoś zdubluję,ale nie czytałam wszystkich postów,tylko
        tak wyrywkowo.Mam 5 latka i 9 miesięczne bliźniaki a więc oszczędność to moje
        drugie imięsmile Przede wszystkim nie kupuj przy wyprawce pierdół typu
        kosmetyki(balsamy,płyny,szampony). Nie wiesz z jaką skórą urodzi ci się
        dziecko.Jeśli będzie miało suchą skórę-w szpitalu powiedza ci co masz na nią
        stosować,a jak nie w szpitalu to położna na patronażu ci powie.My mamy mydełko i
        krem do dupci.To są wszystkie dziecinne kosmetyki.Pieluchy na początek kup
        raczej dobrej firmy.Te tańsze z reguły szybciej przemakają i sterta prania
        gotowa.Po paru miesiącach możesz zmienić jak dziecko nie będzie robić 100 kup
        dziennie.Przy wprowadzaniu zupek koniecznie używaj śliniaka.Później strasznie
        trudno wywabić plamy(a jak zabrudzisz to musisz kupić nowe ubranko,bo nie idą
        sprać plamy).Wszelkie sterylizatory i podgrzewacze nie są do życia
        potrzebne.Równie dobrze mozesz przelać naczynia-butelki wrzątkiem.A wodę w
        czajniku zazwyczaj każdy z nas ma.Wystarczy ja lekko podgrzać i gotowe.Nie kupuj
        też drogich zabawek.Po co? Dzieciom obojętne jest ile kosztowała zabawka a z
        reguły itak wybierają klamerki(te starsze) albo zwykłe gryzaczki(te
        młodsze).Nasz starszak ma piankowe puzzle i młodzi strasznie je uwielbiają.
        • bafami Re: tansze zamienniki 12.11.08, 13:04
          Też nie czytałam wszystkich postów ale zgadzam się z
          przedmówczyniąsmile Do skóry dobra oliwa z oliwek, generalne na takie
          maleństwo nie warto wydawać pieniędzy na nowe super rzeczy. Fotelik
          można pożyczyć lub odkupić (ja mam 2 dzieci i foteliki po 6 innych),
          dziecko wyrasta z takiego fotelika po 5-6 miesiącach, więc lepiej
          zainwestować w taki " na dłużej". Ciuszki wędrują u nas od jednej do
          drugiej znajomej - nowe i tak przyniosą rodzina i znajomi. A co do
          proszków - właśnie przestawiam się na pranie w normalnym proszku, bo
          małemu nic po nim nie jest. Aha, jesli planujesz wiecej dzieci
          zainwestuj w dobry wózek, ja tego nie zrobilam i żałujęsad
    • moj_malutki Re: tansze zamienniki 12.11.08, 14:14
      hugo43 napisała:

      > mamusie doswiadczone,prosze napiszcie jakie produkty drozsze mozna
      > zamienic tanszymi odpowiednikami.chodzi mi o pieluchy,kosmetyki dla
      > bobasow,proszki do prania itp.mysle,ze to pytanie zainteresuje
      > wiecej osob.wlasnie rozmawialam z kolezanka,mama noworodka i okazalo
      > sie ze jej bobas zuzywa ok 15 pampersow dziennie,wiec jest to spory
      > wydatek.ja sama jestem w trakcie kompletowania wyprawki i lepiej
      > oprzec sie na czyims doswiadczeniu.





      Ja od narodzin piorę dziecku w Loveli,Jelpu użyłam tylko raz ( z paczki
      prezentowej ze szpitala ) ale nie byłam z tego proszku zadowolona,odniosłam
      wrażenie jakbym wyprała dziecku ubranka w samej wodzie.Dobry jest też proszek
      Bobas.Pieluszki to bardzo indywidualna sprawa bo na rózne pieluszki każde
      dziecko reaguje inaczej,mój np. może używać tylko Pampersów i granatowych
      Huggies.Odradzam zdecydowanie pomarańczowe Pampersy ( kupiłam raz z ciekawości
      małą paczkę,pieluszkę musiałam zmienić dosłownie co około godzinę,a najgorsze
      było to że dziecku tak odparzyła się w nich pupa że leczyłam ją 3 następne
      tygodnie.Za tak samo beznadzieje uważam równiez chusteczki pomarańczowe
      Pampers,a resztę myślę że na poczatek kup wd. własnego uznania a z czasem
      przetestujesz co dla Twojego dziecka okaże się najlepsze.Pozdrawiam
    • fakrounka Re: tansze zamienniki 23.11.08, 00:16
      ja uzywam pampersow, husteczek pampers sensetive jak gdzies
      wychodze. Na codzien myje mala pod kranem ciepla woda i mydlem bez
      zapachu. Do kapieli uzywam mydelka z kloranu i jestem zadowolona.
      • fakrounka Re: tansze zamienniki 23.11.08, 00:17
        co do proszku to uzyawalam proszku tego co do naszych ubran i
        dzieciatku nic nie bylo
    • celice73 Re: tansze zamienniki 23.11.08, 11:29
      Ja od początku piorę w vizirze razem z naszymi rzeczami, pieluchu
      używam fioletowe tesco (29zł za 68szt),chusteczki też tesco(4zł) bo
      biedronkowe były dla mnie za suche i za mocno perfumowane.Krem
      bambino,do pupy sudocrem-mały słoiczek używam już ponad 2 m-ce,jest
      bardzo wydajny.Jestem zaskoczona,że ktoś tu dostał paczkę w szpitalu
      z proszkiem itp. W naszym szpitalu niestety nic takiego się nie
      praktykuje.
      • skierka27 Re: tansze zamienniki 23.11.08, 13:04
        No to i ja dorzucę swoje trzy groszesmile
        Jestem przeciwniczką chemii dla dziecka dlatego nie kupowałam nic przed narodzinami.Moja cócia miała rumień noworodkowy,dlatego polecono mi kąpanie w oilatum,ale po pierwszej buteleczce 150ml zamieniłam na tańszy odpowiednik.Różnicy nie widzę.Nie stosuję żadnych żeli,szamponów itp.
        Ciałko smaruję zwykłym olejem roślinnym,takim jaki mam w kuchennej szafce.Poleciła mi tak jedna położna i uważam,że nie ma nic lepszego dla mojej niunismile
        Córcia nie miała nigdy odparzonej pupy,więc nie potrzebuję jej niczym smarować,ale jak czasem mamy nadmiar kupy,to smaruję profilaktycznie sudocremem...nie kupowałam.W szpitalu dostałam paczkę promocyjną i było tam takie malutkie opakowanie.Jest baaaardzo wydajny,więc uważam,że warto nawet kupić,choć jest drogi.Lepeij jednak poczekać,bo może dostaniesz taką paczke.
        W owej paczce były również próbki proszku,ale nie korzystam.Od początku piorę ciuszki,ręczniki,pieluszki tetrowe w płatkach mydlanych bebi.Mi pasują.Plamy spierają,nie uczulają.Czy są tańsze?Nie wiem.Paczka 4zł na dwa miesiące.Nie wiem jak się to ma do dużych paczek proszku.Ale dla mnie ważne,że nie mają tyle chemii.
        Co do pieluch,to rzeczywiście czasem te tańsze,wychodzą drożej lub mniej więcej tak samo,bo jest ich mniej.Osobiście używam pampersów,ale jak niunia podrośnie,to może spróbuję innych.Z ciekawości.
        Chusteczek używałąm już różnych,ale ciągle coś mi nie pasi.Miałam pampersy,bella happy,dzidziuś,tescowe fioletowe i póki co najlepsze były te tescowe (ok 5zl,ostatnio były w promocji 2 w cenie 1),ale ciągle szukam bardziej odpowiednich,tzn dobrze mokrych i nie cuchnących zbyt mocno.
        Moja mała ma masę pięknych rzeczy z H&M,disney'a itp,ale z ciucholandu.Moja mama tam pracuje i łowi coraz to ciekawsze okazy.Mega oszczędność,a stan idealny.Nowe ciuszki kupowałąm w hurtowni,ale tyle co na wyprawke do szpitala.Warto mieć na tyle,by pralke puszczac tak ze dwa razy w tyg,a nie codziennie.
        Ręczniki i kocyki na moją prośbę niunia dostała od babć i cioć,ale tylko dlatego,że nie chciałam by naprzynosili pięciu karuzel,czy zabawek na które niunia i tak jest za mała.
        Wózek wzięłam od siostry.Do wiosny mała już będziesiedziała,to kupię porządną spacerówkę.Na razie gondola po siostrzenicy wystarczy.Zainwestowałąm tylko w leżaczek-bujaczek,co by mała miała na czym się pobujaćsmileFotelik do auta mam od szwagierki.Zainwestuje w ten kolejny,który będzie na dłużej.
        Zbędna okazała się ceratka do łóżeczka,myjki do kąpieli,termometr do wanienki.Rewelacyjny za to jest miś gąbkowy do wanienki.Przynajmniej dla nas,a mała uwielbia na nim leżeć(ok10zl).Wanienke wzieliśmy od znajomych.
        Nie żałowałam rónież na takie nosidło na szelkach.Kupiliśmy drogie,ale solidne i cholernie wygodne.Wózka mało używam,bo mała kocha owo nosidło.Dlatego lepeij zaoszczędzić na czymś,a wydać np na konkretną rzecz.Wedle uznania.
        Karmię piersią,więc zakupiłam dobry laktator,co by mi się mleko noca po łóżku nie lało(w nocy mała je mało i muszę ściągać).Jestem na ścisłej diecie eliminacyjnej(skaza białkowa) i nie zgadzam się,że to dużo kosztuje.Bzdura!Jem pierś z indyka,ryż i buraki,piję wodę z baniaków 5l(ok1,50zl).Gotuję raz na trzy dni dla siebie,więc wcale nie robię dwóch objadó codziennie.Poza tym ileż ja zjem tego indyka,skoro mam go już dość?smileWolę ryż.Uwżam,że wydaję mniej,niż wcześniej na jedzenie.Zależy jaką kto ma dietę i jakie wymagania.Mi wystarcza minimum,a dla maleństwa zrobię wszystko.Nie odbiorę jej cyca tylko dlatego,że szkoda mi czasu(tak jak tu czytałam wyżej...o dżizyz!),albo że pierś indyka nie za tania.A mleko modyfikowane,to tanie?!No i nie wspomnę już,że można nie trafić i kolekcjonować kolejne zbędne,uczulające puszki.
        Wybór każdy ma.
        Pozdrawiam.
        M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka