mama_olivii08
10.11.08, 13:37
Nie wiem juz co robic z moja mloda (4,5 mies.) od pewnego czasu ona caly czas
marudzi. Jest przewinieta, nakarmiona, nie ma kataru i marudzi. Nie placze,
ale marudzi, nie wiem co jest grane. Jak ja wezmiemy z mezem na rece czy
posadzimy kolo siebie, to jest spokoj na 5 min. i potem zaczyna sie znowu. Tak
samo z zabawkami, 5 min. zabawy i zaczyna sie marudzenie.
Zaczyna byc to bardzo stresujace dla nas. Moze ktores z mam mialy tak samo to
prosze podzielcie sie swoimi doswiadczeniami i co robilyscie, zeby dziecko nie
marudzilo. Prosze o pomoc.