Mam pytanie , jak radzicie sobie z plamami z jedzonka na ubrankach. Plamy z
zupek niestety nie schodzą. Zastanawiam się czy mogłabym uzyć wybielacza bez
chloru. Mój mąz załatwił zupką jarzynową moje ulubione spiochy córki

)), ja
poplamiłam przyznaje się bez bicia kilka innych kreacji małej.

Strasznie
mnie te plamy denerwują. Co radzicie?
pozdrawiam Kasia