Dodaj do ulubionych

Od lekarza..

19.11.08, 12:59
Właśnie wróciłam od lekarza.Poszłam w sumie na szczepienie,ale przy okazji
chciałam powiedzieć o kupkach,a raczej o 8 rozwolnieniach na
dobę.Wytłumaczyłam,że od paru dni nie daje małej nic do jedzenia,żeby nie
prowokować brzuszka-Pediatra powiedziała,że szczepienia nie damy bo przy
rozwolnieniu nie możemy i mam przyjść w poniedzialek.Pediatra zapytała czy
mieszkam w jakiejś starej kamienicy gdzie jest pleśń.Wytłumaczyłam jej,że pare
miesięcy temu zalała nas sąsiadka i że powstał grzyb.To jest właśnie
przyczyna.Gdybym wiedziała to już dawno bym się tego pozbyła.Mam dawać małej
dicolfor 2 saszetki dziennie i glukoze(żadnego jedzenia).Narazie kupki nie
ma-zobaczymy co będzie pózniej.Czy wy też miałyście kiedyś do czynienia z
grzybem,pleśnią lub wilgocią i przez to wasze dzieciaczki chorowały?Czy tylko
ja jestem tak nieodpowiedzialną matką,że pozwoliłam na grzyba?indifferent
Obserwuj wątek
    • osa551 Re: Od lekarza.. 19.11.08, 13:14
      Z grzybem i pleśnią trzeba bardzo uważać.

      W Stanach była kiedyś taka historia, że po powodzi, część rodzin nie osuszyło
      piwnic. Bardzo jest tam popularne ogrzewanie nawiewowe ze źródłem w piwnicy.
      Przez to zarodniki grzyba przedostały się do dziecięcych pokoi i wiele niemowląt
      trafiło do szpitala z problemami płucnymi a kilka zmarło.

      wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że ma w domu grzyba. Ja jestem uczulona
      (kicham, łzawię) i kiedyś zrezygnowałam z pracy, bo miałam pracować w
      pomieszczeniu, które wyglądało normalnie a okazało się zagrzybione. Po godzinie
      w tym pomieszczeniu zaczynałam się po prostu dusić.
    • smolkowicz_a Re: Od lekarza.. 19.11.08, 13:24
      Ciekawe po czym poznała, że macie w domu grzyba??? Jasnowidz jakiś
      czy co???
      Większej bzdury nie słyszałam w życiu.
      • sylwusia87.0 Smolkowicz! 19.11.08, 13:35
        Nie jasnowidzem pewnie nie jest.jak juz pisalam w pierwszym poscie-zapytala Mnie
        czy nie mieszkam czasem w jakiejs zaplesnionej kamienicy.Powiedzialam,ze nie,ale
        ze ja mam w domu grzyba.Powiedziala,ze ostatnio tez miala taki przypadek,ze
        kobieta przyszla z wymiotyjacym dzieckiem i okaazalo sie,ze na klatce jest plesn.
    • meeg-gii Re: Od lekarza.. 19.11.08, 13:49
      "Czy tylko
      ja jestem tak nieodpowiedzialną matką,że pozwoliłam na grzyba? "

      dlaczego piszesz od razu ze jestes nieodpowiedzialna ? a skad mialas
      wiedziec ze to zaszkodzi.... ja tez w zyciu bym nie przypuszczala ze
      od tego dziecko moze dostac np. biegunke.
      Glowa do góry, grzyba trzeba wysuszyc i wszystko bedzie ok ,
      pozdrawiam
    • memphis90 Re: Od lekarza.. 19.11.08, 15:09
      Mam dawać małej
      > dicolfor 2 saszetki dziennie i glukoze(żadnego jedzenia).
      Hmm, mi to zalecenie kłóci się z podstawową wiedzą medyczną, gdzie postępowanie
      w biegunce u dzieci polega na 1.nawodnieniu 2. jak najszybszym powrocie do
      podawania pokarmu (mleko matki można od razu, z kaszkami i kleikami odczekuje
      się kilka godzin).

      Czy tylko
      > ja jestem tak nieodpowiedzialną matką,że pozwoliłam na grzyba?indifferent
      Nie, nie obwiniaj się. My przeprowadzaliśmy się kila miesięcy temu i okazało
      się, że była jakaś nieszczelność (rura? ściana?) i za biurkiem urósł nam
      grzyb-gigant. Pół ściany było zagrzybione. A że zastawione stołem- to nie było
      go widać. Zdarza się. Ważne, żeby z tym paskudztwem walczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka