Krzywe nóżki

27.11.08, 19:28
ma moja bratanica niby nic takiego a jednak jej rodzice są związani z swiatkiem lekarzy i ogólnie powinni chyba wiedziec że trzeba coś z tym robić a jednak po jednej wizycie u ortopedy stwierdzili że dziecko ma nie chodzic do roczku-przez dwa mies a potem samo przejdzie..
Dziewczynka ma już półtora roku widac że dobrze się rozwija ale nogi...tragedia-krzywe strasznie jej tata jak był mały nie wchłaniał podawanej wit d3, być może ona ma to samo, jego leczenie polegało na naświetlaniu jakimis lampami i przyjmowaniu lekarstw.parę życzliwych osób-nikt nie mówi matce dziecka tego złośliwie-powiedziało jej żeby coś z tym zaczeli robic(mała przewraca się o te swoje nóżki jest bardzo ruchliwa , a nie dość że te nogi krzywe jak nieszczęście to jeszce skierowane do środka)
Może coś wiecie o tej niewchłanialności d3 i leczeniu??
Zatroskana
    • maksik-80 Re: Krzywe nóżki 27.11.08, 23:30
      Zbyt wiele to ja nie wiem, ale wiem że ja cierpiałam na tę samą
      przypadłość. Zaczęłam chodzić jak miałam 13 m-cy i nożki zrobiły mi
      się "okrągłe" - jak na beczce prostowane wink.
      Ja nie przyswajałam polskiej wit.d3 a że było to blisko 30 lat temu
      to miałam szczęście że mama miała możliwość sprowadzania z zagranicy.
      Pediatra chciała mi wsadzić nóżki w jakiś aparat - szyny ale moja
      nerwowa mama powiedziała pani doktor co o niej myśli i więcej się
      tam nie pokazałyśmy. Poszła ze mną prywatnie do jakiegoś starego
      profesora który zalecił masaże, kąpiele (ale nie wiem na czym to
      polegało i niestety nie pamiętam smile ) i naświetlania - wygrzewanie
      (niestety czy jakieś leki brałam to nie wiem, ale moge się zapytać).
      Jednym z podstawowych zaleceń m.in. były wakacje na gorącym piasku
      właśnie w celu wygrzewania - nad bałtyk pojechaliśmy jeden raz i
      cały czas lało więc od następnych wakacji jeździliśmy już tylko za
      granicę.
      Dziś mam nogi proste (mój mąż zaczął obserwację od moch nóg więc
      chyba są nie naj gorsze smile).
      • achmielka Re: Krzywe nóżki 01.12.08, 11:07
        Witaj Maksik!
        Słuchaj jezeli możesz się dowiedziec mniej wiecej na czym polegalała ta twoja terapia, mamę spytać cy cos to zrób to!
        prawdopodobnie weźmiemy i tak dziecko wraz z tata (pod nieobecność matki bo ona okoniem staje)do lekarza prywatnie jednego takiego tu mamy w okolicy(mieszkamy na wsi i troche problemu jest żeby się wybrac do miasta do lekarza-ale musimy to załatwic i juz )
        Na dziewczynę aż żal patrzeć, nogi faktycznie jak na beczce prostowane w dodatku jedna krzywszą od drugiej, trzeba jakoś działać i wieżę że może mieć jeszcze proste nóżki!!
        Boli tylko fakt że matka sama nie chce wziąc sie za malą -mają teraz budowe domu ciężko ze wszystkim jakies malowaniwe i tynki, ale z małą koniecznie trzeba jechać do lekarza i coś wreszcie zacząć robić!!
        Dzieki że odpowiedziałaś na mój post
        pozdrawiam
        mama Agatki(10)i Macieja(3)



        Maciej właśnie zachorował mi na wirusa wymiotnego, juz nie jest z nim dobrze próbuje jeszcze suszonych jagód...
        • alpepe Re: Krzywe nóżki 01.12.08, 11:31
          do ortopedy i fizjoterapeuty. Jak jedna nóżka krótsza, to może i coś z
          kręgosłupem nie tak?
          • achmielka Re: Krzywe nóżki 01.12.08, 11:39
            Witaj alpepe
            Tak naprawdę to nie wiem o stanie zdrowia małej zbyt wiele, tyle co widac gołym okiem, ale faktem jest że jak miala ze 2 miesiące to lerzała sporo na oddziale dziecięcym to znaczy chyba ze 2 tyg czy trzy-bo miała narośl na główce-było to miękkie i rosło.Domowa lekarka powiedziała że samo przejs\dzie i zacznie w końcu maleć ale nie nie malało iwręcz rosło .Zrobili z tym porządek w szpitalu dziecięcym jakoś ściagneli tę gulę.A z nogami wiem że raz jeźdzli do jednego lekarza i kazał czekac...nie uszczać małej do chodzenia i czekac, mała i tak chodziła a z czekania nic nie wynikło.
            problem największy że matka traktuje dziecko jako właśnośc absolutną nie daje sie wtrącac a ładgodne y\tłumaczenia nie trafiaja do niej ,ojciec szybciej da się namówic na lekarza...w dodatku sfinansujemy z babcia go więc potrzeba nam tylko maleńkiej...
            Z powodu niedbalstwa mała może chodzic normalnie jak kaleka wkurza mnie to...
            • woi.mi Re: Krzywe nóżki 01.12.08, 12:32
              Na innym forum dziecko z krzywymi nóżkami około roku ma mieć założony aparat na
              okres pół roku i w tym czasie nie chodzić.Potwierdzali to u dwóch ortopedów.Jak
              jest duża szpotawość to nie jest całkiem fizjologiczna i raczej wymaga leczenia.
        • maksik-80 Re: Krzywe nóżki 01.12.08, 23:14
          Witam,
          rozmawiałam i żadnych leków nie brałam tylko zmienioną witaminę d3
          no i tak jak pisałam wyżej - dużo słonka, wygrzewanie i masaże.
          Proponuje zrobić małej badania czy krzywe nóżki na pewno są od zbyt
          słabego przyswajania witaminy - moja curcia ma 3,5 m-ca i na
          najbliższej wizycie mam zamiar z pediatrą o tym rozmawiać bo np na
          usg stawów biodrowych pani ortopedzie kościec nie bardzo się podobał
          ale kazała się nie denerwować i czekać sad.
          Jeśli mieszkacie na wsi to tylko z korzyścią dla małej bo dużo
          świeżego powietrza i słoneczka a to najlepsze źródło wit d3 - ja
          miałam tego pecha że mieszkałam w samym centrum warszawy i wszędzie
          tylko beton więc i spacery krótkie bo tylko do parku.
          Myślę że przede wszystkim powinien nóżki obejrzeć ortopeda i w
          zależnoći od diagnozy podjąć odpowiednie kroki.
          Jeśli chodzi o wsadzenie nóżek w aparaty - syn mojej koleżanki z
          pracy miał (jest mniej więcej w moim wieku) i z tego co mi
          opowiadała to długo jeszcze trwała jego rehabilitacja bo mięśnie nie
          pracowały i do tej pory ma problemy z kolanami, więc taką terapię to
          tylko jako absolutną ostateczność bym zastosowała u swojego dziecka.
          Ale każdy przypadek jest inny i najpierw należy poznać diagnozę a
          potem ewentualnie się martwić.
    • mama-123 Re: Krzywe nóżki 01.12.08, 12:57
      Jedno z moich dzieci mialo krzywe nogi. Chodzilam do lekarzy, kazdy
      mowil to samo: powinny sie same wyprostowac. OCzywiscie bardzo sie
      denerwowalam, bo powinny nie znaczy, ze na pewno. Koniec koncow
      zostawilam to i czekalamtak, jak lekarze nakazali. Powiedziano mi,
      ze w okolicach trzecich urodzin nogi czesto sie same prostuja.
      Lekarka wiec kazala zrobic dziecku zdjecie nog (zwyklym aparatem) i
      potem kolejne po szesciu miesiacach. Zdjecia wyraznie pokazaly
      poprawe i teraz juz nie ma zadnych sladow krzywych nog, a moje
      dziecko jeszcze nie skonczylo trzech latek.
      Nie wiem, czy jest tak samo w przypadku tu opisanym, bo oczywiscie
      wady moga byc rozne, ale w naszym przypadku rady lekarzy ze trzeba
      czekac byly sluszne. Mam nadzieje, ze u Was tez tak bedzie i nogi
      dojda do siebie.
      • achmielka Re: Krzywe nóżki 02.12.08, 22:30
        Dzieki dziewczyny
        troche mi się rozjaśniłao co i jak a w następnym tyg juz pojedziemy do lekarza i zobaczymy co powie.Mała bardzo dużo wychdodzi na spacery więc słonko ja ogląda częstosmile
        Te całe aparaty to myslę że ju zostatecznośc ale mam nadzieje że minie ja to okropieństwo,ale niech najpierw zobaczy ja fachowiećsmile
        Pozdrawiam
        Mama Agatki(10) i Macieja(3)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja