Dodaj do ulubionych

kolysanki prenatalne

18.12.08, 11:16
slyszalam dzis w dzien dobry tvn o takich kolysnakach-dzwieki z łona
matki-ponoc dzialalają na sen,czy ma ktos moze w wersji elektro?I w
ogole co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: kolysanki prenatalne 18.12.08, 11:33
      sądzę, że dobra reklama nigdy nie jest zła, nawet jak to w tvn.
      To się chyba fachowo nazywa budzenie potrzeb konsumenckich, czy jakoś tak, a
      chodzi o wciskanie niepotrzebnych gadżetów, twój palec jest tańszy.
    • smerfetka8801 Re: kolysanki prenatalne 18.12.08, 14:57
      ja mam wrażenie,ze moje dziecię miało bujne życie prenatalne chyba
      teraz śpi lepiej w nocy tongue_out to może nie dla mnie.
      ale tak poza tym to chyba fajna sprawa ja wiem na pewno ze czytanie
      dziecku już w ciąży ma sens.
    • mamuska5.pl Re: kolysanki prenatalne 18.12.08, 15:03
      Ja mam te kołyskani, kupiłam bo zachwalała koleżanka...moje dziecie
      na nie nie reaguje a mnie wręcz doprowadzają do szału, w kółko ten
      sam i jeden dźwięk a niby 5 różnych miało być.Już szybciej usypia
      przy radio. Ale być może na któreś dziecko będzie działało.
    • jagabaga92 Re: kolysanki prenatalne 18.12.08, 20:43
      Myślałam, że w wątku chodzi o PRAWDZIWE kołysanki, dlatego otworzyłam. A skoro
      już otworzyłam, to napisze, że włączałam mojemu brzuszkowemu maluszkowi od ok.
      6-go miesiąca ciąży Kołysanki-Utulanki i najwyraźniej podobała mu się jedna z
      nich (z dużą ilością głosek sz, cz, rz), bo zaczynał kopać, a po urodzeniu
      "wybitnie" reagował (widocznym skupieniem) na wspomniane głoski, a przy owych
      kołysankach usypiał przez prawie 2 lata smile Więc coś w tych kołysankach
      prenatalnych, ale tych "prawdziwych" faktycznie jest smile
      • jagabaga92 Re: kolysanki prenatalne 18.12.08, 20:45
        A do tematu dźwięków z łona matki dodam, że mało senne jest dudnienie serca i
        bulgotanie w jelitach wink
    • memphis90 Re: kolysanki prenatalne 18.12.08, 20:44
      Jedna z mam testowała to na porodówce. Tzn. puszczała noworodkowi w kółko
      pozytywkę, której nasłuchało się jeszcze w łonie. Nie wiem, czy on był
      spokojniejszy- ja dostawałam już szału od jednej melodyjkiwink
      Za to kupiłam już moje ulubione bajki z dzieciństwa na CD- Król Ból, Kwiatki z
      Kwiateczkowa, czekam na Wyprawę Tapatików. Ale to jak mała będzie starsza. Nam
      rodzice włączali bajki na winylach i wychodzili, a my zasypiałyśmy bez problemów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka