Dodaj do ulubionych

Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż.

20.02.09, 12:09
Co o tym myślicie?.Jeżeli jesteście nastawione do tego bardzo
negatywnie to prosze nie piszcie-z góry dziekuje
Obserwuj wątek
    • mondovi Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 12:30
      polecam wyszukiwarkę. była długa dyskusja. Poza tym co to za pytanie: co
      myślicie, ale jak jesteście do tego nastawione negatywnie to nie piszcie? wink
      • w_miare_normalna Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 12:34
        Moja kończy roczek w czerwcu,więc w maju jej przekuję.Moja mama też
        mi przekuła jak miałam roczek i żyjęsmileJestem za.
        • bweiher Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 12:42
          A mi to tam wisi czy inni przekłuwają swoim rocznym córkom. Nie wtrącam się i
          naprawdę mało mnie to interesi.
          Może mają spokojne dzieci które rączki trzymają z dala od głowy.
          Osobiście nie przekłuję mojej rocznej córeczce(ma 12,5 mies),bo ona jak zasypia
          to ciagnie się za uszy albo "grzebie" sobie we włoskach.Bałabym się że szarpnie
          za kolczyk i po uchu.Do tego dochodzi jej brat bliźniak który uwielbia jej
          dokuczać a więc jak nie ona sobie to on na pewno by jej urwał pół ucha.
          Podsumowując RÓBTA JAK CHCETA ale ja jestem na NIE.
        • peresia Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 13:40
          O rany....współczuję, musiało strasznie boleć to przeKUwanie...
          • zona_mi przeKUwanie 20.02.09, 21:40
            Mój ulubiony temat, lepszy niż danonki...
      • puellapulchra Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 12:36
        Poza tym co to za pytanie: co
        > myślicie, ale jak jesteście do tego nastawione negatywnie to nie
        piszcie? wink

        Tzn mamy napisać, że same poprzekłuwałyśmy córeczkom uszy i jest
        fajnie big_grin Dżizas...
    • camel_3d Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 12:40
      wiec tak....nie wiem czemu ale u malych Turczynek czy Arabek jakos mnie nie
      irytuja. Ale u klasycznie bialych jakos tak..nie wiem czemu...
    • karro80 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 12:43
      Ja myślę, że jak chcesz przebić to przebij i już. Zawsze znajdą się
      argumenty za i przeciw.
      W niektórych krajach niemowlęta noszą biżuterię i jest to norma (np
      Hiszpania, Indie).
      W niektórych temat kontrowersyjny (np Polska).
      Nie wiem z kolei czy sa kraje, gdzie się zdecydowanie nie ozdabia
      się takich maluchów jakąkolwiek biżuterią.
      Ja osobiście nie mam nic przeciwko, żeby Twoja córeczka miała
      kolczykiwink.
      Pozdrawiam.
    • deela Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 12:48
      1. debilizm (jak zamierzasz sluchac tylko pozytywnych komentarzy to po co w
      ogole pytasz)
      2. wyszukiwarka działa i nie gryzie
      3. nie ma za co
    • filipianka Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 12:51
      Bardzo negatywnie to nie pisać a jak trochę negatywnie to można?

      A może szukasz chętnych do kółka wzajemnej adoracji?
      Może czas na prywatne forum?
    • dragica Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 12:52
      Pytasz co myslimy i od razu mowisz,ze nieprzychylnym opiniom
      stop.Bez sensu,nie?
    • betty842 jestem za 20.02.09, 12:59
      Gdybym miała córkę z pewnością przekłułabam jej uszy w okolicy
      roczku.Sama miałam przekłute uszy w wieku 13m i jestem mamie za to
      baaaardzo wdzięczna.A poza tym rób jak uważasz.Jak ja czytam
      wypowiedzi niektórych przeciwniczek kolczyków to śmiać mi się chce i
      nigdy w życiu(choćby nie wiem co pisały) nie przekonają mnie że
      przekłucie uszu małemu dziecku jest be!
      • deela Re: jestem za 20.02.09, 13:00
        > Gdybym miała córkę z pewnością przekłułabam jej uszy w okolicy
        > roczku
        a synkowi czemu nie?
        • betty842 Re: jestem za 20.02.09, 13:12
          A dlatego że w Polsce przyjmuje się że kolczyki są OZDOBĄ płci
          żeńskiej i większość osób noszących kolczyki w uszach są płci
          żeńskiej.Zakolczykowani faceci to zazwyczaj fani jakieś muzy i przez
          kolczyki chcą to pokazać.
          • deela Re: jestem za 20.02.09, 13:14
            to co mowisz to stereotyp, kzywdzisz dzidzie, a jak bedzie chcial kolo 12 r
            zycia kolczyk i bedzie synusia bolaosuspicious? ja bym teraz mlodego dziarala
            • betty842 Re: jestem za 20.02.09, 22:40
              deela napisała:

              > to co mowisz to stereotyp

              Co jest stereotypem? To że większość osób płci żeńskiej nosi
              kolczyki?
              • deela Re: jestem za 21.02.09, 13:44
                > Co jest stereotypem? To że większość osób płci żeńskiej nosi
                > kolczyki?
                tak
                zamykasz dizecko w petli stereotypow, co wiecej narzucasz mu widziane swoimi
                oczami role spoleczne
                pewnie zmywac naczynia to tez dla faceta WSTYD?
          • osa551 Re: jestem za 20.02.09, 15:48
            A dlatego że w Polsce przyjmuje się że kolczyki są OZDOBĄ płci
            > żeńskiej

            W Twojej Polsce, w mojej niekoniecznie, szczególnie jeśli chodzi o osobniki płci
            żeńskiej poniżej 1 roku życia.
            • memphis90 Re: jestem za 21.02.09, 13:46
              A Cyganie płci męskiej? Czy nie wygladają śliczniusio z dwoma
              kolczykami z takich duuużych diamencików? Więc czemu nie
              zakolczykować i chłopców? A potem można sobie strzelić sygnaturkę w
              migające gwiazdki i będzie fajniusio.
    • camel_3d piercing u chlopcow do 1 r.ż. 20.02.09, 13:02
      Co o tym myślicie?.

      w sumie to to samo co kolczyki..tylko na pepku.npsmile)


      wink
      • karro80 Re: piercing u chlopcow do 1 r.ż. 20.02.09, 13:08
        Szczerze?
        Do bani, bo pieluszka urażawink Trudno się goić będziesmile
      • deela Re: piercing u chlopcow do 1 r.ż. 20.02.09, 13:09
        ja mojemu zrobie kolko na penisie
        partnerki beda zachwycone
        • peresia Re: chwila, chwila... 20.02.09, 13:44
          Skoro Twój Syn mym zięciem ma zostać, to poproszę dwa kółka! ;D
          • deela Re: chwila, chwila... 20.02.09, 13:52
            tesciowa domaga sie ozdob na czlonku ziecia
            o tempora o mores smile
            pierzyna w skrzyni juz jest?
            • peresia Re: chwila, chwila... 20.02.09, 13:54
              Będą dwa kółka na ptaszku - będzie pierzyna tongue_out wink
              • deela Re: chwila, chwila... 20.02.09, 14:30
                hmmm twarda z ciebie negocjatorka
                ZAMAWIAM BOZE NARODZENIE
                hahahahahah
                • peresia Re: chwila, chwila... 20.02.09, 14:45
                  yyyyyyy....tego nie było w umowie tongue_out
                  w zamian mogę swojemu dzieciu zafundować zarąbiście różową dziarę
                  >>DEELA<< coby się przywazelinić przyszłej teściowej wink
                  • deela Re: chwila, chwila... 20.02.09, 18:44
                    jak tam sobie chcesz
                    mozesz sobie wziac... swieto dziekczynienia tongue_out
                    • peresia Re: chwila, chwila... 20.02.09, 18:48
                      Dobra! Idę indora patroszyć tongue_out
          • niewid-oczna Re: chwila, chwila... 20.02.09, 16:34
            Rozpędzacie się za bardzo. Wydawałoby sie że szukacie zaczepki a
            kobieta prosiła o brak takich wpisów.
            • peresia Re: chwila, chwila... 20.02.09, 16:50
              > Rozpędzacie się za bardzo. Wydawałoby sie że szukacie zaczepki

              Dokładnie, wydawałoby się...tongue_out

              > kobieta prosiła o brak takich wpisów.

              Nie moja wina, że pomyliła forum.
            • camel_3d Re: chwila, chwila... 20.02.09, 19:51
              Rozpędzacie się za bardzo. Wydawałoby sie że szukacie zaczepki a
              > kobieta prosiła o brak takich wpisów.

              e tam...dlaczego kolczyki sa normalne a piercing nie?? przeciez to dokladnei to
              samo tylko w innymi miejscu...
      • carolinecat Re: można od razu dziare 20.02.09, 13:52
        np. z imieniem ukochanej mamusi uncertain
        mama zaprowadziła mnie na przekłucie uszu jak miałam 10 lat, bo ją o to SAMA
        POPROSIŁAM. dziecko to nie zabawka.
        a do autorki wątku - jak nie chcesz czytać negatywnych opinii, to nie pisz na
        forum, tylko załóż kółko wzajemnej adoracji.
        • betty842 Re: można od razu dziare 20.02.09, 14:37
          Wiedziałam że padnie propozycja tatuażu.Tylko że akurat tatuaż nie
          jest ozdobą co drugiej kobiety a kolczyki tak i raczej jest większe
          prawdopodobieństwo że w dorosłym życiu kobieta zechce mieć kolczyki
          niż tatuaż.
          A tak wogóle to 10-letnie dziecko to nadal dziecko.Nie każda jego
          decyzja jest słuszna i również za kilka lat może żałować przekłucia
          uszu.Więc jak już tak bardzzo się upieracie że przekłujecie uszy
          dzieciom jak same o to poproszą to poczekajcie do osiągnięcia przez
          dziecko pełnoletności bo wtedy już raczej wie czego chce.
          A gdyby Twoja córka w wieku 10 lat poprosiła o tatuaż to pewnie byś
          się zgodziła bo przeziez ty też poprosiłaś mamę o kolczyki w wieku
          10 lat.
          • kinga_owca Re: można od razu dziare 20.02.09, 15:52
            betty842 napisała:

            > Wiedziałam że padnie propozycja tatuażu.Tylko że akurat tatuaż nie
            > jest ozdobą co drugiej kobiety a kolczyki tak i raczej jest
            większe
            > prawdopodobieństwo że w dorosłym życiu kobieta zechce mieć
            kolczyki
            > niż tatuaż.

            a jesli dorosła kobieta NIE CHCE mieć dziur w uszach to co? tylko
            nie pisz, że zarosną, bo zarośnięte dziury w uszach tez widać
            jestem wdzięczna mojej mamie, że nie wpadła na genialny pomysł
            okaleczenia mnie w dzieciństwie - bo przeciez każda kobieta chce
            miec kolczyki a niemowlaka przekłuwanie uszu nie boli... pierdu
            pierdu

            a nawiązując do dalszych Twoich wypowiedzi - nie palę, nie piję, nie
            mam innych nałogów, karmię piersią ponad 11 miesięcy, zamierzam
            karmić conajmniej do 2 r.ż, nie daję smoczka, noszę dziecko w
            chuście, śpię ze swoim dzieckiem i ogólnie lubię swojego synka wink
            a kolczykom u niemowlaka mówię stanowcze nie (gdy będe miała
            córeczkę również - i na pewno nie będe jej ubierała w dzwony i mini)
            • betty842 Re: można od razu dziare 20.02.09, 22:37
              kinga_owca napisała:
              > jestem wdzięczna mojej mamie, że nie wpadła na genialny pomysł
              > okaleczenia mnie w dzieciństwie

              No widzisz,a ja jestem wdzięczna (i szczęśliwa) że mi przekłuła jak
              miałam 13m.
              Jak widzisz każda z nas jest szczęśliwa z tego co ma.
          • carolinecat Re: można od razu dziare 21.02.09, 10:49
            > A tak wogóle to 10-letnie dziecko to nadal dziecko.Nie każda jego
            > decyzja jest słuszna i również za kilka lat może żałować przekłucia
            > uszu.Więc jak już tak bardzzo się upieracie że przekłujecie uszy
            > dzieciom jak same o to poproszą to poczekajcie do osiągnięcia przez
            > dziecko pełnoletności bo wtedy już raczej wie czego chce.

            różnica między 10-letnim a rocznym dzieckiem jest taka, że może zaprotestować i
            powiedzieć: Nie, mamo, nie chcę kolczyków bo to boli/jest nieładne/nie podoba mi
            się, itd. i nie sugeruj, że przed osiemnastym rokiem życia młody człowiek jest
            debilem, który nie ma pojęcia czego chce. każdy z nas na każdym etapie życia
            podejmuje decyzje, których potem żałuje.
            a przekłuwanie uszu roczniakowi jest tylko i wyłącznie spełnieniem własnej
            egoistycznej zachcianki.
    • mondovi Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 14:18
      generalnie ten post wpisuje się idealnie (nawet nie czuję, że rymuję wink w trend:
      nie zgadzasz się, po co odpisujesz. tak jakby autorki wątków nie wiedziały
      czym, w swej istocie, jest forum. Kółka wzajemnej adoracji proszę organizować.
      • zoslo82 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 14:53
        hahaaaaa, ja mialam ten problem, bo rodzina mojego R. (sa hiszpanami)
        byla baaardzo zdziwiona dlaczego mała nia ma kolczyków !!!W hiszp.
        przekłuwają, zanim dziecko wyjdzie ze szpitala. Bo bólu nie czuje...
        W 20 tygodniu ciązy po usg, kiedy sie dowiedzielismy, ze bedzie
        dziewczynka juz dostała jedne - złote z perełkami. Podziękowałam i
        schowałam. Poźniej dostała drugie- poczekają.
        Ja powiedziałam NIE od poczatktu. Dla mnie jest to robienie "starej-
        maleńkiej" z dziecka, takie w "złym smaku".
        • betty842 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 14:59
          zoslo82 napisała:
          Dla mnie jest to robienie "starej-
          > maleńkiej" z dziecka,

          Ten argument najbardziej mi się podoba! A ubieranie niemowlakom
          (dziewczynkom) dzwonów i miniówek to nie jest robienie z
          dziecka "starej malutkiej"? A "zły smak"-zależy jak dla kogo.
          • zoslo82 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 15:04
            Wyraźnie napisałam, że to moja opinia a poźniej zaznaczyłam ze każdy
            robi co chce.
            Według mnie dziecko jest dzieckiem i dlaczego nie pozwolic mu jak
            najdłużej nim być. Na noszenie dzwonów, miniówek czy kolczyków
            bedzie miało całe życie.
            A zły smak - jak widzisz dla hiszpanów czy turków to też nie jest.
    • zaba133 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 14:49
      i znow bicie piany, juz tych watków trochę było
      a do autorki wątku: przemodeluj pytanie- które są za niech piszą....
      więc ja nie powinnam bo jestem na nie.....
    • betty842 Wiecie co mnie ciekawi? 20.02.09, 14:53
      Dlaczego tak wszyscy naskakują na przekłuwanie małemu dziecku uszu
      (krzywdzenie i okaleczanie),na karmienie sztuczne (krzywda),na
      podawanie smoczka,itp. Ale jakoś nikt nic nie pisze o zatruwaniu
      dziecka dymem papierosowym.Ciekawa jestem ile z tych mądrych
      mamusiek,które to naskakują na kolczyki,na smoczki kopci papierochy
      i truje swoje dzieci.A wiem że takie są.Na tym forum pewnie
      też.Żadna się do tego nie przyzna ale za to kazanie o kolczykach i
      innym krzywdzeniu dzieci to wygłosić umie.Ale o tym że TRUJE dziecko
      to już nie.
      • dragica Re: Wiecie co mnie ciekawi? 20.02.09, 14:54
        Ale jaki to ma zwiazek z kolczykami Betty?
        • betty842 Re: Wiecie co mnie ciekawi? 20.02.09, 15:07
          dragica napisała:

          > Ale jaki to ma zwiazek z kolczykami Betty?

          Taki,że wkurzają mnie mamusie,które wielce pouczją jaka krzywda
          dzieje się dziecku z przekłutymi uszami a same kopcą papierochy i
          trują swoje dzieci.
          Napisałam to w tym wątku bo ma to lekki związek.Kiedyś chciałam
          założyc o tym osobny wątek ale po co? I tak się żadna nie przyzna do
          palenia papierosów przy dziecku.
          • peresia Re: Wiecie co mnie ciekawi? 20.02.09, 15:19
            > Taki,że wkurzają mnie mamusie,które wielce pouczją jaka krzywda
            > dzieje się dziecku z przekłutymi uszami a same kopcą papierochy i
            > trują swoje dzieci.

            Znaczy się od dymu papierosowego paprają się dziecku uszy lub czuje
            ból przekłuwania?
            Za cholere nie widzę związku.
            • betty842 Re: Wiecie co mnie ciekawi? 20.02.09, 19:56
              peresia napisała:
              > Znaczy się od dymu papierosowego paprają się dziecku uszy lub
              czuje
              > ból przekłuwania?

              A czy od tatuażu paprają się uszy?Nie,a też są wtrącenia na temat
              tatuażu.

              > Za cholere nie widzę związku.

              Ja widzę związek.Wg was kolczyki są krzywdą dla dziecka a wg mnie
              kopcenie przy nim papierochów jest krzywdą dla dziecka.Przekłucie
              dziecku uszu jest niczym w porównaniu z zatruwaniem dziecka dymem
              papierosowym.Ale oczywiście palące faje emamy będą ostro wykłucały
              się jakie to przekłucie uszu jest krzywdzące.Po co te pouczenia
              skoro same krzywdzą dzieci.
              • peresia Re: Wiecie co mnie ciekawi? 20.02.09, 20:29
                > A czy od tatuażu paprają się uszy?Nie,a też są wtrącenia na temat
                > tatuażu.

                Zarówno percing jak i tatuaż są formą ozdabiania ciała, i jednemu
                jak i drugiemu towarzyszy ból, i niejednokrotnie powikłania.

                > Ja widzę związek.Wg was kolczyki są krzywdą dla dziecka a wg mnie
                > kopcenie przy nim papierochów jest krzywdą dla dziecka.Przekłucie
                > dziecku uszu jest niczym w porównaniu z zatruwaniem dziecka dymem
                > papierosowym.Ale oczywiście palące faje emamy będą ostro wykłucały
                > się jakie to przekłucie uszu jest krzywdzące.Po co te pouczenia
                > skoro same krzywdzą dzieci.


                Pełno jest o tym wątków szczególnie na CiP-ie, a watek dotyczy
                kolczyków, a nie kopcenia papierochów.
                Zresztą na jakiej podstawie wysnuwasz ogólna hipotezę, że większość
                przeciwniczek kolczykowania niemowląt to palaczki. Równie dobrze
                można stwierdzić, że większośc zwolenniczek tego procederu to np...
                (tu możesz sobie wpisać dowolne szkodliwe "zajęcie")
                Dla mnie Twój argument, to żaden argument.



                --

                Kliknij w smoczka wink Dziękuję!
                https://tinyurl.com/5al7wo/.gif
                • betty842 Re: Wiecie co mnie ciekawi? 20.02.09, 22:17
                  peresia napisała:

                  > Zresztą na jakiej podstawie wysnuwasz ogólna hipotezę, że
                  większość
                  > przeciwniczek kolczykowania niemowląt to palaczki.

                  Nie stwierdzam że większość przeciwniczek kolczykowania to
                  palaczki.Chodzi mi tylko o to że palaczki napewno TU są i wykłucają
                  się jakie kolczykowanie jest straszne a same wyrządzają o wiele
                  większą krzywdę swoim dzieciom.

                  Równie dobrze
                  > można stwierdzić, że większośc zwolenniczek tego procederu to np...
                  > (tu możesz sobie wpisać dowolne szkodliwe "zajęcie")

                  Nie wiem co może być gorszego od palenia przy dziecku.No może
                  pojenie alkoholem albo faszerowanie narkotykami ale to już patologia
                  i takich mam na tym formum nie ma.
                  Po co robić aferę na temat kolczykowania skoro mamy na tym forum
                  bardziej krzywdzą swoje dzieci (chodzi mi o te palące).Ale o nich
                  cicho sza (na tym forum).
                  • carolinecat Re: Wiecie co mnie ciekawi? 21.02.09, 10:54
                    betty, a mnie co innego ciekawi - ile wśród kolczykujących mam jest dziewczyn,
                    które jeszcze kilka miesięcy temu wypisywały na CiPie kretyńskie posty pod
                    tytułem "Czy malowanie paznokci może zaszkodzić dzidzi..."
                  • memphis90 Re: Wiecie co mnie ciekawi? 21.02.09, 13:50
                    Ok, ja nie palę, nigdy nie paliłam i nie pozwalam palić przy moim
                    dziecku, nie chodzę też z nią do miejsc, gdzie się pali (wlicjąc w
                    to restauracje i kawiarnie- wybieram te z salą dla niepalących). Czy
                    to daje mi prawo do negatywnego wypowiadania się w kontekście
                    kolczyków u niemowląt czy muszę spełnić jeszcze inne warunki?
      • zoslo82 Re: Wiecie co mnie ciekawi? 20.02.09, 14:57
        ja od 6 miesiecy karmie tylko piersia, nie dałam butelki, smoczka,
        nie przekłuwałam dziecku uszu, nie palę...smile
      • mondovi Re: Wiecie co mnie ciekawi? 20.02.09, 15:04
        no i po części masz rację. Stosunek do kolczyków u małych dzieci mam
        ambiwalentny. ale do zdania "kto jest nastawiony bardzo negatywnie, niech sie
        nie wypowiada" - już nie.
        • bweiher hmmm... 20.02.09, 15:46
          Karmię butlą od urodzenia,daję smoczek,nie palę przy dzieciach(co nie znaczy ze
          nie palę wcale,zdarzy się na jakiejś imprezie bezdzietnej).
          I co,teraz się będziemy tłumaczyć z własnego życia,bo betty poruszyła temat o
          truciu dzieci(który nie ma nic wspólnego z uszami dziecka).
          Czy truję dziecko bo ssie smoczek?Raczej nie.
          Czy może dziecku wdać się w ucho zakażenie jak szarpnie za kolczyk?Prawdopodobnie.
          Ale kobity,powiedzcie same.Którą z was obchodzi to że autorka wątku przekłuje
          SWOJEJ córce uszy? Mnie wcale.Jak dla mnie może jej nawet sutki przebić.
          • mondovi Re: hmmm... 20.02.09, 15:54
            no o rety.. a że to czy inne dziecko siada/pije z kubka niekapka/puszcza bąki?
            • bweiher Re: hmmm... 20.02.09, 16:12
              Eee...ale że niby co? Bo nie kumam?
              • mondovi Re: hmmm... 20.02.09, 16:22
                no że w sumie mało kogo obchodzi, czy autorka przekłuje uszy dziecku czy nie. I
                w sumie to jest równie ciekawe, co puszczanie bąków, siadanie, raczkowanie
                innych dzieci. a jednak się bierze i się odpisuje.
                • bweiher Re: hmmm... 20.02.09, 17:16
                  No fakt.Ale z drugiej strony jakby na to patrzeć to wszystkie dzieci puszczają
                  bąki i nikogo się nie pytają o zdanie.I nie mówią "jak się komuś mój smrodowy
                  bąk nie podoba to proszę o tym nie mówić" tongue_out
                  • mondovi Re: hmmm... 20.02.09, 17:24
                    no nie o to loto, ale ok wink
    • osa551 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 15:53
      Jeżeli jesteście nastawione do tego bardzo
      > negatywnie to prosze nie piszcie-z góry dziekuje

      Nie jestem do tego nastawiona zupełnie negatywnie - tylko trochę negatywnie.
      Uważam to po prostu za wieśniactwo. A że nie dotyczy to mojego dziecka - Twój
      problem i Twojej wsi.
    • igna-sia Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 16:48
      Jeśli nie przekonały Cie jeszcze powyższe argumenty na nie to ja
      tylko dodam, że wiele osób (w tym ja) będzie uważało, że Twoje
      zakolczykowane dziecko wygląda śmiesznie, a na Ciebie będą patrzeć
      jak na idiotkę.
      • betty842 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 20:06
        igna-sia napisała:

        > Jeśli nie przekonały Cie jeszcze powyższe argumenty na nie to ja
        > tylko dodam, że wiele osób (w tym ja) będzie uważało, że Twoje
        > zakolczykowane dziecko wygląda śmiesznie, a na Ciebie będą patrzeć
        > jak na idiotkę

        To tylko emamy będą uważały że zakolczykowane dziecko wygląda
        śmiesznie.Pozostała WIĘKSZOŚĆ będzie uważała że mała wygląda uroczo
        (w tym ja).W realu jeszcze nie spotkałam się z osobami,które byłyby
        przeciwne kolczykóm u małych dziewczynek.
        • peresia Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 20:34
          > To tylko emamy będą uważały że zakolczykowane dziecko wygląda
          > śmiesznie.Pozostała WIĘKSZOŚĆ będzie uważała że mała wygląda
          uroczo
          > (w tym ja).W realu jeszcze nie spotkałam się z osobami,które
          byłyby
          > przeciwne kolczykóm u małych dziewczynek.


          I całe szczęście, lubie się obracać w towarzystwie ludzi "na
          poziomie", znaczy się wśród WIĘKSZOŚCI.
          tongue_out
          • mondovi Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 22:18
            ale jaka WIĘKSZOŚĆ? Większość dziewczynek poniżej 1 roku jednak NIE MA
            kolczyków. albo mieszkam w dziwnym mieście, albo mamom podobają się kolczyki u
            innych dziewczynek, a swoim nie przebijają uszu, nie wiedzieć czemu, albo nie
            masz racji.
          • memphis90 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 21.02.09, 13:52
            Peresia, nie zrozumiałaś, to znaczy, że my istniejemy tylko
            wirtualnie, w rzeczywistości nas w ogóle nie ma... W swiecie realnym
            istnieją tylko takie mamy, które zachwycają się śliczniusimi
            kolczyczkami u niuni...
            • peresia Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 21.02.09, 14:53
              Fakt, źle to zrozumiałam <bije sie w pierś>
              Ale juz kiedyś pisałam, że przeKUwanie jest zaraźliwe wink
        • osa551 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 20:53
          >Pozostała WIĘKSZOŚĆ będzie uważała że mała wygląda uroczo

          pozostała większość to wieśniacy niestety

          • pacynka27 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 21:15
            E... tam... większość to uznaje przekuwanie uszu małym dziewczynkom za
            wieśniactwo tylko przy takiej zidiociałej mamuśce taktownie nie wypowiada się na
            ten temat.
            • betty842 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 22:23
              pacynka27 napisała:

              > E... tam... większość to uznaje przekuwanie uszu małym
              dziewczynkom za
              > wieśniactwo tylko przy takiej zidiociałej mamuśce taktownie nie
              wypowiada się n
              > a
              > ten temat.

              Rozbawiłaś mnie.Wszystkie znajome mi mamy przekłuły swoim córkom
              uszy we wczesnym dzieciństwie (jedna jak jej córka miała 4 m-obecnie
              8 lat).Tak więc nie ma mowy o taktownym niewypowiadaniu się na ten
              tematsmile.
              • pacynka27 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 21.02.09, 10:37
                Hmm.... Ja znam tylko JEDNĄ dziewczynkę której mama przekuła uszy przed
                pierwszymi urodzinami. Wszystkie inne znane mi dziewczynki (a jest ich mnóstwo)
                albo wcale dziur w uszach nie maja albo maja na własna prośbę w wieku min. 4-5 lat.
                No ale widocznie ja obracam się w nieodpowiednim towarzystwie wink

                Ps. Fakt przekłucia uszu tamtej jedynej dziewczynce pominęłam milczeniem, choć
                mama wyraźnie czekała na brawa.
              • carolinecat Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 21.02.09, 11:04
                Wszystkie znajome mi mamy przekłuły swoim córkom
                > uszy we wczesnym dzieciństwie (jedna jak jej córka miała 4 m-obecnie
                > 8 lat).Tak więc nie ma mowy o taktownym niewypowiadaniu się na ten
                > tematsmile.

                zapomniałaś dopisać "wszystkie pięć z naszego sioła".
                a tak już na poważnie - zgadzam się z przedmówczyniami, że, pomijając oczywiste
                względny zdrowotne, przekłuwanie maleńkiej dziewczynce uszu to w naszym kręgu
                kulturowym wieśniactwo. to tak jakbyś przykleiła dziecku metkę do czoła...
        • camel_3d Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 21:06
          >Pozostała WIĘKSZOŚĆ będzie uważała że mała wygląda uroczo


          nic niekomu nie ujmujac i nie dodajac.. WIKESZOSC to ogolnie pleps... jak to
          ladnie mowi przyszlowie: Jedzym g..wno - miliony much nie moga sie mylic.

          W sumie jest mi to ryby czy mama zakolczykuje swja roczna coreczke czy nie..
          mnie sie wydaje ze dzeici sa na tyle sliczne i urocze, ze nie potrzebuja
          dodatkowych "urozmaicen"... Ale w sumie kazdy ma swoje zdanie. Ja bym mojej
          corce nie przebil uszu...
    • vivianna_82 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 21:48
      > Co o tym myślicie?.Jeżeli jesteście nastawione do tego bardzo
      > negatywnie to prosze nie piszcie-z góry dziekuje

      treść tego postu powinna być raczej - kolczyku u małych dziewczynek - prosze o
      pochwały wink
      mimo, że nie chcesz czytać o negatywnym nastawieniu ja jednak cos tam napiszę wink
      jestem na nie, ale nie daletgo, że źle wygląda u malej, że się szarpnie za ucho
      czy cos...
      kiedy urodzila się Jula to rodzinka tez mnie pytala dlaczego "od razu" jej nie
      przebiłam - mam rodzinę w Hiszpanii a tam ponoć już w szpitalu pielęgniarka może
      przebic...
      ale do rzeczy - ja jestem na nie dlatego,że chcę by moja córka przeżyla
      przekluwanie uszu w miarę świadomie. Teraz odbywa się to bezboleśnie, a wydaje
      mi sie, że może być frajda i przeżyciem dla dziecka, które już cos nie cos kuma.
      Wybór kolczyków, wyprawa do kosmetyczki... Ja mialam 10 lat jak uszy przebijał
      mi tato igłą taka jak do strzykawek wink trochę bolało, ale pamiętam jak na to
      czekalam i jak się cieszyłam...
      dlatego swojej córce przebiję uszy (nie sama, choć koleżankom to czyniłam wink )
      wtedy kiedy o to poprosi i mam nadzieję,że sprawię jej tym radość smile
    • emigrantka34 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 22:35
      Po co sie nas pytasz co o tym myslimy, skoro nie chcesz uslyszec
      bardzo negatywnych odpowiedzi?
      Dla mnie przekluwanie uszu u niemowlecia to jest - delikatnie mowiac
      - nieporozumienie; naruszenie integralnosci fizycznej malego
      czlowieka. Dma mnie to kretynizm i glupota.
    • malgra Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 20.02.09, 23:24
      nic nie myślę.Dla mnie to nie problem czy mała córeczka sąsiadki ma kolczyki czy
      nie ma.
      Małe dziewczynki zawsze są urocze czy to z kolczykami czy bez.
    • atucapijo popieram kolczyki !!! 21.02.09, 10:56
      bo to nie moje dzieckosmile jak chcesz je meczyc to twoja broszka.
      tylko nie pisz potem"milam takie grzeczne dziecko, sama spalo, a
      teraz placze i placze, czyzby to kolki worcily po 12 miesiacach?" -
      bo to bzdura ze niemowleta nie czuja bolu...
      ja mam synka, ale nawet przy dziewczynce do glowy by mi nie przyszlo
      zeby go kluc i dziarac i mam nadzieje uniknac kolczykow(chociaz tata
      mial, ale potem zmadrzal), tatuazy ( chociaz mamy oboje) , dopoki
      mlody nie bedzie o sobie decydowal. a dopoki ja decyduje to chodzi
      w wygodnych pajacykach , a nie np w dresach Nike z guma gruba na 5
      cm...horror, chociaz NA MANEKINIE musialy byc sliczne.aha - i nie
      pale, moja mama jak do nas przyjezdza to pali na dworzu smile
    • abosa Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 21.02.09, 12:14
      Abstrahując od argumentów dot. zdrowia itd., pomyśl, czy nie zabierzesz córce
      czegoś fajnego?
      Pamiętam jedną z wizyt u fryzjera, przyszła mama z córką, ok. 5 lat. Kosmetyczka
      przekłuła małej uszy, była dzielna
      (mała, kosmetyczka zresztą też wink), chociaż na pewno ją trochę zabolało. A gdy
      zeszła z fotela, niesamowicie dumna powiedziała coś w rodzaju: "nareszcie
      wyglądam jak prawdziwa kobieta" wink
      To było ponad 10 lat temu, nawet nie myślałam jeszcze o dzieciach, ale dotarło
      do mnie, że to musi być świetne przeżycie dla takiej małej dziewczynki, coś w
      rodzaju inicjacji, kolejny krok w przekształcaniu się w kobietę.
      Wkrótce moja córka będzie miała przebite uszy, już nie może się doczekać. Wie,
      że będzie trochę bolało, że może się zdarzyć, że uszy to "odchorują", godzi się
      na to, chociaż panikuje, jak trzeba jej odkazić ranę smile . Teraz ma 5 lat (do
      kosmetyczki idziemy tuż przed urodzinami) a o kolczyki doprasza się od 3 rż
      (koleżanki w przedszkolu mają ...). Ja zawsze mówiłam, ok. idziemy choćby zaraz,
      ale to będzie bolało, możesz też niechcący zaczepić itd. i ona sama rezygnowała,
      aż do teraz smile
    • agusia7807 Re: Kolczyki u dziewczynek do 1 r.ż. 22.02.09, 18:18
      A kogo to widza moje sliczne oczy....

      No cóż nie zdziwiłam się, że dominuja tu wypowiedzi moich trzech
      ulubienic...wink
      Temat kolczyków.....przerabiany TYSIAC RAZY...uncertain
      Nuda...................!
      Nie wypowiadam się...bo po co...uncertain

      Ale.....śmiać mi się chce...dlaczego?

      PERESIA-chOdzaca encyklopedia ze słownikiem j. polskiego w
      jednym.....

      OSA555-która wiecznie obraża mieszkanców wsi...uncertain


      DEELA-fanka przekŁUWAnia ciała...


      BRAVO ....BRAVO...JEStEM PEŁNA PODZIWU...

      Czekam na jeszcze...wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka