ziuta2040
13.03.09, 06:28
witajcie,
z córka 11 mies. byłam u lekarza stwierdził lekkko zaczerwienione
gadło, miała sporą gorąckę. teraz goraczki nie ma a nadal mega
marudna.
w ogóle zaczeła budzić sie w nocy z dzikimi krzykami, jak wyjde do
łazienki to mąż nie daje rady jej uspokoić.
jak daje pierś po chwili krzyki, daje wode popije i dalej.
potrafi tak sie rzucać po łóżku z godzine, spi z nami nawet to jej
nie pomaga.
chciałam ją odstawić od piersi (nawet nie zaczełam), ale boje sie
jej histerii. takze chcieliśmy żeby nauczyła sie spać u siebie w
łóżku,ale poki co boje sie cokolwiek zaczać, bo wczoraj to mała
darła sie także po południu, nie chciała do ojca, bawić sie z nim,
potem, już nic nei chciała.
czy to normalne takie bunty, histerie, odpowiedzcie prosze.
mies. temu odstawiłam smoka, ale wczoraj podałam, żeby dłużej
pospała, tak to sie budzi z 8 razy w nocy,
co robić.....???????????