nie wiem co mam zrobić, bo kotka włazi tam, gdzie kładę moją młodą - ulubione
miejsce do spania to przewijak, ale nie pogardzi łóżeczkiem i wózkiem, na
macie lubi się drapać, a jak zostawię jakąś szufladę niedomkniętą to do niej
wskakuje
normalnie masakra, bo młoda ma kłaki wszędzie - w buzi, na tyłku, na
ciuszkach. wyganianie nic nie daje, bo jak tylko się odwrócę to kot jest z
powrotem, a po wyczesaniu mam wrażenie, że kłaków wypuszcza jeszcze więcej.
czasami jak wychodzę, to kładę folię aluminiową na przewijak to wtedy niby
nie wskakuje, ale przecież nie mogę wszystkiego folią obkładać
może ktoś ma sposoby jak zniechęcić wrednego sierściucha? bo mam wrażenie, że
on robi to z zazdrości i próbuje tym zająć miejsce mojej młodej, której chyba
jeszcze nie zaakceptował...