Dodaj do ulubionych

kojec dla roczniaka?

20.03.09, 21:37

Czy dla rocznego dziecka jest sens kupić kojec? Dziecko jeszcze nie
chodzi, ale pewnie niebawem zacznie. Raczkuje i wstaje. Zaznaczam,
że nie spędzałoby w nim wiele czasu. Kojec stałby w kuchni, żebym
mogła gotować bez obawy, że mała nabije sobie guza albo się poparzy.
Dotąd mieszkaliśmy z rodzicami i nie było problemu, teraz będę
musiała poradzić sobie sama.
Zastanawiam się, czy kojec jest na tyle stabilny, że dzieecko, które
jest bardzo energiczne i potrafi wstawać, nie przewróci go.
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: kojec dla roczniaka? 20.03.09, 22:45
      Ja bym nie kupowala. Jesli jednak sie zdecydujesz, to drewniany,
      jest znacznie stabilniejszy, z turystycznego zrezygnowalam jak mlody
      zaczal w nim podskakiwac i kiedys faktycznie malo go nie przewrocil,
      chociaz byl chudzielcem. Znam rodzicow, ktorzy chcac zabezpieczyc
      dziecko przed poparzeniami montowali w drzwiach kuchni bramke,
      maluch mogl sie bawic w pokoju widzac mame, ale do kuchni dostac sie
      nie mogl. Taka bramka sprawdza sie tez u troche starszych dzieci.
      Nie wiem, czy w Polsce sa dostepne takie skladane kojce, cos jak
      kilka drewnianych czy metalowych bramek polaczonych w jedna calosc,
      cos jako kojec bez podlogi, mozna montowac w roznych ksztaltach,
      zabezpieczac drzwi czy schody ale i wydzielac bezpieczna czesc
      pokoju czy tarasu. wielkosc zalezy od ilosci uzytych elementow.
      Mozesz tez sprobowac poszukac kogos, kto zechcialby ci kojec
      pozyczyc,z eby sprawdzic, czy faktycznie sie sprawdzi. Ewentualnie
      zamiast kojca wstawic do kuchni drewniane lozeczko, ewentualnie z
      wyjetym dnem i materacem na podlodze, zeby barierka wyzej byla.
      • dg2604 Re: kojec dla roczniaka? 21.03.09, 09:20
        U nas sie sprawdza...bratanica od roczku do dwoch lat byla odkladana do kojca
        jak trzeba bylo cos wlasnie zrobic...teraz moja prawie 11-sto miesieczna corcia
        odziedziczyla w spadku smile)) i tez jak potrzebuje sie wykapac lub cos tam zrobic
        to do kojca...a uwiez mi,ze moje dziecko to istna rtęć! Harpagan straszny smile)) w
        pozytywnym znaczeniu,poprostu wszedzie jej pelno...swoja droga,ze odkad raczkuje
        (6miesiac),wstaje i chodzi przy meblach od dwoch miechow,pomalu stawia pierwsze
        kroczki sama,nie lubi w kojcu...no bo co to za nuda! jak tyle fajowych rzeczy na
        okolo smile))
        pozdrawiam.
        p.s. kojec mamy z takiej siatki i rurek,wiec chyba nie taki bardzo stabilny.
        • iwo-77 Re: kojec dla roczniaka? 21.03.09, 09:46
          U nas kojec też się sprawdzał, taki nie duży z siatki. Jak mały jeszcze nie
          chodził to tam siedział jak coś robiłam, na ogół przy odkurzaniu wink. Teraz sam
          pomyka a ma 11 miesięcy więc już go tam nie wkładam. I w tym kojcu właśnie
          nauczyl się stabilnie stawać bez obawy, że sobie coś zrobi...
    • frida-marzec08 Re: kojec dla roczniaka? 21.03.09, 11:44
      Też się nad tym zastanawialiśmy, ale ok. 9 m-ca (jeszcze nie chodził); decyzja
      ostateczna: nie kupujemy.
      Powód: to dla mnie zbytnie ograniczanie malucha.
      przygotowałam mieszkanie tak, by było bezpieczne, wiec znikniecie na 5-10 minut
      w łazience nie stanowi problemu;
      teraz gdy chodzi (od 11 m-ca) też sobie radzimy bez kojca.
      Jak dziecko ma poznawać świat i uczyć się każdego dnia na ograniczonej
      powierzchni 1-2 m2 z kilkoma wrzuconymi w kojec zabawkami???
      • dg2604 Re: kojec dla roczniaka? 21.03.09, 14:17
        Ale przeciez mowa o kilkunastu minutach! Nikt nie zostawia dziecka w kojcu
        godzinami z zabawkami...moja juz zna caly dom,kazdy zakamarek,ale jak np.chce
        wziac prysznic (a mieszkam w domu trzy-pietrowym) to wkladam ja do kojca...no
        raczej nie dalabym rady zabezpieczyc calego domu,hihi...drzwi do lazienki
        zostawiam otwarte tak zeby mnie mala widziala z pokoju i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka