Dodaj do ulubionych

urlopowe refleksje...

26.03.09, 18:36
ello wlasnei wrocilem z urlopu... sporo rzeczy przetestowalem i sobie
poobserwowalem. A..podroz pociagiem.. Fajna rzecz, maly caigle wygladal przez
okno...poza tym i tak polowe drogi przedrzemal. Minus..trzeba sie tarabanic z
tobolami i wozkiem.

Hotel... specjalny chotel dla rodzn z dziecmi. Masa dzieci od kilku tygodni w
gore.
Dla starszych dzeici (4---9 lat).. nawet na stolowce przygotowane byly miejsca
zabaw. i tu bylo latwo rozpoznac jak dzieci byly wychowane. Jedne siedzialy do
konca kolacji z rodzicami. Kiedy skoczyly, pytaly czy moga odejsc. Szly bawic
sie z innmi. Inne Biegaly od mstolu z kredkami do stolu z jedzeniem - cos
chapnely i znow do zabawy. Szczerze mowiac od razu bylo tez wiadc roznice w
rodzicach. Kto kulturalny, kto mniej itd... i co nie dziwne adekwatnei do nich
zachowywaly sie tez dzieci.
Fajnie, ze nikomu nie przeszkadzaly maluszki, ktore czasem wyly prze stole,
ale siedzialy dzielnie na krzeselkach. Moj misiek tez, chodz piereszego
wieczoru, po zejsciu do restauracji myslalem, ze misiek wybuchnie rykeim, bo
jak zobaczyl mase ludzi i dzieci to sie skrzywil jak po cytrynie..ale przetrwal.
W Kazdym badz razei jestem pewien, ze nie zaleznie od wieku dziecko jest w
stanie wytrzymac prz stole godzine czasu... Zalezy od tego czy jest d tego
przyzwyczajone.

No i atrakcja..basensmile Woda 30 stopni..misiek uwielbial sie w niej kapac...
No i nurkowalismy takze dzielnie w basenie z morska woda. 2x15 minut i misiek
padal jak mucha...smile)) wiec godne polecenia.
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: urlopowe refleksje... 26.03.09, 18:38
      specjalny chotel dla rodzn

      Hotelsmile mialo bycsmile
    • lenama_2008 Re: urlopowe refleksje... 26.03.09, 19:16
      camel_3d napisał:

      > A..podroz pociagiem.. Fajna rzecz, maly caigle wygladal przez
      > okno...poza tym i tak polowe drogi przedrzemal. Minus..trzeba sie
      tarabanic z tobolami i wozkiem.

      camel - jak dlugo trwala podroz? w pociagu trzymales miska na
      kolanach, wozku, foteliku...? przymierzamy sie teraz do wyjazdu, ale
      z naszym Mlodym to juz klopot (9m), bo ledwo wytrzymuje w foteliku w
      samochodzie 30 min i w wozku na spacerze 1 godz.
      • camel_3d Re: urlopowe refleksje... 26.03.09, 19:57
        > camel - jak dlugo trwala podroz? w pociagu trzymales miska na
        > kolanach, wozku, foteliku...? przymierzamy sie teraz do wyjazdu, ale
        > z naszym Mlodym to juz klopot (9m), bo ledwo wytrzymuje w foteliku w
        > samochodzie 30 min i w wozku na spacerze 1 godz.


        podroz trwala w sumei 3.5 godziny i jedna przesiadka.
        w tamta strone prawie caly czas maly przesiedzial na kolanach, przegibal sie,
        przegapil przez okno. Ostatnie 40 minut przespal.

        w ta na szszescie trafilem na jego drzemke poludniowa i stukot pociagu go spil
        na prawie cala podroz smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka