Dodaj do ulubionych

Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!!

11.05.09, 00:01
Witam!
Podczytuję Wasze forum i postanowiłam napisać, licząc że jako
doświadczone mamy w karmieniu inaczej mi pomożecie.
Mój trzymiesięczny synek urodził się przez cc. Od razu tak
zasmakował w piciu mleczka ze strzykawki, że przystawianie Go do
piersi już w szpitalu było horrorem i dla mnie i dla
Niego.Wrzeszczał niesamnowicie, nie chciał ssać, miał odruch
wymotny. Po powrocie do domu walczyłam o naturalne karmienie
(oczywiście musiałam dokarmiać,bo synek tak niewiele w tych
wrzaskach zjadł), ale po wizycie u padiatry gdzie okazało się, że za
słabo przybiera na wadze przeszłam na mieszankę.Cały czas odciągałam
i cały czas nie były to wielkie ilości,bo od początku miałam bardzo
mało pokarmu. Teraz po 3 miesiącach jestem w stanie odciągnąć
zaledwie 30-50 ml na dobę przy (niestety) dwóch odciąganich (rano i
wieczorem). Nie odciągam więcej bo 1)brak czasu i 2)nic nie leci w
ciągu dnia. Czuję, że pokarm zanika mi z dnia na dzień. Piję FITO
MIX z Herbapolu i staram się pić dużo wody mineralnej.

Czy w tym momencie mogę coś jeszcze zrobić by nie stracić pokarmu i
mieć go więcej???

Przystawianie synka nie wchodzi w grę ze względu na Jego wielką
niechęc do piersi (niestety). Myślałam o wypożyczeniu laktatora
elektrycznego Medela Lactina, ale jeśli jest za późno na walkę o
większe ilości pokarmu, to nie chcę się pakować w koszty (np.zakup
końcówek).

PROSZĘ DORADŹCIE!!! Wiem, że macie ogromne doświadczenie w
odciąganiu.

Czy jest możliwe żeby w moim przypadku rozkręcić laktację???

Odpowiem na wszystkie dodatkowe pytania.

Monia
Obserwuj wątek
    • moonik1 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 11.05.09, 10:02
      Jeszcze masz szanse uratowac laktacje, ale musisz poswiecic na to czas:

      1. Odciagajac 2 razy dziennie dajesz sygnal do mozgu, ze tylke wystarczy. Musisz
      odciagac co 3 godziny w systemie 7-5-3 (7 minut piers jedna, 7 druga, 5 jedna, 5
      druga, 3 jedna, 3 druga).

      2. Odciagaj nawet jesli nic nie leci. Taka stymulacja to sygnal dla organizmu,
      ze potrzeba wiecej mleka i po paru takich odciaganiach na sucho bedzie wiecej
      pokarmu.

      3. Odpusc sobie sprzątania itp. Ja zamiast latac ze sciera ,odciagam (choc na
      sprzatanie tez sie niekiedy czas znajduje). Jedzenie gotuję sobie w weekendy na
      zapas, potem odgrzewam, tak jest szybciej. No i trzymam rytm dziecku, wtedy jest
      duzo latwiej. Przy odciaganiu trzeba byc bardzo zorganizowanym. No i odpadają
      dlugasne spacery, ja jestem z synkiem maks 3 h na dworze, bo musze wracac na
      odciaganie do domu.

      4. Ja nie moge karmic piersia (maly ma rozszczep podniebienia i nie potrafi ssac
      piersi) i od 8 tygodni karmie malego butelką moim pokarmem. Sciągam 6-7 razy
      dziennie, w sumie wychodzi to jakies 700 ml. Dluzsza przerwe mam w nocy, nawet
      5-6 h. A w ciagu dnia odciagam co 3-4 godziny. Jak sciagalam rzadziej, pokarmu
      szybko zaczęło byc mniej. Niestety z laktacją jest tak, ze jak nie ma podaży, to
      popyt od razu spada.

      Zycze powodzenia.

      • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 11.05.09, 11:46
        Moonik1, wielkie dzięki za odpowiedź.

        Właśnie od dziś ostro biorę się za pracę w kwestii odciągania.
        Podejrzewam, że na początku w ciągu dnia nic nie będzie leciało, ale
        będę odciągała na sucho. Problem jest właśnie w braku czasu crying
        Jestem sama z małym dzieckiem, wszystko na mojej głowie. Dlatego gdy
        zobaczyłam, że tak niewiele leci to podarowałam sobie częstsze
        odciąganie. Ale chcę zawalczyć o rozkręcenie laktacji, bo myślę, że
        dopóki cokolwiek leci to chyba jednak jest szansa...

        Mam laktator ręczny Tommee Tippee, po pół godziny odciągania
        strasznie bolą ręce. A pod koniec dnia czuję się tak umęczona, że
        mam wrażenie że moje ręce wloką się po ziemi. Wiadomo wszystko inne
        też ronbi się rękoma - gotowanie, sprzątanie, wszystko przy
        dziecku...Kupiłam nosidło Manduca, bo synek uwielbia rączki.

        Jeśli tylko zauważę, że ilość mleczka się zwiększa, to od razu
        kupuję laktator elektryczne medeli - podpowiedźcie proszę jaki model
        jest lepszy - MINI PLUS czy SWING ???

        Trzymajcie proszę za mnie kciuki wink
        • grudzien2007 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 11.05.09, 21:55
          A nie, nie ręczny laktator - do lamusa, nie sa złe, ale NIE
          pociągniesz, zniechęcisz się, już po 2-3 dniach. Jak masz chęci
          karmic, to zakup medelę (ja mam swina polecam, inne mini electric
          tez sa ponoć super). Jednorazowo wystarczy jak będizesz ściągać jak
          pisały powyżej w systemie 7-5-3, ale wazne jest bardzo! abyś
          przynajmniej przez początkowy okres 2 tyg. sciągała takze w nocy.
          Wiem, wiem jaki to ból, pociesze Cię, ze ja ściągałam w nocy takze
          co 3 h na poczatku oczywiście, czyli jakieś 3 miesiące. Na dzień
          fajnie jak wyjdzie Ci ok. 7-9 sciągań x 30 minut... jest to sporo
          czasu + mycie laktatora, butelek... mam to za sobą, ale wierz mi o
          wiele cięzej jest przy duzym dziecku, fajnie ze masz checi to
          korzystaj jak dziecko małe, potem moze byc róznie wink
      • samanta25 Re: Moonik1 11.05.09, 15:05
        Chciałam zapytać ile czasu zajmuje Ci ściąganie pokarmu
        jednorazowo?? bo piszesz, że ściągasz 6-7 razy dziennie.
        Ja ściądam 3x i jednorazowo to czas ok 1h i na dobę też mam ok 700ml
        Mie wyobrażam sobie 7h siedzieć z laktatorem wink

        __________________________________
        po 6 latach walki mamy nasz CUD Mateuszka urodzonego 16.11.2008
        • moonik1 Re: Moonik1 14.05.09, 11:04
          Ja sciągam po 30 minut, tak wiec wychodzi w sumie ok. 3,5 h na dobę sciągania. 7
          h wisiec na laktatorze to sobie nie wyobrazam big_grin a tobie leci przez całą godzinę
          mleko? Bo mi przez te 30 minut to piersi się opróżniają do konca i koncówka to
          już na sucho jest. a na dobe wychodzi mi ok. 800 ml (i chyba się zwiększa dzięki
          zmianie laktatora, bo jeszcze 2 dni temu odciągalam 700 ml)
    • grudzien2007 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 11.05.09, 21:50
      Witaj
      Nie bede obwijac w bawełne wink bo ja własnie skończyłam sciąganie po
      14 miesiacach, w sumie swoim pokarmem karmiłam prawie 18 miesięcy i
      jak ilośc na dzien była rzędu 50-70 ml to juz jest spory dołek.
      Jak będziesz odciągała 2 razy na dzień, nie ma sznas na istotne
      zwiekszenie ilości. Zanim sie rozpisze, napisz proszę czy jest
      szansa, czy masz czas i możliwości, aby odciagac w dzień co 2-3 h po
      około 20-30 minut i w nocy: np o 23-24 przed pojsciem do lózka, ok 4-
      5 nad ranem i z samego rana zacząć dzień?
      pozdr
      • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 12.05.09, 09:35
        Grudzien2007, od wczoraj ściągam systemem 7-5-3 co 3 godziny. No
        ciężko jest, ręcę bardzo bolą, ale muszę się tak jakoś zorganizować
        żeby się udało, bo bardzo mi zależy. Jak jestem sama w domu z
        synkiem to jeszcze ok, ale nie wiem jak będę odciągała gdy będziemy
        np.podczas weekendu cały dzień poza domem...

        Myślę cały czas nad elektryczną medelą, ale boję się ją kupować bo
        kosztuje sporo, a co będzie jeśli nie uda mi się zwiększyć laktacji?
        A z drugiej strony odciąganie ręczne jest strasznie męczące i
        podobno mało wydajne, a o wydajność tu przecież najbardziej chodzi.
        I nie wiem co robić. Podpowiedźcie coś proszę.....

        Grudzien2007, myślisz, że na początku odciąganie 2 razy w nocy
        wystarczy?

        pozdrawiam
        • grudzien2007 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 12.05.09, 10:07
          Witaj, wiem ze jest droga medela... niestety wypozyczenie sie nie
          opłaca. Mówie szczerze, ze na ręcznym nie dasz arady co 3 h przez
          dłużej aniżeli 2-3 dni... Ja 3 dni dalam rady, a potem M szybko
          biegł do wypozyczalni, ale bolały mnie barki etc. A skutecznośc...
          do tego. Przemyśl sprawę, wiem ze nie jest to proste. A moze
          planujesz więcej dzieci, to sie zwróci - jak ktos mowi, ze laktator
          jest niepotrzebny to ja sie od razu nie zgadzam, zawsze chce sie
          wyjśc gdzieś etc. Elektryzczny, ma taki plus, ze wygodnie siadziesz
          sobie w fotelu czy kanapie, włączysz go, nastawisz budzik czy
          spojrzysz na zegarek ile minut ściągasz i np wlączysz TV smile czas o
          wiele... szybciej płynie i tak sie człowiek nie nudzi, czy np
          poczytasz internet na kompie.
          W nocy odciąganie 2 razy wystarczy, wyspać sie tez musisz! Moze na
          początku, pierwsze 2 tyg. ściągnij np o 23, czy pozniej luli, potem
          o 3-4 i nad ranem jak wstaniesz. Jak masz siłe i nie masz problemów
          z zasypianiem to możesz w nocy np o 2-3 i 4-5 (w tych godzinach jest
          najwyższe stężenie prolaktyny). Jak dziecko ssie poziom mleczka
          skacze w ciągu 2-3 dni, laktatorem to jest niestety wolniejsze...
          Jak Ci nie wyjdzie, to będziesz wiedziała, ze probowałaś i tak miało
          być - trudno, ale ja jestem pewna ze sie uda. Medela, co 3 h i w
          nocy przez 2 tyg i sie uda.
          Niestety jak jestes poza domeme, np u rodziny, nie może sobie
          odpuścic ściągania - sorki za szczerość. Ja ściągąłam np jadac w
          samochodzie na tylnej kanpapie, czy w gościach zamykałam się w
          oddzielnym pokoju. Bardzo wazna jest dyscyplina, nie można ściągać 1
          dnia 8 razy, a weekend 2 razy (my nie mamy ssącego dziecka).
          Jak uzyskasz poziom ok 800-1100 ml - wowczas, powoli możesz zaczać
          ściągac w nocy tylko raz, w dzień np. 5 razy.. Ale nie możesz sie
          nastawić, ze za miesiąc będziesz ściągała tylko 2 razy dziennie,
          rzadko u kogo to sie na dłużej aniżeli na kilka dni sprawdza. Może
          sie okazać, ze po tak długiej walce znowu masz 100 ml na dzień. Aby
          utrzymać laktację na jakimś poziomie to trzeba ściągać częściej
          niestety... i starać się ściągać podoben ilości codziennie. Ale to
          już takie rady na przyszłość wink
          Daj prosze znać, jak idzie, bo jak wiesz bardzoooo Ci kibicujemy! wink
          • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 12.05.09, 17:01
            A ja właśnie myślałam nad wypożyczeniem Lactiny, przeliczyłam że na
            2 tygodnie byłby to koszt 160 zł. Ale nie wydaję od razu 450-500 zł
            i mogę się przekonać,czy ilość mleczka się zwiększa. Czy któraś z
            Was wie czy to prawda, że Lactina jest znacznie efektywniejsza od
            innych domowych odciągaczy Medeli(Swing albo Mini Elektric)???
            Strasznie bolą mnie ręce,mały marudził dziś bardzo,ledwo się
            wyrabiam,muszę szybko albo wypożyczyć albo kupić,tylko nie wiem co
            robić crying No i jeszcze który model - Swing czy Mini Plus.....
            Z tego co zdążyłam przeczytać, to Swing jest nowocześniejszy,
            cichszy, ale na jedną pierś. Natomiast Mini Plus podobno o wiele
            głośniejszy,ale za to na dwie piersi. Dalej nie wiem na który model
            się zdecydować, a ręce bolą.... crying Proszę Was o radę. Wiele z Was
            napewno używa Medeli.

            No a jak już ją będę miała to ile minut odciągać? Nadal systemem 7-5-
            3? Bo jeśli Swing to chyba tak się nie da.

            Oj jak ja bym chciała karmić mojego synka tylko moim mleczkiem.
            Praktycznie od początku pije mieszankę,bo mojego było zawsze tak
            mało, a ja po tej cc dochodziłam długo do siebie.

            PROSZĘ NIE ZOSTAWIAJCIE MNIE. CO MAM ROBIĆ Z TYMI MEDELAMI?
            • ewelina1602 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 12.05.09, 17:36
              Bardzo polecam medelę mini electric.Ja kupilam uzywana na
              allegro,za pól ceny,więc jeśli nie zależy Ci na tym aby miec sprzet
              prosto ze sklepu (no i na gwarancji),może warto byloby zaglądnąć na
              aukcje?
              Wcześniej odciągałam ręcznie(!) więc różnica jest ogromna...smile
              Plusem "mini" jest też to,że ma zasilanie także na
              baterie,choć,muszę przyznać nie działa wtedy tak wydajnie jak na
              zasilaniu sieciowym.Powodzenia!
    • moonik1 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 13.05.09, 08:35
      Hej,

      Ja od 2 dni uzywam medeli mini electric - super sprawa. Wczesniej 8 tygodni jechalam na recznym avent isis - dobry, ale rece i nadgarstki po 2 miesiacach zaczely wysiadac uncertain Kupilam uzywany na allegro za pol ceny i polecam.

      Modul lactina mialam w szpitalu w pierwszych dniach po porodzie - tez jest dobry, tylko ze jestes uwiązana do jednego miejsca, bo to jest wielka krowa. PRzy mini electric mozesz wlozyc baterie i jakby co, mozesz się ruszyc.
      • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 13.05.09, 08:39
        Ja myślę o mini electric plus, żeby było na dwie piersi.Mam pytanko -
        czy one rzeczywiście tak głośno chodzą? Chyba swing jest
        nowocześniejszy,tylko nie wiem czy cichszy?...
        • moonik1 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 13.05.09, 18:25
          Mini eletric jest rzeczywiscie głosny. Podejrzewam, ze mini electric plus tez
          będzie głosno buczał, bo to w sumie to samo, tylko na dwie piersi.
          • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 14.05.09, 11:01
            Witam ponownie!
            Zdecydowałam się jednak na Medele Swing, jutro powinna u mnie być,
            nie mogę się doczekać, bo ręce mi wysiadają, strasznie bolą.
            Nie zauważyłam jakiś większych ilości mleczka, odciągam 50 ml na
            dobę, ale rozumiem, że musi to troszkę potrwać, no i mam nadzieję,
            że laktator elektryczne okaże się wydajniejszy, niż ręczny.

            Myślicie, że przy systematyczności dojdę do takiej ilości mleczka,
            żeby móc mojego 3-miesięcznego synka wykarmić tylko moim mleczkiem???

            Pozdrawiam i dziękuję za rady wink
        • fusiaf Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 04.09.09, 22:21
          Odpisuję już chyba trochę za późno... ale może zostanie dla potomności...
          Swojego czasu na youtube znalazłam filmik, w którym porównywana jest głośność
          pracy laktatorów Medela Swing i Mini Electric.
          www.youtube.com/watch?v=j_lATPcU3rQ
          Przyznam się szczerze, że filmik bardzo mi pomógł w podjęciu wyboru laktatora.
          Kupiłam Medelę Swing i jestem mega zadowolona (odciągam mleko 5x dziennie i
          chyba bym tego hałasu nie zniosła)
          Aha... muszę jeszcze dodać, że Swing ma również zasilanie bateryjne (jeszcze go
          nie wypróbowałam).
          Ostatnio zauważyłam, że Medela wprowadziła na rynek nowy model laktatora - Freestyle
          www.medelafreestyle.com/Home/Interact
          www.allegro.pl/search.php?sg=0&string=freestyle+medela
          można odciągać na raz z obu piersi bez trzymanki wink Tylko ta cena... 1 500 zł
          uważam za lekką przesadę.
    • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 15.05.09, 02:29
      ...i zalogowalam siesmile
      w podziekowaniu wszystkim KPI spiesze Ci z pomoca.
      Kiedy w grudniu zaczelam odciagac pokarm bylam zalamana i zrozpaczona.Balam
      sie,ze nic z tego nie bedzie,a tak bardzo pragnelam karmic...dzisiaj wspominam
      ten czas i zastanawiam sie jak mi sie to wszystko udalo?Zawzielam sie
      potwornie!Mala jest naszym trzecim dzieckiem,wiec wierz mi bylo koszmarnie
      ciezko.Wstawalam w nocy regularnie co trzy godziny,a w ciagu dnia odciagalam co
      dwie.Z czasem(bardzo dluuuugim)mleka bylo coraz wiecej,najwaznijsze jest zeby
      pompowac piers nawet na sucho i do ostatniej kropli-to sie u mnie
      sprawdzilo.Mleka zacznie przybywac,zauwazysz to po kilku dniach,ale dyscyplina
      musi pozostac do konca.Pozniej bedziesz juz calkiem madrawink i sama bedziesz
      wydluzala sobie czas odciagniec.Mala za miesiac konczy pol roku,a ja od ponad
      dwoch miesiecy pompuje moje piersi co 5 godzin po pol godziny (obie) i srednio z
      kazdego odciagniecia mam okolo 250 ml,czesto dobijam do 300.Mam juz calkiem duzy
      zapas w zamrazalce i ciesze sie bardzo,chociaz nigdy nie przypuszczalam,ze mi
      sie to uda.Malymi kroczkami zblizam sie do konca mojej drogi z
      laktatorem,rowniez mam elektryczny,ale mieszkam w Niemczech i tutaj za jego
      wypozyczenie placi kasa chorych-ku mojemu szczesciu.Ciezko bedzie mi sie
      rozstac z ta moja przyjaciolka,ale...zawsze pozostanie w sercu hihihismile))
      Glowa do gory,jak Ci smutno,to wyplacz sie w poduszke i nawet poklnij sobie,a ja
      Ci mowie,ze wszystko bedzie dobrze!!!
      Powodzeniakiss

      wlasnie skonczylam odciagac i ide spacsmile
      • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 15.05.09, 13:40
        0.mamamia, bardzo dziękuję za pełnego otuchy posta wink
        Ile ml pokarmu odciągałaś w majbardziej kryzysowym momencie(ile
        najmniej)?

        Ja już 5 dzień walczę o zwiększenie laktacji. A ponieważ nadal robię
        to ręczny laktatorem Tommee Tippee (jak pisałam wcześniej zamówiłam
        elektryczną Medele Swing i dziś powinna do mnie dotrzeć) to
        strasznie ciężko jeśli chodzi o ból nadgarstków. Dlatego odciągam w
        ciągu dnia co 3 godziny, ale nie odciągam jeszcze w nocy, bo jak się
        kładę spaść to ból jest tak duży, że chcę żeby w nocy mi choć ręce
        odpoczeły. Ale jak tylko będę miała już Medele to w nocy też będę
        odciągać. Ja też się zawzięłam, że uda mi się zwiększyć laktację,
        wyrzucam sobie tylko, że tak późno (synek skończył niedawno 3
        miesiące). Narazie obserwuję bardzo niewielki przytost mleczka, ale
        jak zacznę odciągać w nocy i będę to robiła Medelą to liczę na to,
        że przyrosty będą coraz większe.

        Kochane naprawdę myślicie, że to możliwe po 3 miesiącach od porodu,
        by mieć na tyle mleczka aby karmić tylko swoim ???

        Pozdraiwam i dziękuję za wsparcie i cenne rady wink
        • grudzien2007 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 15.05.09, 14:05
          Nie kadze Ci smile ja też rozkręcałam laktacje laktatorem w 4 miesiącu
          po porodzie.. i się udało! Zobaczysz, jak zaczniesz ściągać w nocy,
          zauważysz po paru dniach spory skok ilości mleczka! Podziwiam, masz
          mocne ręce wytrwałaś 5 dni na recznym... ja po 2 dniach wygnałam M
          do wypozyczalni (nie mogłam kupić bo byłam w szpitalu, bez neta i
          wogole corka chora, niee ot mi było w glowie).
          Piszesz, ze juz ci się zwiększyła ilość, to poczekaj jak bedzie
          medela i nocne ściąganie wink po jakims czasie będzie mleczarnia i
          bedziesz musaiła mrozić.
          • olikoobarabash Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 12.12.11, 19:01
            prosze o pomoc - mam medele mini electric plus na 2 piersi i sciagam przez 10 min co 4 h - rowniez w nocy, czy nie jest za krotko te 10 min czy mleko bedzie dojrzale czy tylko wysoko laktozowe? karmie tak mala od 2 miesiecy
            • momago Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 12.12.11, 23:39
              A jakie przyrosty wagowe są za ten okres? Jeśli dzieciątko ładnie rośnie, to nie ma co się nad tym zastanawiać.
              • olikoobarabash Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 13.12.11, 09:41
                przybywa na wadze ladnie, pediatra powiedzial, ze waga jest ok
                • momago Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 13.12.11, 11:06
                  Skoro tak, to według mnie, nie ma powowdów do niepokoju. Ściągałabym tak jak do tej pory.
        • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 15.05.09, 14:10
          u mnie byly wzloty i upadki...osiem razy mialam zapalenie piersi,wiec czesto
          startowalam od 40-50ml,ale tez bylam upartasmilenaprawde warto!Od samego poczatku
          mam elektryczny laktator,bo inaczej byloby mi bardzo ciezko.Tak jak wspomnialam
          mieszkam w Niemczech i tutaj zaleca sie picie herbatek laktacyjnych z duza
          iloscia cukru,nie powiem zeby to smakowalo,ale odkad lekarz mi to zalecil mleka
          bylo wiecej,poza tym mam swietna recepte na zapalenie piersi-oklady z zimnego
          twarozkusmilepo prostu rewelacja!
          Pytaj o co tylko chcesz,a ja sprobuje Ci pomoc...
          buzkidla maluszka



          • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 15.05.09, 23:18
            Oj dziewczyny, jak dobrze, że jesteście, napiszecie jak to było u
            Was, dacie tak cenne rady. Dziękuję wink Raźniej mi jest gdy wiem, że
            nie tylko ja zaczynam odbudowywać laktację po 3 miesiącach od porodu.
            No faktycznie mleczka zauważyłam, że jest więcej, ale są to naprawdę
            niewielkie przyrosty (ale są!), jakieś 10-20 ml. Dziś popołudniu
            przyszła Medela i jak na tą chwilę mam 70 ml smile Super, jestem bardzo
            z niej zadowolona, wcale nie jest jakaś głośna. Najpierw faza
            stymulacji piersi trwa 2 minuty (szybkie, płytkie zasysania), a
            potem automatycznie włącza się faza wypływu mleka. Tylko jak dla
            mnie to max ssaniue mogłoby być silniejsze. Ale nie jest źle. Długo
            się nie mogłam zdecydować czy wybrać Mini PLus od razu na dwie
            piersi, czy nowocześniejszy Swing ale na jedną pierś. Ale teraz
            najwazniejsze, że od dziś rozpoczynam pełne 24h odciąganie, także w
            nocy wink Robie zapiski po każdym odciąganiu i mam nadzieję, że
            zacznie mleczka przybywać wink Ufff, moje ręce wreszcie odpoczną wink

            Podpowiedzcie proszę jak to jest z tym mrożeniem pokarmu, w czym to
            się mrozi (jakie opakowanie)? Wiem, że Medela ma specjalne woreczki
            do mrożenia, ale pewnie są drogie. W czym Wy zamrażacie pokarm ???

            Ja od bardzo dawna piję herbatke na laktację FITO MIX 4 z Herbapolu,
            ale żeby pić ją z cukrem to nie słyszałam. Nie zaszkodzi jednak
            spróbwać i mnie wink

            Będę zdawała relacje jaki mi mleczko leci wink

            Pozdrawiam serdecznie wink

            Monia
            • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 16.05.09, 01:34
              cale 70ml,to juz sukces!Sama teraz widzisz,ze bedzie tylko lepiejsmile
              ja karmilam mala w szpitalu piersia,ale byla bardzo "zolta"i ospala...wpadla
              kiedys do nas polozna zwazyla ja i narobila rumoru,ze mala schudla o 200 gramm i
              ze trzeba ja dokarmiac,albo w ogole przejsc na mieszanke...no i udalo jej
              sie...poczulam sie zla matka,tyle ze zaraz pobieglam po laktator.Mogla pomoc mi
              karmic piersia i odciagac pokarm,tak zeby stymulowac piersi.Mam do niej zal,ale
              nie zmienie juz niczego.ach bylabym zapomniala,wazyla mala na suwnicowej
              wadze,ktora bez zabezpieczenia wozila w bagazniku i jak jej sie chcialo,a to w
              ubranku,a to na krancu stolu...zaloze sie,ze mala przybierala,bo ja sama
              widzialam to po ubrankach...ach czlowiek uczy sie cale zycie.Jest jak
              jest...mala wazy teraz 8 kg i jest zdrowa reszta sie nie liczywink
              Za kilka dni sama bedziesz mrozila namiar mleka...no moze tygodniwinkpotrzebne sa
              do tego specjalne woreczki.
              powodzenia!!!

            • grudzien2007 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 16.05.09, 14:43
              Do mroze ia uzywałam woreczkow aventu, medeli a potem tufi. Te
              ostatni znaczy Tufi sa najlepsze, tzn medeli sa fajne ale kosztowały
              bardzooo duzo, ok 70 zł za 20 szt i maja tylko 150 ml pojemnosci.
              Tufi maja ponad 200 i jakościowo sa fajne, cena chyba ok 20 zł.
              Njartansze sa aventu ale odradzam... ich system zamykania jest o
              wiele mniej wygodny i woreczki te sa cienkie. Nie przeplacaj za
              medeli, kup tufi!
              • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 16.05.09, 22:42
                Dziękuję serdecznie za radę, myślałam, że tylko Medela oferuje takie
                woreczki. Będę pamiętąła o Tufi jak nadejdzie czas wink
                A mnie dziś z butelki wylało się 20 ml mleczka i baaardzo mi było
                żal. Ale podobno nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem wink
                Walczymy dalej, są niewielkie postępy wink
                • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 16.05.09, 23:01
                  hihihi
                  mnie tez sie kiedys wylalo i szczerzes sie poplakalamsmileteraz bym sie usmiala,ze
                  matol jestemwink))
                  Sprawdz czy sa w Polsce dostepne woreczki LANSINOH.Sa wspaniale,maja podwojne
                  zamykanie i sa wystarczajaco grube.Place za 25 sztuk okolo 7 euro.
                  Ja wczoraj do 4 rano(z przerwami oczywiscie)walczylam z mega zastojemsmile
                  Myslalam,ze piers mi eksploduje,a mleko po kropelce splywalo. Rano nalalam pelna
                  wanne wody,dodalam olejek z lawendy i calkowicie sie wyluzowalam.Efekt byl,ale
                  dopiero wieczorem "przegonilam"wstretnego zastojasmilehihihi po moich
                  zapaleniach,az drze na mysl o kolejnym!
                  • grudzien2007 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 16.05.09, 23:15
                    Dziewczyny ku pokrzpieniu, ileż ja litrów wylałam... nie przesadzę,
                    jak napiszę, ze około 10 lekko i pewnie więcej. Boli, oj jak boli sad
                    Może sa w polsce: LANSINOH nie spotkałam sie z nimi... ale cena
                    bardzo fajna faktycznie.
                    Gratulacje sukcesów!
                    • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 16.05.09, 23:42
                      Dziewczyny, znalazłam na Allegro te woreczki LANSINOH. 35 sztuk (20
                      + 10 gratis) kosztuje tylko 26 zł wink
                      Oj aż nie chcę myśleć o zastojach pokarmu, skąd one się biorą i jak
                      ich uniknąć? I co robić jeśli już dopadną?
                      • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 16.05.09, 23:54
                        ciesze sie,ze je znalazlas i to bardzo taniosmileja jestem z nich bardzo
                        zadowolona.Zamrozilam juz 75 woreczkow i dzisiaj otwarlam nowa
                        paczke,najfajniejsze jest to,ze maja podwjny zasuwak.
                        Zastoje sa wstretne,ale nie mysl o nich,bo i po cosmilegdyby sie jednak pojawil,to
                        najpierw rozmasuj piers,pozniej zrob sobie cieply oklad,albo w ogole kapiel i
                        odciagaj pomalutku,a po wszystkim zimny oklad,ja stosuje zimny
                        twarozek-zapobiega tez zapaleniu.
                        • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 19.05.09, 16:41
                          Kochane,
                          wczoraj odciągnęłam 100 ml! wink
                          To mój pierwszy większy sukces. Synek jednorazowo zjada 150 ml, więc
                          potrzeba jeszcze duuużo mleczka. Mam nadzieję, że nie przestanie go
                          przybywać.
                          Przyznam się, że odciągam codziennie o północy, a potem 5-6 rano.
                          Pomiędzy tymi godzinami nie wstaję, bo nie mam sił. Wiem, że
                          powinnam i będę starała się zmotywować wink

                          DZIĘKUJĘ WAM!!!
                          • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 19.05.09, 19:37
                            teraz juz na pewno bedzie tylko wiecej!!!
                            Ciesze sie bardzo i mocno trzymam kciuki,a z tym wstawaniem tez nie
                            przesadzaj...jezeli przy takim trybie bedzie sie zwiekszala ilosc mleka,to spij
                            dziwczynowink
                          • grudzien2007 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 20.05.09, 20:28
                            Będzie przybywać, a jak ściągniesz o 5-6 to idziesz jeszcze spać?
                            • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 20.05.09, 22:24
                              Tak, idę jeszcze spać.
                              A zdarza się, że dźwięk Swinga usypia mojego synka wink
                              • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 26.05.09, 08:37
                                Po dwóch tygodniach walki o laktację mogę z radością napisać, że na
                                chwilę obecną odciągam 150 ml na dobę. Ilość mleczka stopniowo,
                                powoli, ale wzrasta wink Swing sprawdza się rewelacyjnie!
                                Dziękuję Wam!
                                • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 26.05.09, 19:24
                                  powiem Ci szczerze,ze czekalam na Twoja wiadomoscsmile
                                  Po prostu bylam ciekawa jak sobie radzisz i bardzo sie ciesze,ze idzie Ci coraz
                                  lepiejsmile
                                  Tak to smiesznie w zyciu bywa...ja walcze,zeby mleka bylo coraz mniej(tez na
                                  pewno bedziesz go miala caly ogrom!),a Ty zeby bylo wiecejsmileproza zycia hahahaha
                                  buzki,powodzenia i napisz czasami co u Was slychacwink
                                  • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 26.05.09, 22:56
                                    0.mamamia, dziękuję za posta wink
                                    Napisz prosze ile odciągałaś dziennie najwięcej i czy walczyłaś o
                                    laktację (tak jak ja), czy od porodu tak karmisz swe dziecię i
                                    mleczka od początku było wystarczająco?
                                    Będę pisała ile odciągam wink
                                    Pozdrawiam
                                    • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 27.05.09, 00:00
                                      u nas bylo tak...w szpitalu zaczelam normalnie karmic piersia,malutka miala
                                      wysoki poziom bilirubiny,ale ciagnela w miare dobrzesmileProblem "przyniosla"nam do
                                      domu polozna...swoja wage.Wozila ja bez zabezpieczen w bagazniku i wazyla mala
                                      jak jej sie podobalo raz w ubranku,na krancu stolu,albo kazala ja calkiem
                                      rozebracsadPewnego dnia zwazyla ja i stwierdzila,ze mala schudla 300 gr.Ona
                                      biegala i krzyczala,a my z mezem patrzylismy na siebie.Koniec koncow ja sie
                                      poryczalam,a ona poszla i zostawila nas samych z problemem.Glupota bylo to,ze
                                      postawilam zupelnie na butelke.Moglam mala przystawiac do piersi,a po karmieniu
                                      odciagac pokarm i ja ewentualnie dokarmiac...coz wtedy dyktowal mna strach o
                                      zdrowie dziecka.Odciaganie pokarmu i karmienie butelka tez ma swoje
                                      zalety:zawsze wiesz ile dziecko zjadlo,malenstwo nie wisi przy cycu 24
                                      h/dobe,ale nie ma nic cudowniejszego od pierwszego przystawienia do
                                      piersismileUdalo mi sie to przezyc,wiec jestem szczesciarabig_grin
                                      przez ostatnie pol roku (wspominalam juz)milam same problemy,a to zastoj,a to
                                      zapalenie i ciagle "cos".Nawet nie wiem ile razy rozkrecalam laktacje...od
                                      marnych 40-60ml udalo mi sie dotrzec do magicznych 250-300 ml(za kazdym razem
                                      odciagajac 4 razy dziennie).Marzylam,zeby karmic przez pol roku i dziekuje Bogu
                                      za kazdy dzien,ale zawsze cos sie konczy i trzeba ruszac dalejsmilemala za 2
                                      tyg.konczy cale 6 miesiecy,a ja wlasnie malymi krokami obnizam laktacje.Jestem
                                      juz bardzo zmeczona...oprocz malej mam jeszcze 3 letnia coreczke i syna-nasza
                                      studentcka gwiazdke(urodzilam go studiujac),ktory ma 11 lat i coraz czesciej
                                      potrzebuje sprowadzenia siebie do pionu,a ja musze miec sile,zeby
                                      pokrzyczecwink))do tego wszystkiego jestesmy w Niemczech zupelnie sami,wiec moge
                                      liczyc tylko na siebie.Musze odpoczac,przesypiac noce,bo mala potrzebuje przede
                                      wszystkim duzo milosci i mojego czasusmileKoncze wiec odciaganie i wracam do
                                      normalnosci,mysle,ze to co bylo dla malej istotne zdazyla wypic z moim mlekiem w
                                      ciagu pol rokusmile

                                      byl moment,ze dokarmialam ja mieszanka np.raz w ciagu doby i najczesciej w
                                      nocy,ale jak tylko laktacja sie normowala karmilam ja wylacznie moim mlekiem.
                                      Naprawde bardzo ciesze sie,ze tak dzielnie postanowilas walczyc o mleczko dla
                                      malenstwasmileBede trzymac mocno kciuki i oczywiscie czekam na wiadomosci od Ciebiesmile
                                      Wczoraj usiadlam z mala na kocyku w ogrodku,mialysmy dla siebie wyjatkowo duzo
                                      czasu,przytulilam ja i pomyslalm sobie,ze miec ja czesciej i mocniej przy sobie
                                      jest rzecza bezcennasmile

                                      buzki ogromne

    • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 03.06.09, 14:24
      Witajcie drogie mamy!
      Jak dotąd (a to już 3,5 tygodni walki o zwiększenie laktacji) ilość
      mojego mleczka nieznacznie, ale codziennie wzrastała. Ale od kilku
      dni zatrzymała się na poziomie 160 ml na dobę i nie rozumiem
      dlaczego się nie zwiększa? Odciągam dalej tak samo jak wcześniej.
      O co może chodzić? Podpowiedźcie coś proszę. Przecież tak dobrze
      szło i gdy obserwowałam że mleczka z dnia na dzień było coraz więcej
      to aż się chciało ściągać.

      Monika
      • grudzien2007 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 03.06.09, 23:04
        Ile razy na dobę i ile razy w nocy odciągasz? Jakim systemem? tzn
        jak długo każda pierś? Czy w obu piersiach masz mniej więcej taka
        sama ilosc pokarmu?
        • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 03.06.09, 23:19
          Witaj!
          Przez pierwsze dwa tygodnie przyznaję, że odciągałam 6 razy na dobę
          a w nocy wcale (tzn.ostatnie odciąganie około północy,następne około
          6 rano). Teraz od tygodnia odciągam 4-5 razy, w nocy nadal nie.
          Cały czas systemem 7-5-3.
          W prawej piersi zauważam, że mam troszkę więcej pokarmu.

          Pewnie powinnam jeszcze częściej odciągać, tylko jak to zrobić, żeby
          wszystko pogodzić i na wszystko mieć czas.... crying
          Jak narazie synek dostaje jedną butlę tylko mojego mleczka na dobę.
          Dołożę starań, by ściągać częściej bo chcę, żeby ilość mleczka nadal
          rosła.
          • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 03.06.09, 23:53
            mysle,ze zbyt szybko przeszlas na 4 razy,ale teraz musisz podjac decyzje czy
            masz sile wrocic do czestszego odciagania i walczyc dalejsmilejesli tak,to zycze
            powodzenia i duzo sily!
          • grudzien2007 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 04.06.09, 20:43
            Wiem jak Ci cieżko, jeśli masz motywacje to napisze CI co sprobuj
            robic jeszcze przez 2 tyg, ale naprawde to trzeba bardzooo sumienie.
            Bez nocnego ściągania NIE zwiekszysz ilości pokarmu tylko ściągając
            moze sa jakies nieliczne wyjątki, ale ja o nich nie wiem wink ), mozna
            potem ewentualnei starać sie utrzymać ściągając 4-5 razy na dzień
            nie systemem 7-5-3.
            Przejdz na odciąganie 8 razy na dobre - w tym ok 23-14, potem o 3-4
            rano, potem 6-7 rano. Ja przez 2-3 miesiące tak ściągąłam i wiem jak
            to cięzko... Jeśli nie masz siły na na tkai tryb, to musisz pewnie
            podjac decyzje, czy chcesz na dzień ściągać 4-5 razy i miec 160 ml.
            Ja powiem co ja bym zrobiła... Przez tyle tyg ile trzeba (JEŚLI
            OCZYWIŚCIE ŚCIĄGANIE NOCNE DAWAŁOBY REZULTATY) sciagałabym 8-10 razy
            na dobę (w tym jak wyzej opisała m w nocy) i doszła do poziomu ok 1
            ll. Potem juz mozna bardzooo powoli i czujnie rezygnowac z kilku
            ściągań, ale obserwowac sie bo organizm bardzo jest czujny i
            zmniejszy produkcje, poprostu sama znajdziesz ilość ściągań i ich
            długość przy których organizm będzie w miare na stałym poziomie
            utrzywał laktacje. Wowczas trzeba sie starac odciągać tyle samo
            każdego dnia, walczyc dosłownie o kazde 10 ml, bo kazde 10 ml mniej
            oznacza za 2 dni znowu mniej i sie koło zamyka.
            Jeśli organizm nie zwiekszyłby produkcji mimo rygorystycznego
            odciągania po 10 razy na dobe przez kilka tyg, to zrezygnowałabym
            wogóle z odciągania. Ale to moja opinia, bo wiele kobiet
            powiedziałałoby ze kazdy ml ię liczy... tak ale nie ściągały
            godzinamii tylko po to aby podac dziecku jedna butelke na dzień -
            mnie to by zdołowało. Jak ja miaalm po 14 miesiącach ściągania nagle
            taki poziom to zrezygnowałam wogóle. Rozkręcic sie uda, ale NIE
            mozesz sobie odpuszcza, dlatego podkreślam jak nie masz możliwości
            ściągac jw. zastanów sie co dalej. 4-5 ściagań na dobe nie zwiekszy
            ilośc i pokarmu i nie będe Ci tutaj mydlic oczu wink
            • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 04.06.09, 22:42
              grudzien2007 ma racje,ja trzymalam sie takiego rygoru ponad 4 miesiace.Bywaly
              chwile,ze mialam ochote wyc i rzucic ten caly sprzet w cholere...ale warto
              bylosmileteraz odciagam juz tylko trzy razy i mam za kazdym razem okolo 250ml,wiec
              jest ok,ale niebawem przejde na dwa razy i pewnie stopniowo wygasze
              laktacje-myslalam,ze pojdzie mi to szybciej...dopiero teraz widze jak dlugo
              trzeba trzymac sie w garsci,zeby dojsc do tak stabilnej laktacji.
              Mimo wszystko wierze,ze sie uda i zycze Ci powodzeniakiss
              • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 05.06.09, 17:28
                Oj, trudne to wszystko. Staram się jak mogę, ale oprócz odciągania
                jest jeszcze cała masa innych codziennych spraw, zresztą same
                wiecie. Ze spacerami nie daję rady, bo jak już odciągnę przed
                wyjściem, potem nakarmię synka, ubiorę Jego i siebie, to okazuje
                się, że za godzinę czy półtora znów mam odciągać. A jak już jesteśmy
                na wyjazdach poza domem, to jest jeszcze gorzej.
                Powiem Wam, że i tak się cieszę, bo synek np. dziś dostał 180 ml
                mojego mleczka na śniadanko i dlatego że wiem ile mnie to kosztowało
                (nawet odciągając 4-6 razy na dobę), to jestem z siebie dumna.
                Powiedzcie - jak zorganizować sobie życie żeby ze wszyskim zdążyć i
                jeszcze odciągać 10 razy na dobę ??? Czy ze mną jest coś nie tak, że
                ja nie potrafię czasem na głupi spacer się wygrzebać? crying
                • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 05.06.09, 17:41
                  To jakim systemem, jesli nie 7-5-3 ???
                • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 05.06.09, 18:09
                  oj bidulkokissWszystko z Toba w porzadku...doskonale Cie rozumiem,tez czasami nie
                  dawalam radysadzanim sie odciagnelam,ubralam moja 3letnia coreczke,pozniej
                  malenstwo,a na koncu siebie zostawal mi bardzo krotki czas na spacersadna
                  szczescie mam ogrodek,wiec ratowalam sie nim,ale mozna tez otworzyc szeroko
                  oknosmileSpacerki sa fajniutkie i czesto plakalam,ze tak wiele trace,ale naprawde
                  warto bylo.Teraz odbijam sobie wszystko,wlasnie bylam na ponad godzinnym
                  spacerku i mam jeszcze czas na inne sprawy.Chcialam odciagac do pol roku i juz
                  nie cofne tej decyzji,bo wiem,ze to co najwazniejsze mala juz dostala,ale teraz
                  czas zebysmy sie wreszcie poznalywink
                  Nawet jesli tylko raz dziennie podajesz butelke,to i tak dajesz malenstwu bardzo
                  duzosmile

                  ...ja odciagam 15 min jedna piers i 15 min druga,ale zawsze staralam sie do
                  ostatniej kropli-tak doradzila mi znajoma polozna z Polski.
                  • grudzien2007 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 07.06.09, 14:43
                    System 7-5-3 jest super! piersi na przemian.
                    Wiem, wiem, ja czesto szlam na spacer tylko 40 minutowy. Odpuść
                    sobie moze gotowanie, więcej gotowców etc. jak wyjazdy - to ściągaj
                    w samochodzie etc. Ja ściągaam nawet podczas jazdy, czy np będąc w
                    centrum nadlowym, M zostawał z corka, a ja szłam na parking do
                    samochodu, zamykałam się i zciągałam po kryjomu właśnie systemem 7-5-
                    3.
                    Pociesz się, ze jak sie zwiekszy już, to powoli będizesz mogła
                    rezygnowac z kilku odciągań, rygor nadal będize bardzo wazny, no ale
                    juz nie 2-3 h, a np co 4-5 h; to pomaga... niestety NIE mozna
                    odpuszczac sobie bo wyjazd weekendowy, no nie mozna.
                    180 ml juz wow! idzie w gore!
    • kinga_owca Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 07.06.09, 17:36
      Monia, dasz radę!
      trzymam kciuki, wspieram duchowo i co tam jeszcze Ci potrzeba wink
      w razie czego pisz na gg wink
      naprawdę gorąco ci kibicuję!
      • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 08.06.09, 11:23
        Kochane, przemyślałam sprawę i rozsądnie postanowiłam, że nie będę
        za wszelką cenę walczyć o 10 odciągań na dobę. Nie czuję się przez
        to złą matką. Oprócz odciągania mam jeszcze przecież wiele spraw
        codziennie na głowie, a jak narazie przy 4-6 odciąganiach jestem w
        stanie dać synkowi butelkę ze 180-190 ml mojego mleczka. Dla mnie to
        jest i tak sukces, i tak wszystko wtedy jest podporządkowane pod
        laktator, ogromnie się cieszę, że choć tyle mojego mogę mu dać, bo
        to i tak jest cięzka praca. Poprostu nie dam rady więcej i już! Nie
        chcę być wiecznie przemęczoną, wiecznie zajętą odciąganiem mamą dla
        synka, chcę mieć również czas dla Niego i rozkoszować się
        macierzyństwem. Żałuję tylko (i żałować będę już zawsze), że nie
        wzięłam się za takie odciąganie od samego początku.

        Ja również podczas wyjazdu odciągam w samochodzie, podczas jazdy i
        na parkingu wink Inaczej przez ostatnie 2 dni wcale bym nie miała
        kiedy i jak odciągać.
        Cały czas odciągam systemem 7-5-3. Mleczko leci na początku każdej
        zmiany piersi, potem odciągam na sucho, więc u mnie bezsensowne
        byłoby odciąganie po 15 min kazdej piersi. W ten sposób więcej udaje
        mi się wydobyć z piersi mleczka.

        Pozdrawiam i dziękuję wink
        • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 08.06.09, 11:42
          Jestes MAMA i zrobisz to co podpowiada Ci serducho-i to jest
          najwazniejsze!!!Ciesze sie,ze masz zdrowe podejscie do tematusmilePozostaje mi
          tylko zyczyc wszystkiego najlepzego w byciu mama i samych radosci...sciskam
          mocnokiss**
          • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 08.06.09, 11:49
            ...ach i prosze Cie nie wyrzucaj sobie,ze sie nie przylozylassmilekochana przed
            kazda matka droga pelna wyzwan i tam warto sie wykazac..kiedys jeszcze sie z
            tego usmiejeszkiss
            • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 08.06.09, 17:57
              Dziękuję za ciepłe słowa!
              Nie wyrzucam sobie bo nie mam co, dużo wysiłku wkładam w odciąganie
              tych 180 ml. Praktycznie wszystko kręci się wokół odciągania. Cały
              dom na mojej głowie, małe dziecko, dodatkowo czasem pomagam mężowi w
              pracy. Nie dam rady poprostu i takie są fakty. Musiałabym tylko
              siedzieć w domu i odciągać.
              Dziś byliśmy z synkiem na zabiegu podcięcia wędzidełka. Laryngolog
              powiedziała, że z powodu zbyt krótkiego wędzidełka mógl nie umieć
              chwytać pierś, więc spróbuję teraz go przystawić do piersi, choć nie
              nastawiam się na wielką zmianę. Jednak przywyczajenie robi swoje, a
              co dopiero u tak małego dziecka, które właściwie od początku jest na
              butelce.
              Jak daję małemu butelkę z moim mleczkiem to serce aż mi rośnie! wink
              Dziękuję za wsparcie.
              • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 08.06.09, 18:26
                Na pewno wlasnie to bylo przyczyna,ze malutki nie lapal dobrze piersi,a sproboj
                przylozyc go do piersi -moze brzdacowi sie spodobawink
                Tez sie cieszylam za kazdym razem ,kiedy dawalam malej butle z moim mlekiem,a
                teraz ciesze sie na inny sposob,ze wreszcie mam dla niej czassmilejuz nie biegam co
                2-3 godziny do laktatora,tylko spokojnie siedzimy sobie na trawce i patrzymy na
                popisy starszej siostzryczki...czasem przychodzi mysl,ze moze tak trzy razy
                dziennie,to nie jest wielki problem,ale pol roku to i tak cud,wiec nie ma co
                kombinowacwinkwiesz,sama sie zastanawiam jak mi sie udalo to wszystko
                poukladac?Pewnie starsza coreczka tez troche ucierpiala na tym odciaganiu...nie
                zawsze jedlismy domowe obiadki i o to tez mam wyrzutysad
                buzkikiss**
              • grudzien2007 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 09.06.09, 00:14
                naprawdę, ja CIe bardzooo podziwiam, ze potrafisz się zebrac w sobie
                i ściągać 180 ml... ja nie potrafiłam... moze i dlatego, ze moja
                cora juz woli szyneczkę, w koncu pociagnełam do 18 miesięcy, ale
                powiem Ci, ze naprawde jestes wielka... butelka dziennie to duzo!
                Myślałam, ze będe miaął wyrzuty sumienia... a tutaj nic, kompletnie,
                jedynie zal, zastanawianie co źle zrobiłam, ze moje dziecko wolało
                sie zaglodzic aniżeli jesc z piersi.
                Wiązadełko, tak jest przyczyna złego, czy niemożności ssania piersi,
                wiem, ze doradca laktacyjny zawsze to u córki sprawdzal
                To za przystawienie do piersi, jest szansa... ja jak odstawiałm
                miałam taki uraz psychiczny, ze juz ANI razu potem decyzji przejścia
                na ściąganie nie przystawiłam córki - M namawiał, nie mogłam
                psychicznie, takze sciaganie było pewnego rodzaju odskocznią, ulgąś,
                wielka ulgą.
                • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 09.06.09, 19:33
                  Grudzień2007, dziękuję!!!
                  Tak jak napisałam, nie dam rady ściągać częściej i tyle, uważam, że
                  nie można dać się zwariować co do karmienia piersią, mój synek przez
                  pierwsze 3 m-ce swego życia był na butli i wspaniale nam
                  rośnie.Teraz pije około 5-6 butli po 150-180 ml, więc jeśli jedna z
                  nich jest z moim pokarmem to uważam, że i tak jest to dużo.
                  Próbowałam dziś przystawiać synka do piersi, udawało się jedynie z
                  silikonowymi nakładkami, ale i tak synek nie ciągnie wtedy mleka,
                  tylko ssie pierś jak smoczek smile)
                  Grudzień, czym jest mój miesiąc odciągania do Twoich 18 m-cy. To ja
                  CIEBIE podziwiam!!!
                  • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 15.06.09, 16:00
                    Udało mi się przekroczyć 210 ml dziennie, nadal przy odciąganiu 4-5
                    razy dziennie. Uważam, że nie jest źle. Muszę już przelewać mleko
                    między butelkami, bo mały nie zjada na raz wszystkiego co ściągnę wink
                    Pozdr.
                    • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 15.06.09, 20:59
                      WSPANIALE!!!
                      nadal trzymam kciuki i wszystkiego najlepszego!!!
                    • kinga_owca Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 18.06.09, 09:37
                      brawo brawo Monia

                      kurczę, wyczytałam, że mogło o wędzidełko chodzić
                      szkoda, że nie trafiłas w szpitalu na dobrego doradcę, wszystko
                      mogłoby się potoczyć inaczej i to bez większych kłopotów

                      no ale cóż, robisz teraz kawał dobrej roboty i tak trzymaj
                      mysle o Tobie i wspieram duchowo smile
                      • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 18.06.09, 14:41
                        Kinga, dziękuję!
                        Tak, dopiero po prawie 4 miesiącach okazało się, że powodem braku
                        umiejętności ssania piersi było zas krótkie wędzidełko.
                        No cóż, odciągam dalej wink
    • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 29.06.09, 10:17
      Witam!
      Udaje mi się utrzymać laktację na poziomie 200 ml dziennie. Jeśli
      jest taki dzień, że jestem poza domem i mam utridnione odciąganie,
      to rzeczywiście następnego dnia troszkę spada podaż mleka i znowu
      trzeba walczyć wink Ale i tak mnie cieszy ta wielka butla co rano dla
      syneczka wink Poza tym teraz wprowadzamy inne pokarmy i mleczka synek
      będzie zjadał coraz mniej.
      Pozdrawiam wink
      • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 29.06.09, 13:21
        ...i widzisz dzielna kobietowinkgore przenioslas!!!
        Ciesze sie bardzokiss**
      • bee-30 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 01.07.09, 12:44
        Gratuluję!!! smile Wiem jaka to radość dać dziecku butlę własnego
        mleczka, też nie miałam rzeki mleka.
        • dora.27 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 08.08.09, 11:11
          Witam drogie waleczne mamy! Dołączam do Waszego grona. Jestem 2 tyg
          po CC i od 4 doby życia mojego synka walczę z odciaganiem. Od
          poczatku mam za mało pokarmu, zaraz po wyjściu ze szpitala udałam
          sie do poradni laktacyjnej, gdzie wypożyczyłam laktator Medela taki
          wieelki na dwie piersi jednocześnie. Taki mi poradziła położna,
          twierdząc, ze stymulując obie piersi (po 15 min co 2-3 godz.) daję
          sygnał do mózgu, ze potrzebuję duuuzo mleka jak dla bliżniąt.
          Sciągam jednorazowo 40-50 ml. Po tygodniu jednak musiałam
          zrezygnować z laktatora, bo finansowo nie daliśmy rady. Od 5 dni
          ściagam pokarm dwoma ręcznymi Aventu i ilość mleka jest taka sama
          jak z elektrycznym, ręce mnie nie bolą na razie, więc nie
          przewizduję zakupu elektrycznego.
          Baardzo Was podziwiam, że miałyscie tyle siły przez tak dlugi czas.
          Ja sie modlę o siłę do miesiąca, bo już nie wyrabiam ze zmęczenia.
          Od dwóch dni przystawiam też małego do piersi, bo jakimś cudem po 2
          tygoniach zycia moje dziecię nabrało siły do ssaniasmile)) nie wyjada
          jednak wszystkiego, więc reszte odciagam i podaję w butelce. Nie
          wiem jak długo to wszystko jeszcze zdołam pociagnać, a jest baaardzo
          ciężko. Solidaryzuję się z Wami drogie mamy i liczę że i mnie się
          uda coraz więcej ściagać. Podrawiam gorącosmile Dora
          • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 08.08.09, 17:52
            allo Dorawink

            jezeli,malenstwo ssie piers,to sprobuj w ogole nie odciagac.Przystawiaj go nawet co pol godziny,zeby sciagnal,to co zostalo-uda sie na pewnosmileMalenstwo musi sie rozkrecic,ale przy butelce ze smoczkiem piers ma zawsze przechlapanesad
            powodzenia!
            trzymam kciukikiss
            • dora.27 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 11.08.09, 13:41
              Tak właśnie próbuję robić, podaję pierś praktycznie cały czas, ale
              jest problem, bo maluch zasypia i zanim zdąży się najeść to śpi jak
              kamień. Nie da sie go niczym obudzić, a jak zabieram pierś to za 5
              minut płacze, bo głodnysad I tak w kółko. Brodawki mnie już tak bolą
              ze nie daję rady chwilami syczę z bólu. Na noc daje butlę, bo muszę
              kiedyś się trochę przespać (sama w tym czasie odciągam co 4
              godziny), a w dzień jak nawet zaśnie na 15 minut to żal mi serce
              ściska, że małego głodzęsad Po butli jest szczęśliwy a ja spokojna. I
              jak tu karmić piersią???
    • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 11.08.09, 22:00
      Straszny lobuziak z Twojego malenstwa i naprawde nie wiem co Ci
      poradzic...mysle,ze ja przeszlabym calkowicie na odciaganie i dokarmianie poki
      nie rozkreci sie laktacja,bo na pewno mleka bedzie wiecejsmileNajwazniejsze
      jest,abyscie oboje byli szczesliwi i nie rob sobie zadnych wyrzutow,bo to wyssie
      z Ciebie cala energie,a i tak w niczym nie pomozewink
      Jest jedna swieta zasada:tylko mam wie co dla malenstwa najlepsze!!!
      Pzdr serdeczniekiss
      • dora.27 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 15.08.09, 22:51
        No i skończyło się moje karmieniesad Dostałam zapalenia piersi od
        nieopróżnionych (jak się po fakcie okazało) piersi. Dostałam 40 st
        gorączki i antybiotyk, który przez 3 dni nie zadziałał. przeżyłam
        koszmarne bolesne 2 dni w gorączce i bólach całego ciała. Trafiłam
        aż na pogotowie, bo akurat sobota wypadła i zmieniono mi antybiotyk
        na Dalacin, bo powodem zapalenia jest gronkowiec złocisty i tylko
        ten lek może zadziałać. Niestety nie wolno przy tym karmićsad więc
        ściąganie teraz i wylewanie do zlewu przez 10 dni średnio mnie
        urządza. Do tej pory ściągałam i dawałam małemu a moje serce się
        radowało na widok każdej wypitej kropli. Teraz już nie mama
        motywacji, ani siły. Trudno, zrobiłam chyba wszystko. Pozdrawiam i
        życzę wszystkim mamom udanego karmienia.
        • 0.mamamia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 16.08.09, 13:38
          bidulka...wiem co czulas,ja mialam osiem razy zapalenie z tego w lewej
          siedem...przekichanesad
          i tak dalas malenstwu,to co najlepszesmile
          sciskamkiss
          • ewelina42 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 24.01.10, 13:12
            Hej ho czy jest tu kto?

            Od piątku zaczelam walke z relaktacja. Moja corka ma 2 miesiace. Po miesiacu
            karmienia piersia polozna zalecila dokarmianie ze wzgledu na to, ze mala nie
            dojadala (karmienie piersia to byl horror dla mnie, a histeria dla malej). Jak
            zaczelam dokarmiac, no to juz wogole nie chciala ssac - i calkowicie zostalam
            przy butli (z wielkimi wyrzutami sumienia). Po ostatniej wizycie u gina
            (kontrola po porodzie) dostalam takiego dola, ze nie daje malej tego co
            najlepsze i postanowilam uaktywnic swoje piersi i pobudzic do wiekszej produkcji
            mleczka. WYpozyczylismy (po dlugich namyslach i kalkulacjach finansowych) Medele
            Lectine Plus (końcowka kosztowala nas 90 zl - dzien wypozyczenia 7zl!!) no i
            odciagam 77-55-33. Narazie niewiele moze jakies 30-50 ml na dobe? Dopiero od
            dzisiaj postanowilam zaczac dokladne zapiski.

            Jesli ktos jeszcze zaglada do tego watku dajcie znac! Bo brak mi wiary w to, ze
            sie uda...

            Poza tym jezeli zapowiada sie na dluzszy okres wypozyczenia laktatora to musze
            poszukac miejsca w ktorym mozna wypozyczyc za 4-5zl - bo koszty 7zl/doba = 210
            zl w miesiacu! nas przerastaja) moze macie jakies namiary? jestem ze Szczecina,
            ale wiem, ze online sa tez jakies wypozyczalnie.

            Pozdrawiam
            • jotka_k Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 24.01.10, 14:45
              po pierwsze- wydaje mi się, że jeśli z poczucia winy chcesz
              rozbudzić laktację to nie ma to sensu, wszystko tkwi w głowie, jeśli
              sie będziesz zmuszać to na mój gust nic z tego nie będzie
              jeśli faktycznie chcesz to odciągaj regularnie, dużo piji powinno
              ruszyć
              • ewelina42 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 24.01.10, 16:13
                Nie tyle o poczucie winy chodzi, tylko o to, ze od poczatku moglam walczyc by
                karmic mala piersia. Zabraklo mi chyba cierpliwosci. Teraz bardzo chce walczyc o
                to, aby znowu pojawil sie pokarm.
                • kas.woj.1 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 24.01.10, 21:22
                  po pierwsze: spokojnie, bo najgorszym wrogiem laktacji jest stres!
                  po wtóre: to że nie karmisz małej piersią nie oznacza że jesteś złą
                  matką !!! najważniejsze żebyś jej dała miłość, cierpliwość,
                  czułość...
                  a jeśli chcesz rozkręcić laktację to:
                  odciągaj jak najczęściej, min. co 3 godz. może być metoda 7-5-3 bo
                  stymuluję laktacje, ściągaj nawet jak nic nie leci, bardzo dużo pij !
                  jeśli chodzi o laktator to poszukaj na allegro, czasami zdarzają się
                  okazję i można taniej kupić. ja karmie małego tylko ściąganym
                  mlekiem a nie mam elekt. używam ręcznego Aventu i daję nim radę.
                  powodzenia i w razie pyt.pisz smile
            • konface Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 25.01.10, 01:02
              Hej,
              Moja sytuacja była bardzo podobna (patrz: wątek: czy sa się rozbujać laktację).
              też wracałam do karmienia, jak mała miała ponad 2 miesiące i startowałam z
              ok.50ml/dobę.
              Da się rozbudzić laktację!!! smile))
              Oczywiście nie za wszelką cenę. Tylko co to znaczy wszelka cena? Każda z nas ma
              to inaczej ustawione. Jeśli chcesz, to walcz dzielnie i wierz, że sie uda, a
              wtedy się uda!
              teraz przystawiam mała do piersi raz dziennie, rano, jak jest senna i wtedy
              trochę ciągnie.
              Ściągam ok.250 dziennie, ale tak mało, bo nie daję rady więcej niż 2 razy, bo
              mam jeszcze starszą córkę i brak mi czasu. A i tak trochę się poprawiłam, bo
              jeszcze tydzień temu było 150, a teraz więcej piję smile

              Lactinę miałam tylko na rozkręcenie się przez 3 tygodnie (trochę ten czas
              zmarnowałam, bo nie odciągałam co 3 godziny sad. Dość ważne, by odciągać w nocy,
              niestety...
              Zapiski bardzo pomagają, bo motywują smile

              Nasza pediatra mówi, że nawet te 100-300ml to i tak super dla odporności dziecka
              i warto jak najdłużej. Zamierzam co najmniej do roku.

              Trzymaj się, będzie dobrze!
              • ewelina42 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 25.01.10, 15:00
                Dziewczyny takie szybkie pytanie. Co robic z mlekiem ktore w tej chwili
                odciagam? Co 3h - 10ml. Podawac malej? Bo chyba brzydko mowiac zlewanie tego do
                jednego pojemniczka nie jest dobre?

                Odciagam co 3h caly weekend i poki co za kazdym razem po 10 ml. W nocy nie daje
                rady, i wtedy 20 ml po przerwie 5h. Ale zamierzam olac spanie (chociaz padam z
                sil) i sprobowac odciagac o 24, 3 i 6 rano. Ciekawe kidy cos ruszy. Przez kilka
                sekund leci intesywnie, pozniej na sucho tak jak piszecie. Czy piersi musza byc
                oproznione do konca?
                • toohna Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 28.01.10, 17:07
                  ewelina42
                  Wlewaj te 10 ml do butelki z mieszanką, ja też czasami jak za mało
                  uciągnę, to robię taki "koktail" smile
                  • iolcia88 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 24.02.10, 16:30
                    Witajcie dziewczyny smile
                    czytam ten wątek z wielką nadzieją w oczach...
                    ja jestem w innej sytuacji niz Monia. Synka przestałam karmić
                    miesiąc temu, na pierwszym szczepieniu okazało sie iż Oluś nie
                    przybiera wystarczająco na wadze sad((( pokarmu wprawdze nie miałam
                    za dużo ok. 90 ml. w obu ale miałam nadzieje ze dam rade wykarmić
                    moje maleństwo. załamałam sie, czułam sie jak wyrodna matka i
                    siegnelismy po butelke...
                    Otóż mój synek (ponad 3 miesiące) ostatnio zachorował. Złapał
                    jakiegoś wirusa, miał gorączę oraz biegunkę. Był bardzo marudny i
                    żadne sposoby na uspokojenie go nie pomagału, choć wcześniej był
                    aniołkiem zero marudzenia. Wpadłam na pomysł aby spróbować podać mu
                    pierś... zadziałało!! marudzenie przeszło, na smoczka już patrzeć
                    niemoże woli moje cycusie, a z karmieniem butelką zaczeły sie
                    problemy... wczesniej bardzo chciałam podtrzymac laktacje lecz
                    maluch gdy juz przyzwyczaił sie dobutli to niebyło zmiłuj... nie
                    uzywałam zadnego laktatora ani herbatek czy tabletek (sama sie sobie
                    dziwie)
                    i tu jest pytanie do was drogie mamusie: jaki jest sposób pobudzenia
                    laktacji jeśli dziecko chce ssać pierś, co ile przystawiać?
                    wspomnianym sposobem 7-5-3?? kupić laktator? a jeśli tak to czy
                    koniecznie elektryczny? co zrobić gdy już mleczko będzie mi lecieć?
                    dalej używać ten laktator czy synek w zupełności mi ją podtrzyma?

                    dodam iż mleka niemam juz prawie wogóle (mam małe piersi) leci po
                    pare kropelek, z lewej jednak więcej... synek wypija średnio 13
                    czasem mniej czasem więcej...

                    z góry dziekuje za zainteresowanie i prosze Kochane doradzcie cos
                    (prosba równiez w imieniu mojego synka smile )
                    • iolcia88 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 24.02.10, 16:37
                      poprawiam sie smile synek wypijał z butli 130 ml jednorazowo, je co 2-3
                      godziny, a ja nie mam nawet 10 ml sad((
                      • konface Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 24.02.10, 21:16
                        Brawo dla Synka! I dla Ciebie smile

                        Jeśli chce ssać, to przystawiaj jak najczęściej - nawet co godzinę czy 1,5 h.
                        Dużo pij i myśl pozytywnie!

                        Ale rozumiem, że do pełnego karmienia piersią to jeszcze trochę brakuje...
                        Wiem, że można albo najpierw butlę, a pierś na deser - żeby mały się nie
                        denerwował, że mało leci, a on głodny, albo odwrotnie - niech głodny pociągnie
                        pierś, póki ma motywację. Nie wiem tylko, który sposób lepszy, bo nie mam
                        takiego doświadczenia (moja Mała chciała pierś tylko zaraz po obudzeniu na pół
                        śpiąco).
                        Może inne dziewczyny coś jeszcze doradzą smile

                        Trzymaj się i wierz, że się uda!!! Nawet jeśli nie powrót do pełnego karmienia
                        piersią (to jest trudne - wiem coś o tym),to chociaż częściowe karmienie piersią.
                      • toohna Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 24.02.10, 21:32
                        iolcia, to że masz małe piersi, nie znaczy że masz mieć mało
                        pokarmu! Rozmiar to tkanka tłuszczowa, a ta mleka nie wyprodukuje...
                        ja ma rozmiar H aktualnie i jakoś wyjątkowo mleczna nie jestem
    • e-siarecka Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 30.04.10, 15:27
      Rewelacyjny wątek! Przeczytałam wszytsko i dzięki Wam mam motywację.
      Jestem w szpitalu, tydzień po porodzie. Moja Malutka jest dwa piętra niżej, w
      inkubatorze (Jagódka jest wcześniakiem, 32 tc). A ja walczę z pobudzeniem
      laktacji. Ściągam co 3-4 godziny, w nocy też, systemem 7-5-3 i z 10 ml z jednego
      ściągania zrobiło się teraz za każdym razem 30 ml, lub prawie tyle. Zależy mi,
      bo wiem, jak dla noworodka, a dla wcześniaka tym bardziej, jest to ważne. Jest
      mi trochę ciężko, bo w szpitalu nie ma zbyt komfortowych warunków, ale cóż.
      Mleczarnia działasmile
      • ksiezniczkaa Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 01.05.10, 08:40
        ja tez przeczytałam cały watek, i to jest motywacja, moja mala ma 3 ty a ja
        sciagalam pokarm tylko 3 razy, pora to zmienić smile
        • e-siarecka Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 01.05.10, 09:45
          Ja przede wszytskim nauczyłam się, jak to robić. Ale na pewno nie zamierzam
          katować się tak, jak niektóre dziewczyny... 18 m-c na laktatorze...Na pewno bym
          zwariowała. Podziwiam. Mój mąż powiedział, że Małej na pewno bardziej się przyda
          zadowolona z życia mama, a jemu żona, niż wiecznie ściągająca pokarm i
          zniecierpliwiona. Oczywiście mam nadzieję, że Malutka będzie umiała ssać pierś.
          Na razie jest cały czas w inkubatorze... Ale, kto wie. Pozdrawiam.
    • monia.ztk Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 23.05.10, 22:25
      Witam!
      Jestem założycielką tego wątku - monia.ztk
      Tak sobie właśnie weszłam, bo dawno nie zaglądałam.
      Minął rok od mojego pierwszego posta tutaj. Mój synek jest dużym,
      wspaniale rozwijającym się chłopczykiem, który codziennie odkrywa
      świat. Spoglądając z perspektywy czasu, nie żałuję, że podjęłam ten
      trud rozbudzenia laktacji, bo nawet jeśli w szczytowym momencie
      ściągałam 250 ml/dobę to i tak była to ilość która wzmacniała moje
      dziecko. Nie udało mi sie jednak wyjść poza te 250 ml i dlatego po 3
      miesiącach odciągania podjęłam decyzję o zaprzestaniu (odciągałam do
      sierpnia). Dlaczego tak zrobiłam? Bo odciąganie mnie wykańczało
      fizycznie. Zamiast cieszyć się tak długo oczekiwanym macierzyństwem,
      ja żyłam z laktatorem, a nie moim synkiem. Dodam, że zanim Go
      urodziłam straciłam dwoje dzieci, ciąża z synkiem była dla mnie
      psychicznie trudna, dlatego tym bardziej powinnam cieszyć się z tak
      ogromnie szczęśliwych Jego narodzin. A ja w pewnym momencie nie
      dawałam już rady. Z jednej strony cieszyłam się ogromnie gdy dawałam
      Mu butelkę mojego mleczka, ale z drugiej nie wyrabiałam fizycznie.
      Nie obyło się bez ogromnych wyrzutów sumienia, że przerywam
      laktację, ale po 2-3 dniach lekkiego bólu piersi było już chyba po
      wszystkim.

      Dziś jestem mądrzejsza i gdybym powtórnie stanęła w obliczu takich
      trudności z karmieniem, to laktator miałabym już w szpitalu, bo te
      pierwsze dni stanowią o powodzeniu laktacji. Dziś już walczyłabym o
      pokarm od pierwszych chwil. Nie żałuję jednak, że podjęłam ten trud.
      Ogromny trud. I jestem z siebie dumna. Dałam synkowi to, co w tamtej
      chwili mogłam dać. A więcej (czyt. normalne, bezstresowe karmienie
      pierisą) może kiedyś jeszcze będę mogła dać kolejnemu
      dzieciątku?.... smile

      Kochane mamy, ROZBUDZENIE LAKTACJI JEST JAK NAJBARDZIEJ MOŻLIWE, NIE
      MNIEJ JEDNAK KOSZTUJE BARDZO DUŻO PRACY I SAMOZAPARCIA! Decyzja
      należy doc Was. A karmienie butelką nie oznacza bycia "gorszą" mamą.
      Dzieci też wspaniale rozwijają się na butli, czego przykładem jest
      mój najukochjańszy syn Nataniel wink

      Pozdrawiam i życze powodzenia.
      Monika
      • mniemanologia Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 24.05.10, 14:45
        Fajnie, jak ktoś wraca i pisze z perspektywy czasu smile
        • ksiezniczkaa Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 25.05.10, 19:34
          monia podziwiam!!!!! wielki szacun, naprawdę. ja po 6 tyg rezygnuje ze
          ściągania, bo 1-mało pokarmu a po 2 - mam nadciśnienie i muszę zmienić leki bo
          te nie działają, trochę mi szkoda, ale mam wyboru
    • lindsay27 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 03.07.10, 16:31
      Witajcie dziewczyny,
      moja córeczka ma 4 miesiące i 3 tygodnie, od początku odciągałam
      pokarm laktatorem ręcznym Avent Isis, najpierw w szpitalu bo byłam
      po cesarce i przez pierwsze noce nie byłam w stanie opiekować się
      mała i przystawiać do piersi, potem już w domu nabawiłam się nawału
      pokarmu i mała strasznie pogryzła mi brodawki więc zaczęłam
      regularnie odciągać. Odciągałam w dzień co 3-4 h a w nocy co 5-6 h,
      pokarmu był nadmiar i udawało mi się jeszcze zamrozić codziennie po
      250 - 350 ml, po 1,5 miesiąca zamrażanie się skończyło bo pokarmu
      starczało tylko na bierzące potrzeby dziecka. Półtora tygodnia temu
      zaczęłam wprowadzać mleko modyfikowane na 1, 2 karmienia dziennie,
      stosowałam NAN początkowe bo takie Milenka piła w szpitalu po
      urodzeniu kiedy ja jeszcze nie miałam pokarmu, niestety po tygodniu
      od pierwszego podania, dziecko zaczęło wymiotować tym NANem. Wymioty
      były tak gwałtowne, że wylądowaliśmy w szpitalu. Zmieniliśmy mleko
      na Humanę, niestety nic to nie dało, dziecko prawdopodomnie ma
      alergię na składniki mleka krowiego. Dziś podałam Milence pierwszy
      raz 60 ml produktu mlekozastępczego Bebilon Pepti 1 - nie
      zwymiotowała, ale prężyła się, trochę płakała i odbijało jej się.
      Podjęłam decyzję, że skoro mała toleruje tylko moje mleko to muszę
      powalczyć o zwiększenie laktacji, ostatnio udawało mi się w ciągu
      doby odciągnąć 120 ml. Dodam tylko, że moje dziecko równie chętnie
      pije z butelki i ssie pierś dlatego zasypia przy cycusiu i w nocy
      gdy się dwa razy budzi też dostaje pierś- - nie wiem ile wtedy
      zjada, bo pewnie niewiele, ale zawsze to jakaś stymulacja.
      Dam znać jeśli pojawią się jakieś postępy, zaczełam dziś rano. Wiem,
      że pewnie i tak stwierdzicie, że skoro zaczynam od takiego poziomu
      to moja sytuacja nie jest najgorsza, tyle, że ja muszę powalczyć o
      całkowite przywrócenie laktacji, bo woreczków z mleiem zostało 4 a
      moje dziecko nie toleruje modyfikowanego i jak na razie nie
      znaleźliśmy mleka, ktorego by nie zwracała w całości.
      Pozdrawiam
      lindsay27
    • kiciunia78 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 12.11.10, 18:04
      Witam, czy ktoś jeszcze odwiedza ten wątek? Ja na razie odciągam jakieś 300 ml dziennie. Mój Dzidziuś ma 2,5 m-ca i dziennie zjada około 900 ml, więc jeszcze bardzo długa droga przede mną. Pozdrawiam
      • sierpien2011 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 28.01.11, 07:14
        Nie wiem czy ktos jeszcze odwiedza ten watek, ale chcialabym podzielic sie swoja historia, moze komus pomoze.
        Moj Synek ma obecnie 5 miesiecy i wazy 9.5 kg i jest wykarmiony wylacznie na moim mleku. Urodzilam Piotrusia przez cesarke i od razu po urodzeniu przez pierwsze 3 dni mialam jedynie siare. Jego waga urodzeniowa z masy 2.9 kg spadla do 2,5 kg, zdecydowalam sie wiec na jednorazowe dokarmienie w szpitalu (mieszkam w USA). Po powrocie do domu (po 4 dniach od cesarki) mialam juz wlasne mleko. Nie bylo tego duzo, ale wystarczalo na zaspokojenie glodu Maluszka. Karmilam Go na zadanie, czasami wygladalo to tak, ze skonczyl jesc po godzinie uczty na piersi i byl juz gotowy na kolejne jedzonko. Mozna powiedziec, ze pierwsze 2 tygodnie spedzilam z Dzieckiem na piersi dzien i noc. Potem karmilam go co 2h jak w zegarku (w nocy tez). Po 5 tygodniach takiego slalomu mialam juz ustabilizowana laktacje i zaczelam uzywac pompke Medeli, poniewaz w USA urlop macierzynski (platny) trwa jedynie 6 tygodni a chcialam karmic dziecko tylko swoim pokarmem. Po 6 tygodniach karmienia co 2/3 godziny mozna osiagnac ilosc mleka okolo 100 ml co 2-3 godziny. Wyliczylam, ze jestem w stanie wyprodukowac ponad litr mleka dziennie. Istotne w rozkreceniu laktacji jest czestotliwosc z jaka sciaga sie mleko po porodzie. Albo tak bylo w moim przypadku. Obecnie karmie 5 miesiecy, sciagam mleko co 6 godzin. Jednorazowo ponad 300 ml z obu piersi. Czyli mam okolo 1.2 litra mleka, co starcza dla mojego synka. Mam dwa laktatory RECZNE. Pompowanie z obu piersi zajmuje mi 10-15 minut. Reczne laktatory sa zdecydowanie lepsze niz elektryczne. Przewaga jest mozliwosc kontroli "ciagu", mozna to robic podobnie do wlasnego dziecka. Pompka elektryczna nie ma tej mozliwosci. Dlatego podejrzewam kobietom tyle czasu zajmuje pompowanie i takich niewielkich ilosci mleka. Pod koniec pompowania, wyciskam LEKKO piers (nie wolno naciskac zbyt mocno, bo moga sie zrobic zastoje!). Widze, ze jakos pokarmu zalezy bardzo od tego co sie je. Mi bardzo pomaga jedzenie awokado i masla migdalowego. Pokarm staje sie bardzo tresciwy i Piotrek jest bardzo syty to takim mleku. Na powierzchni mleka widac warstwe smietany. W dobrym okresie moje dziecko przybieralo nawet 500g tygodniowo. Obecnie jego waga ustabilizowala sie i nie przybiera tak gwaltownie, tylko 100- 200 g tygodniowo. Aby osiagnac stabilna laktacje trzeba systematycznie przez pierwszy miesiac karmic dziecko, najlepiej co 2-3 h, obowiazkowo w nocy. Po 2-3 miesiacach, moze zapomniec o nocy, mozna zostawic komus butelke i spokojnie sie wyspac. Problemem jest powrot miesiaczki, ktora dostalam po 2 miesiacach, poniewaz poziom hormonow wraca do "normy" jesli przerwy w sciaganiu sa dluzsze niz 5h. W trakcie miesiaczki ilosc mleka ulega spadkowi, ale mozna przygotowac sobie uprzednio zapasy i uzyc je, o ile jest taka potrzeba. Po 3 miesiacach mozna sciagac tylko 5-6 tazy. Po 5 miesiach zaczynam sciagac mleko juz tylko 4 razy. Na razie jest wszystko stabilne. Zobacze czy sie uda, czy trzeba bedzie troche podpedzic laktacje. Fajna sprawa, ze po 2 miesiach od porodu moga waga byla taka sama jak przed ciazasmile. Mam nadzieje, ze te informacje komus sie przydadza.
        • jagodka81 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 02.03.11, 12:33
          Masz rację! Ja miałam całkiem sporo mleka, dopóki nie dostałam okresu, mimo, że przeważnie odciągałam, bo dokarmiałam mm i mały już nie za bardzo chciał ssać pierś. Pierwszy okres dostałam prawie 3 miesięce po porodzie, a drugi... 2 tyg. później. Wtedy drastycznie spadła mi ilość mleka. Teraz próbuję przywrócić na nowo laktację laktatorem, ale nie jest łatwo. Poza tym tak się zastanawiam w tym momencie czy jak przez te 3 tyg. uda mi się pobudzić laktację, to czy jak znowu dostanę okres to znowu mi siądzie produkcja i będę musiała zaczynać od nowa??? Jak tak, to to nie ma sensu!
          • jagodka81 Re: Odciągam 30-50 ml dziennie. POMOCY!!! 21.03.11, 22:29
            ok, teraz już wiem, mam znowu okres i ilość mleka mi nie spadła, wręcz przeciwniesmile Ale zatrzymała się na 320ml/dobę, jak ją pobudzić, żeby jeszcze wzrosła?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka