monia.ztk
11.05.09, 00:01
Witam!
Podczytuję Wasze forum i postanowiłam napisać, licząc że jako
doświadczone mamy w karmieniu inaczej mi pomożecie.
Mój trzymiesięczny synek urodził się przez cc. Od razu tak
zasmakował w piciu mleczka ze strzykawki, że przystawianie Go do
piersi już w szpitalu było horrorem i dla mnie i dla
Niego.Wrzeszczał niesamnowicie, nie chciał ssać, miał odruch
wymotny. Po powrocie do domu walczyłam o naturalne karmienie
(oczywiście musiałam dokarmiać,bo synek tak niewiele w tych
wrzaskach zjadł), ale po wizycie u padiatry gdzie okazało się, że za
słabo przybiera na wadze przeszłam na mieszankę.Cały czas odciągałam
i cały czas nie były to wielkie ilości,bo od początku miałam bardzo
mało pokarmu. Teraz po 3 miesiącach jestem w stanie odciągnąć
zaledwie 30-50 ml na dobę przy (niestety) dwóch odciąganich (rano i
wieczorem). Nie odciągam więcej bo 1)brak czasu i 2)nic nie leci w
ciągu dnia. Czuję, że pokarm zanika mi z dnia na dzień. Piję FITO
MIX z Herbapolu i staram się pić dużo wody mineralnej.
Czy w tym momencie mogę coś jeszcze zrobić by nie stracić pokarmu i
mieć go więcej???
Przystawianie synka nie wchodzi w grę ze względu na Jego wielką
niechęc do piersi (niestety). Myślałam o wypożyczeniu laktatora
elektrycznego Medela Lactina, ale jeśli jest za późno na walkę o
większe ilości pokarmu, to nie chcę się pakować w koszty (np.zakup
końcówek).
PROSZĘ DORADŹCIE!!! Wiem, że macie ogromne doświadczenie w
odciąganiu.
Czy jest możliwe żeby w moim przypadku rozkręcić laktację???
Odpowiem na wszystkie dodatkowe pytania.
Monia