zastój w sutku

01.06.09, 17:26
Bardzo proszę o pomoc w tej sprawie, ponieważ nie wiem już co mam
robić. Urodziłam córeczkę półtora tygodnie temu i od tamtej pory
walczę o naturalne karmienie. Z lewą piersią jest wszystko ok, ale z
prawą mam poważny problem. Miałam w tej piersi od samego początku
zastój, nawał pokarmu, przykładanie kapustą, odciąganie pokarmu
laktatorem, masowanie itd., czyli wszyskie zabiegi które polecała
położna (nawet męża przystawiałam!!!). No i momentami było lepiej,
ale od paru dni zastój zrobił mi się dokładnie w sutku, jakbym miała
wielkiego guza wkoło brodawki. Dziecko nie jest w stanie tego
wyciągnąć, ponieważ jest to tak twarde zgrubienie, że mała nie
potrafi złapać. Karmię przez to tylko jedną piersią, ale boję się
czy to małej wystarcza. A! Kiedy przyciskam pierś od góry to mleko
leci ciurkiem. Błagam o pomoc, bo boję się że może się z tego zrobić
coś gorszego.
    • monnap Re: zastój w sutku 01.06.09, 17:40
      Przede wszaystkim nie mozesz sobie tego tak zostawic. Mi zastoje
      zdarzaly sie czesto. Nie jest latwo z tym walczyc, ale jak
      ustabilizuje ci sie laktacja powinno byc lepiej. Sproboj wziac
      goracy prysznic i skierowac strumien na sutek. Mi poradzono zeby
      ten guz masowac w strone ujscia - palcami az ten guz zacznie sie
      przesuwac i w koncu to geste mleko wycisniesz. Nie zostawiaj tego
      tak sobie, bo moze on pozniej byc jeszcze trudniejszy do rozbicia i
      zatkasz sobie kanaliki. Jak najbardziej powinnas przystawiac do tej
      piersi dziecko i uzywac laktatora - cokolwiek bedzie bardziej
      pomocne. Sa tez w aptekach tableki - lecytyna - zawieraja tluszcze
      nasycone i pomoagaja karmiacym matkom w walce z zatorami. Pij jak
      najwiecej wody. To powoduje lepszy przeplyw. Ja bujalam sie z
      zatorami w piersiach prawie dwa miesice i bylam u kilku
      specjalistow. Ostatni zaproponowal mi nawet rozbijanie tych guzow
      ultra dzwiekami - jest to dosyc kontrowersyjna metoda - podobno po
      tym nie powracaja juz na dobre. PO kazdym karmieniu/sciaganiu masuj
      piersi przez kilka minut, mi to czasem pomagalo. POwodzenia
      • 2stopa Re: zastój w sutku 01.06.09, 17:44
        Ale przystawianie dziecka odpada, ponieważ sutek jest tak bardzo
        drewniany i twardy, że dziecko nie może się do niego przyssać
    • semi-dolce Re: zastój w sutku 01.06.09, 17:44
      > położna (nawet męża przystawiałam!!!)
      Padłam big_grin big_grin big_grin

      Na zastoje ciepłe okłady i masaż.
      • 2stopa Re: zastój w sutku 01.06.09, 17:49
        Jakoś mi nie jest z tego powodu do śmiechu.
        • mad_die Re: zastój w sutku 01.06.09, 18:03
          Przed karmieniem ciepły okład na to miejsce, ściągnij ręką tak, żeby nie było
          twarde. A potem dziecię do piersi. Po karmieniu - zimny okład (może być kapusta).
          Nie masuj.
          Ciepły prysznic przed karmieniem też jest ok (zamiast ciepłego okładu).
          Dbaj o to, żeby ta pierś też karmiła, najlepiej od niej zaczynaj karmienie,
          przynajmniej dopóki wszystko nie wróci do normy.
      • mruwa9 Re: zastój w sutku 01.06.09, 18:00
        A co Cie tak dziwi? Ja tez przystawialam meza wink Przyjemne z
        pozytecznym big_grinD Wszystkie chwyty dozwolone, byle odbarczyc zastoj.
        • semi-dolce Re: zastój w sutku 01.06.09, 18:02
          Nie dziwi. W każdym razie czynność nie dziwi, po prostu zestawienie słów mnie
          rozbawiło smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja