Dodaj do ulubionych

szczypta soli...

09.06.09, 11:45
hej. szukam na forum, ale nie ma duzo na temat solenia zuper... nie
mowie o jakis duzych ilosciach, ale doslownie o szczypcie. moja
coreczka 9,5 mies. zupek sloiczkowych nie chce jesc, dlatego
zaczelam jej gotowac sama.. teraz jest raz lepiej raz gorzej. kilka
dni temu dosolilam troszeczke, widac ze jej bardziej smakowalo. To
samo bylo jak dalam jej sprobowac nasze ziemniakijadla z apetytem...
nie wiem czy na prawde nie wolno solic, czy w granicach rozasdku
mozna.
Obserwuj wątek
    • smerfetka8801 Re: szczypta soli... 09.06.09, 11:52
      spokojnie.moje dziecko ma 10m i dostaje lekko solone potrawy z naszego
      talerza.byle nie dawać vegety i innego syfu.doprawiaj też ziołami smile
      • kasiekm84 Re: szczypta soli... 09.06.09, 11:58
        Ja jednak uwazam, ze nie mozna solic. Mozna za to doprawiac wieloma ziolami.
        Moja ma 10 miesiecy i jeszcze nigdy nie solilam.
        • w_miare_normalna Re: szczypta soli... 09.06.09, 11:59
          sole
    • zoslo82 Re: szczypta soli... 09.06.09, 12:01
      dzieki za odp smile
    • naamahia Re: szczypta soli... 09.06.09, 12:03
      Moim zdaniem należy zawsze wybierać mniejsze zło. Jeśli nie chce jeść innych
      posiłków to ten jeden obiadek lekko dosolony jej nie zaszkodzi.
      U nas nie solimy małej smakuje jedzonko doprawiane tylko przyprawami, koperek,
      pietruszka, oregano, tymianek, bazylia.
    • figrut Re: szczypta soli... 09.06.09, 12:10
      Zawsze soliłam. Dzieci na tym nie ucierpiały.
    • camel_3d Re: szczypta soli... 09.06.09, 12:20
      szczerze mowiac papki ze sliczkow tez miskowi srednio smakuja..dlatego robie mu
      czesto jedzenie sam...glwonei zypy wyrzywne z miesem...i zawsze dodaje troche
      soli i koperku.
      tylko to "TROCHE" to jest na prawde troche..smile
    • aneczka.20.0 Re: szczypta soli... 09.06.09, 12:22
      ja rowniez uwazam ze troche soli napewno nie zaszkodzi osobiscie malej nie sole
      zupek ale czasem dodaje jej kawalek rosolku wiem wiem w tym momencie wszystkie
      mamusie na mnie skocza ze rosolki i vegwty (chociaz vegety nie uzywam) to
      wielkie swinstwo i syf ale teraz cala zywnosc to wielka kupa chemii nie mozna
      cale zycie dziecka trzymac pod kloszem i nie wierze ze wszystkie tu
      wypowiwdajace sie mamy sa takie swiete i nigdy nie daly dziecku tego co nie jest
      w tabeli zywieniowejsmile ja nikogo tu nie oceniam i kazdy zywi swoje dziecie jak
      chce ale uwazam ze dziecko tez czlowiek i troche soli mu napewno nie zaszkodzismile
      Mam nadzieje ze nikogo nie urazilam a jezeli tak to przepraszamsmile
    • beliska Re: szczypta soli... 09.06.09, 14:40
      Wiem po dzieciach koleżanki do czego moze doprowadzic nieopanowane solenie, wegetowanie, dawanie dorosłego jedzenia dzieciom-chore nerki, układ moczowy, kamica, więc uważam. Solę tą przysłowiową szczyptą soli, reszta zioła. Potrawy wychodzą smaczne. Dużo warzyw, mięso, zioła i szczypta soli, ale niekoniecznie, bo czasem nie trzeba wcale, bo jest dobre. Młoda czasem probuje moje jedzenie doprawione normalnie, ale tylko probuje a ja nie naduzywam soli w kuchni poza kilkoma potrawami, które lubię mocno słone.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka