Dodaj do ulubionych

Do Semi-dolce-w temacie niemowlaka

09.06.09, 21:40
Żeby nie było,że do kosza prywata.
Przypadkowo trafiłam na stary watek i Twoje pytanie, jak się nosi w pouchu, a jak w kółkowej. Nie odpisałam, bo 1,5tyg. nie miałam kompa, a potem nie zaglądalam do tego wątku.
Jesli nadal potrzebujesz opinii, to chętnie napiszę, jak mi się nosi w jednym i drugim, bo róznica jest.
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Do Semi-dolce-w temacie niemowlaka 09.06.09, 22:22
      To pisz, bo jeszcze się nie zdecydowałam smile. Skłaniam się ku kieszonce na razie.
      Przy czym ja chcę po prostu cos na szybko na biodro.
      • beliska Re: Do Semi-dolce-w temacie niemowlaka 10.06.09, 09:36
        Dopiero dziś, bo choć wczoraj odpisałam, to wcięło mi net i nie mogłam wysłać.
        Jak ma to być ekspres to pouch i tylko pouchsmile
        Ale warunki sa-dokładnie dobrany rozmiar i odpowiedni material.
        W przeciwnym razie nie będzie tak wygodny jak może być.
        Za trzecim podejściem trafiłam na super kieszonkę-dobrany do moich rozmiarów i okazało sie, że mam spore roznice w krawędziach, a żaden z gotowców tak nie ma. Mam dwustronny, materiał wierzchni z dodatkiem czegos elastycznego, wewnetrzny to cienki len.
        Dwustronny super rozkłada ciężar. Nie musze odwijac na ramieniu i w wyniku tego znów ciężar super rozłozony i nawet przy długim noszeniu ramię nie boli. Nie czuje w ogóle 9ciu kilo Miśki.
        Ma wypelnienia tylko pod nózki młodej. Jednym słowem rewelacja.
        W domu, ogrodzie, na krotki spacer/na dłuższy też, ale wiesz,że mam manducę/, zabieram jak gdzieś jade, na zakupy i przesiadam młoda zmęczona wozkiem.
        Wcześniej mialam samorobkę bawelnianą, jednostronna, wypełnioną, ale za duży, z odwijaniem, ramię bolało, dzieć opadal. Potem za mały-wcisnąc młoda to była sztuka.

        Kółkowa to inna bajka. Podobno dla każdego coś innego. Dla mnie pouche górą. Chorowalam na didka elise, ale dla sprobowania i na lato kupiłam lnianą oppamamę, ramię zakładkowe-podobno jedno z najwygodniejszych szytych u nas. Wkładam ciut dłużej niż do poucha i muszę więcej zrobić-rozłożyc ramię, wpasowac dziecia, dobrze podociagac. Czasem młoda opada, bo cos xle ustawiłam, trzeba dociagnąć, poprawić. Ramię zakładkowe choć ładnie można rozłożyc na ramieniu nie jest dla mnie. Jestem drobna raczej i kółka ląduja za nisko. Wolalabym płaskie. Wydaje mi się najbardziej wygodne i uniwersalne. Nosi się dobrze, ale czasem w szyje wpija jak niedokładnie ułożę i odnosze wrażenie,że młodej w pouchu jest wygodniej. Poza tym w porowaniu z pouchem chusta na ramieniu jest wąska i niestety czuć ciężar dziecka dośc szybko i ramię może bolec-szczególnie niezbyt przyzwyczajone.
        Oppka niewiele kosztuje, ładnie odszyta, len na lato super, więc polecam. Didka juz nie kupie na razie. Za to chyba storchenwiege skośnokrzyzową którąś jesienią pewnie tak, bo noszenie na biodrze lubię i jest mi tak wygodnie.
        Gdybym nie miała tego poucha, który mam, pewnie byłabym zachwycona kółkowa, a tak tylko zadowolona jestem.

        Semi, fajny pouch mozesz sama uszyc o ile umiesz szyć. To chyba proste, chyba, bo ja szyc nie umiem. Instrukcje co i jak sa w necie. Materiał dobrac to nie sztuka-mogę pomóc na podstawie tego, jaki mam, a i dopasujesz sobie idealnie, bo to podstawa wg. mnie. Jakbym szyc potrafiła, mialabym pewnie juz niejeden w przeroznych kolorach, co by gralo z ciuchamismile
        • dordulka Beliska - sama szylas? 10.06.09, 09:53
          Beliska, sama szylas kieszonke czy u kogos zamawialas? Ja wlasnie walcze z kolkowa i chyba na jakis czas ie poddamsad Zakladam ja dluzej niz wiazana, a potzrebowalam czegos "na szybko" w razie awarii wozkowej( czytaj histerii mysiej). Kurcze, ja myslalam ,ze pouche sa nie do przejscia ( zupelnie nei wiem dlaczego), ale skoro piszesz, ze szybkie iwygone, to mzoe sie skusze...
          Masz jakies zdjecia Misi w tej chuscie/?
          • beliska Re: Beliska - sama szylas? 10.06.09, 10:09
            Pouch kupiłam u Dziewczyny, która szyje, ale pojechalam do Niej, zmierzyła mnie i dopasowala.
            Za trzecim podejsciem wiedziałam,że muszę byc zmierzona i miec dobrany do mua-zmierzona przez fachowca, bo moje mierzenie było jakies do nosa. Wkładam dziecia w kilka sekund, młoda zasypia nawet, chodzimy, moge cos zrobic z nią na biodrze, nic mnie nie uwiera, nic nie boli, ale warunki, jakie opisałam musi spelniac, by tak było. Fot nie mam, bo nie ma nas kto sfocic-tata wyjechał. Koleżanka robiła, ale nie podeslała.
            Sa fajne, wygodne podobno jak rzadko amerykańskie pouche:
            babiland.eu/shop/index.php?cPath=22_27
            szczególnie te z pluszem, ale na lato chyba za ciepły/podobno nie grzeje/ no i rozmiarówka hamerykańska jest strasznie duża. Dla mnie nawet xs byłaby o wiele za duża i nie ryzykwałam.
            Podobnie duże inne wygodne hamerykańce. Warto dac zarobic naszym dziewczynom-tym, które szyją pouche. Niektóre, tak jak mój naprawdę super wygoda. Albo samemu działać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka